Rząd liczy na to, że od 2030 r. sytuacja budżetowa ZUS będzie się poprawiała. Czyli do tego czasu będzie trwał stan krytyczny, choć na razie jeszcze stabilny.
Poselskie męczarnie
Zdenerwował się eseldowski poseł Romuald Ajchler. Ciśnienie podniosły mu braki. Nie, proszę się nie obawiać, nie chodzi o braki w domowych budżetach ludu. Poseł cierpi ze względu na szczupłą flotę samochodową Sejmu RP. Skarży się, że zawsze dla niego brakuje samochodu. To rzeczywiście prawdziwe męczarnie.
Liderzy SLD nie atakują PO, bo twierdzą, że nie chce tego ich elektorat. To może od razu się połączyć, skoro wyborcy nie widzą różnic.
Nagrody
Dziura budżetowa straszy, ale rządowi urzędnicy dostaną w tym roku nagrody, i to aż 21 mln zł. Będą to zapewne nagrody za poszukiwanie oszczędności.
Nagrody premiera
Premier nagród nie dostaje - pochwaliła się jego kancelaria. Dla niego największą nagrodą są uroki władzy.
Długa batalia
Posłowie chcą się dowiedzieć o zapowiedzianej rok temu przez Donalda Tuska batalii z nepotyzmem. Czepiają się. Przecież bywały w historii i wojny trzydziestoletnie. Dlaczego ta ma być krótsza? Premierowi trzeba dać jeszcze więcej czasu.
Ambicje na wysokim poziomie
PSL chce powołać Polską Agencję Kosmonautyki i Aeronautyki. Ludowcy w sondażach wyraźnie dołują, ale ambicje mają nadal, i to dosłownie - kosmiczne.
„Zabójczy wirus z Azji, kolejne kraje wprowadzają kontrole na lotniskach”, „kwarantanna i rygorystyczne procedury” – to tylko przykłady nagłówków w polskich mediach z ostatniego tygodnia. Choć wirus Nipah jest bardzo groźny, to jednak dla nas w Polsce bardziej niebezpieczne są nawracające przypadki listeriozy z francuskiego sera.
Pandemię SARS-Cov2 dosyć długo bagatelizowałem, aż stała się tak popularna, że jako dziennikarz musiałem się nią zająć. Wiadomy było, że wirus będzie dyktował warunki życia, zdrowia i gospodarki na całym świecie. Nauczyłem się też, że jak coś niepokojącego tzn. wirusowego dzieje się w Azji, to najlepiej sprawdzać jak reagują państwa, które najlepiej radziły sobie z ostatnią pandemią, bo reagowały stanowczo, adekwatnie i w odpowiednim czasie.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Premier Włoch Giorgia Meloni stwierdziła w sobotę, że nie przypomina anioła. Tak na portalu społecznościowym odniosła się do polemiki, jaka wybuchła, gdy odkryto, że anioł stanowiący dekorację marmurowej rzeźby po konserwacji w bazylice w Rzymie ma jej twarz. Rząd i władze kościelne zapowiedziały kontrole.
O dużym podobieństwie oblicza anioła do twarzy szefowej rządu w historycznej rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina poinformował w sobotę dziennik „La Repubblica”. Jak wyjaśnił, wizerunek szefowej rządu ma figura anioła na fresku wokół marmurowej rzeźby przedstawiającej króla Włoch Humberta II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.