Reklama

Wspólnota Solidarnych Narodów

Niedziela szczecińsko-kamieńska 22/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Marek Gróbarczyki

Urodzony 13 marca 1968 r. w Nowym Sączu w rodzinie silnie związanej z wartościami narodowymi. Dziadek ze strony ojca walczył u boku Józefa Piłsudskiego, natomiast dziadek ze strony matki przeszedł szlak bojowy wraz z gen. Józefem Hallerem, kończąc swoją żołnierską służbę zaślubinami z morzem w Pucku 10 lutego 1920 r. Ma żonę Beatę oraz dwóch synów: Huberta i Maksymiliana. Ukończył studia na Wydziale Eksploatacji Siłowni Okrętowych Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni, studia podyplomowe w zakresie telekomunikacji cyfrowej na Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy, a także szereg kursów w zakresie zarządzania i finansów.
„Okres studiów to czas młodzieńczych ideałów, które krystalizowały się w oparciu o Kościół, NZS i solidarnościowy dom rodzinny, to czas manifestacji, kolportażu bibuły i płomiennych haseł. Rzeczywistość demontażu komunizmu w dużej mierze zweryfikowała jego poglądy” - tak o sobie mówi. Pracował na statkach armatorów zachodnich jako oficer, a następnie w firmie budowlanej. Zajmował kierownicze stanowiska w spółkach prawa handlowego. 13 sierpnia 2007 r. decyzją Prezydenta RP został nominowany na ministra Gospodarki Morskiej. Pełnił ten urząd do 16 listopada 2007 r. Obecnie ekspert w Kancelarii Prezydenta RP ds. gospodarki morskiej. Jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Oprac. Julia A. Wester

Reklama

Ks. Grzegorz Wejman: - Co skłoniło Pana Ministra, by zamienić piękny widok Tatr na polskie morze?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Marek Gróbarczyk: - To był impuls. Zazwyczaj jest to trudny wybór, ale nie w przypadku młodego człowieka. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem żaglowiec na morzu i poczułem wiatr od morza, wiedziałem, że muszę podołać temu wyzwaniu. Po parunastu latach, mając rodzinę i pracę na lądzie, wracam myślą do tamtych czasów, jestem pewny, że postąpiłem właściwie, bo zaufałem Panu Bogu.

- Obecnie pełni Pan funkcję eksperta w Kancelarii Prezydenta RP w zakresie gospodarki morskiej. Zaszczytna to służba, ale i wymagająca dobrych kwalifikacji. Jak wyglądała droga zawodowa Pana Ministra?

- Pracę zawodową rozpocząłem jako marynarz, pływając na statkach obcych bander. Jako oficer marynarki handlowej poznałem specyfikę pracy na morzu i zdobyłem wiele cennych doświadczeń. W kolejnym etapie mojego życia rozpocząłem pracę na lądzie w branży telekomunikacyjnej, zdobywając uprawnienia budowlane, następnie pracując jako menager w firmach transportowo-spedycyjnych. Ukończyłem także wiele kursów z dziedziny zarządzania i finansów. Byłem prezesem dużej spółki budowlanej, a następnie członkiem zarządu Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach S.A. W 2007 r. zostałem nominowany na Ministra Gospodarki Morskiej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama

- Ojcom Unii Europejskiej Konradowi Adenauerowi (1876-1967), Robertowi Schumanowi (1886-1963) i Alcide de Gasperiemu (1881-1954) przyświecały, obok poprawy bytu materialnego, wartości solidarności międzyludzkiej. Sługa Boży Jan Paweł II, mówiąc o Unii Europejskiej, kładł duży nacisk na to, aby była ona ojczyzną ojczyzny, by była silna duchem. Jak Pan postrzega dzisiaj Unię Europejską?

- Moja wizja Unii Europejska to wizja Wspólnoty Solidarnych Narodów, której fundamentem są wartości chrześcijańskie. Jestem zwolennikiem Unii jako wspólnoty suwerennych państw. Dzisiejszy kształt Wspólnot Europejskich, niestety, zmierza ku realizacji koncepcji federalistycznej integracji europejskiej, na co nie może być zgody. Należy też jak najszybciej odwrócić Europę twarzą do obywateli. Uważam, że Polska potrzebuje godnej i katolickiej reprezentacji w Brukseli, dlatego kandyduję do Parlamentu Europejskiego z zachodniopomorsko-lubuskiej listy Prawa i Sprawiedliwości.

- Kościół wyraźnie broni najwyższych wartości, nade wszystko prawa do życia i praw rodziny. Jakimi wartościami kieruje się w życiu Pan Minister?

- Urodziłem się w rodzinie silnie związanej z wartościami katolickimi i narodowymi. Rodzice zakorzenili we mnie poczucie solidarności społecznej oraz wrażliwości na ludzką krzywdę. Staram się całym swoim życiem świadczyć o sile tych wartości. Świat dziś musi pamiętać o fundamentalnych wartościach, takich jak prawo do życia i jasnej regulacji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, dlatego przekazuję ten system wartości swoim synom.

- Co chciałby Pan, jako europoseł, uczynić dla naszego regionu?

Reklama

- Rozwój naszego regionu musi być oparty o gospodarkę morską, a w szczególności: przemysł okrętowy, rybołówstwo, transport morski oraz rozwój portów. Naszym celem jest rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej z północy na południe, aby przeciąć niemiecko-rosyjską koncepcję Polski jako łącznika między tymi krajami. Nasz region i Polska musi się rozwijać w oparciu o polskie morze. Istotną sprawą jest także bezpieczeństwo energetyczne i dywersyfikacja dostaw gazu. Nigdy nie zgodzę się na budowę niemiecko-rosyjskiego Gazociągu Północnego, który zamknie nas w kleszcze rosyjskie, ograniczając nasz rozwój gospodarczy. Suwerenność naszych granic jest ściśle związana z polską własnością. Polski rolnik, aby czuć się bezpiecznie, musi mieć prawo i możliwości przeciwstawienia się niemieckiej ekspansji. Polski rząd musi chronić polską własność i tworzyć możliwości równej konkurencji na arenie międzynarodowej. To główne cele w mojej przyszłej pracy na forum Unii Europejskiej.

- Zaślubiny gen. Józefa Hallera z morzem w Pucku 10 lutego 1920 r. to kamień milowy dla historii naszej ojczyzny. Dzisiaj upadają nasze stocznie. Znamy całą atmosferę panującą wokół tego tematu. Co według Pana, jako byłego Ministra Gospodarki Morskiej, należałoby na tym polu zrobić, abyśmy chlubili się polityką morską?

- Podstawą rozwoju w Unii Europejskiej polskiej gospodarki morskiej jest prawo, które powinno równo traktować wszystkie kraje. Musimy przeciwstawić się dyskryminowaniu Polski na arenie międzynarodowej. Przykład naszych stoczni wskazuje stosowanie podwójnych standardów w Europie. To co w krajach „starej Europy” jest dozwolone, dla Polski jest zakazane. Skutkiem tego jest likwidowanie najważniejszych dla tego regionu zakładów pracy, co spowodowało ogromne bezrobocie. Silna polska gospodarka to suwerenność naszego kraju, to także nowe oblicze wyzwania kryjącego się pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Pożegnano 415 dzieci martwo urodzonych

2026-10-13 19:54

[ TEMATY ]

Kraków

dzieci martwo urodzone

Duszpasterstwo Rodzin Dzieci Utraconych Archidiecezji Krakowskiej

W krakowskich Podgórkach Tynieckich odbył się pogrzeb dzieci martwo urodzonych. Ceremonia, podczas której pożegnano 415 dzieci, miała miejsce 13 października 2026 roku.

– Istnieje pokusa, żeby powiedzieć, że dzisiaj żegnamy około czterystu dzieci. To jednak byłoby nie w porządku, bo chcemy każdemu z tych czterystu piętnastu dzieci powiedzieć, że o nim pamiętamy – mówił w homilii ks. dr Janusz Kościelniak, diecezjalny duszpasterz Rodzin Dzieci Utraconych. – Każde z tych dzieci utraconych jest konkretnym człowiekiem, który ma swoich rodziców i rodzinę – dodał kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Ogromne siły policji pojawiły się pod Trybunałem Konstytucyjnym. Trwają przepychanki z manifestantami

2026-10-14 10:13

[ TEMATY ]

policja

Trybunał Konstytucyjny

ogromne siły

PAP

Policja przyjechała pod Trybunał Konstytucyjny

Policja przyjechała pod Trybunał Konstytucyjny

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja. Trwają przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów Gazety Polskiej z funkcjonariuszami.

Wśród protestujących są m.in. Robert Bąkiewicz (lider „ROP”), naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS - w tym Antoni Macierewicz.
CZYTAJ DALEJ

Szef KPRP: prezydent wybrał się do TK, żeby spotkać się z obecnymi tam sędziami

2026-10-14 18:33

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP

Prezydent wybrał się do Trybunału Konstytucyjnego, żeby spotkać się z sędziami obecnymi w tym czasie w Trybunale — podkreślił w środę wieczorem szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz potwierdził w środę po południu PAP, że Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, przed którą trwa protest. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję