Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Temat tygodnia

Wniebowzięta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaśnięcie Dziewicy i Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny należą zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie do najbardziej starożytnych świąt maryjnych. Prawda o wniebowzięciu Maryi była jednomyślnie uznawana już w VII wieku. Oznacza to, że orzeczenie Piusa XII w 1950 r. jest tylko oficjalnym potwierdzeniem pewnej drogi Kościoła i zdecydowanym wskazaniem na kierunek, w którym należy nam, wierzącym, podążać. Wniebowzięcie Matki Bożej opiera się nie tylko na starożytnej tradycji liturgicznej, ale w pierwszym rzędzie na coraz głębszym rozumieniu Pisma Świętego. Maryja - Ta, która przez wiarę przyjęła dla siebie i dla nas wszystkich zbawienie w swoim ciele, przyjęła je w całej pełni, dlatego też dostąpiła zbawienia w pełni. W Maryi i przez Maryję zrealizowało się to, co dzięki Bożemu miłosierdziu może zostać zrealizowane w każdym z nas - bycie w niebie ciałem i duszą. Duch Święty prowadzi nas wciąż do pełniejszego rozumienia tego, co zostało dane w historycznym wydarzeniu Jezusa Chrystusa. Dzięki Jego zmartwychwstaniu możliwe stało się Jej wniebowzięcie. Pius XII w konstytucji apostolskiej stwierdza: „Ojcowie Kościoła i wielcy Doktorowie w homiliach i kazaniach, głoszonych ludowi z okazji dzisiejszego święta, mówili o Wniebowzięciu Bogarodzicy jako o prawdzie znanej i przyjmowanej przez wiernych chrześcijan; objaśniali ją obszernie oraz przy pomocy głębokich racji teologicznych podawali istotę i znaczenie tej prawdy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-08-07 14:15

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp W. Depo: Dziś chrześcijanin musi bronić nie tylko wiary, ale także rozumu

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

wniebowzięcie

uroczystość

Archidiecezja Częstochowska

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Policja w Castel Gandolfo na rowerach elektrycznych

2026-08-28 16:25

[ TEMATY ]

policja

Castel Gandolfo

rower elektryczny

Adobe Stock

Ochrona środowiska coraz bliżej obywateli - przykładem Castel Gandolfo. Karabinierzy w papieskim mieście patrolują teraz ulice na rowerach elektrycznych. W ramach tego projektu pilotażowego policja testuje cichą, przyjazną dla klimatu, elastyczną i zorientowaną na społeczność formę nadzoru, poinformował włoski dziennik „Il Messaggero” 28 sierpnia. Projekt obejmuje również bezpieczeństwo miasta, w którym od 400 lat papieże spędzają wakacje.

Leon XIV, który regularnie spędza czas odpoczynku w pałacu i przyległych ogrodach, w ten weekend ma spotkać się z nowymi rowerzystami: w sobotę o godzinie 18.00 odprawi Mszę świętą z procesją po jeziorze Albano, a w niedzielę odmówi modlitwę południową w Pałacu Papieskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję