Reklama

Sztuka

Autorska płyta Haliny Frąckowiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolędy litanie” to autorska płyta Haliny Frąckowiak. Znalazły się na niej tradycyjne kolędy śpiewane w każdym polskim domu, w którym świętuje się Wigilię w jej wymiarze religijnego oczekiwania: „Lulajże, Jezuniu”, „Gdy śliczna Panna Syna kołysała”, „Jezus malusieńki leży wśród stajenki…”, „Cicha noc”. Na płycie są też utwory wyjątkowe: „Kołysanka Matki Brzemiennej” i „Kolęda Maryi”, które pochodzą z przedstawienia „Kolęda nocka” Ernesta Brylla i Wojciecha Trzcińskiego, oraz utwór „Dzień jeden w roku”, śpiewany kiedyś przez zespół „Czerwone Gitary”. Płytę zamyka wiersz „Kolęda dziecinna” Kazimierza Wierzyńskiego, recytowany na tle Scherza h-moll Fryderyka Chopina.

Prapremiera płyty „Kolędy litanie” miała miejsce przed świętami Bożego Narodzenia 2009 r. Patronat honorowy nad płytą objęli wówczas kard. Stanisław Dziwisz oraz biskup polowy Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeusz Płoski, który kilka miesięcy później zginął w katastrofie smoleńskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skazana na piękno

Halina Frąckowiak o wierze, prawdzie i muzyce.

Kiedy artystka pojawia się na scenie, widownia natychmiast czuje ciepło, spokój i niezwykłą wrażliwość. Nie jest to tylko efekt kunsztu muzycznego czy lat doświadczeń. To coś więcej – przenikająca całe jej życie duchowość, głęboka relacja z Maryją i zakorzenienie w wierze.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie matki

2026-05-14 20:58

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

pixabay.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

To spojrzenie jest czułe i konkretne. Nie abstrakcyjne. Miłość nie zawsze mówi wielkie słowa. Częściej robi małe rzeczy — uważnie, z troską. Maryja patrzy tak, jak patrzy ktoś, kto naprawdę kocha.
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję