Reklama

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Radość kolędowania

W ostatnich tygodniach w wielu kościołach diecezji świdnickiej czas Narodzenia Pańskiego wypełniły liczne koncerty kolędowe, które przyciągnęły tłumy wiernych i miłośników pięknej muzyki.

[ TEMATY ]

Świdnica

kolędowanie

Chór Misericordia

Parafia Św. Józefa Oblubieńca NMP w Świdnicy

Chór Misericordia i orkiestra smyczkowa pod dyrekcją Barbary Janas podczas koncertu kolędowego

Chór Misericordia i orkiestra smyczkowa pod dyrekcją Barbary Janas podczas koncertu kolędowego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niewątpliwie największą frekwencją cieszył się koncert w Sanktuarium św. Józefa Oblubieńca NMP ojców Paulinów w Świdnicy. Uroczystość Objawienia Pańskiego stała się tam okazją do zaprezentowania wspaniałego repertuaru w wykonaniu Chóru Misericordia i orkiestry smyczkowej pod dyrekcją Barbary Janas. Wdzięczność i słowa uznania należą się Pani dyrygent, chórowi oraz instrumentalistom za godziny pracy włożone w przygotowanie tego niezwykłego wydarzenia. Zaprezentowane kolędy i pastorałki w opracowaniu Macieja Małeckiego wprowadziły słuchaczy w prawdziwie świąteczny, radosny nastrój, będąc istną ucztą dla zmysłów i ducha.

W barokowym wnętrzu świdnickiej świątyni rozbrzmiały najpiękniejsze polskie kolędy, takie jak „Gdy się Chrystus rodzi”, „Przybieżeli do Betlejem”, „Wśród nocnej ciszy” czy „Lulajże Jezuniu”. Uczestnicy wspólnego kolędowania wypełnili świątynię do ostatniego miejsca, co potwierdza niesłabnącą popularność tego wyjątkowego okresu w liturgii oraz głębokie przywiązanie do rodzimej tradycji.

Chór Misericordia, niejednokrotnie udowodnił swój wysoki poziom artystyczny, zdobywając w ubiegłym roku „Złote Pasmo” w kategorii chórów parafialnych podczas III Ogólnopolskiego Festiwalu Chóralnego Pieśni Patriotycznej „Musica Patriae” w Poznaniu. Wysoka jakość wykonania i głęboka duchowość wszystkich koncertów w diecezji świdnickiej sprawiły, że kolędowa tradycja kolejny raz rozkwitła pełnym blaskiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-01-07 21:53

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Braterstwo muzyki i krwi

W kościele św. Stanisława, biskupa i męczennika, w Andrychowie, 23 stycznia, kolędowała rodzina Pospieszalskich.

Muzycy zagrali materiał bożonarodzeniowy, który był m.in. emitowany na antenie polskiej telewizji. Ich występ wsparł swym śpiewem Zespół Pieśni i Tańca Andrychów. W rolę konferansjera wcielił się nestor rodu, Jan Pospieszalski, znany z programu „Warto rozmawiać”, a w latach 1976-1980 z występów w „Czerwonych gitarach”.
CZYTAJ DALEJ

Trudny patron

O tym, że św. Zygmunt jest trudnym patronem, wiedzą najlepiej kaznodzieje, którzy głoszą kazania ku jego czci. Jak bowiem stawiać za wzór - co przecież jest naturalne w przypadku świętych - człowieka, ogarniętego tak wielką żądzą władzy, że dla jej realizacji nie zawahał się zabić własnego syna? Niektórzy pomijają ten fakt milczeniem, przywołując za to chrześcijańskie cnoty króla Burgundów, których był przykładem. Inni koncentrują się na męczeńskiej śmierci, nie wspominając, że rozkaz królewski stał się przyczyną śmierci młodego Sigeryka.

Jeszcze za życia swego ojca, króla Burgundii Gunobalda, Zygmunt rządził częścią państwa. Dzięki staraniom biskupa Vienne - św. Awita, po 501 r. przyjął chrześcijaństwo. Wówczas jeszcze nic nie zwiastowało nadchodzącej tragedii. Jak piszą historycy, rządy Zygmunta początkowo były bardzo pomyślne. Niestety, sytuacja ta trwała krótko. Druga żona króla, chcąc utorować drogę do tronu swojemu synowi, oskarżyła Sigeryka - syna króla z pierwszego małżeństwa - o zdradę stanu. Władca dał się, niestety, wplątać w tę intrygę. Lękając się utraty władzy, kazał udusić Sigeryka w swojej obecności. Zbrodnia została dokonana, choć - jak notują kronikarze - gdy minął pierwszy szał, król rzucił się na zwłoki syna, opłakując swój straszliwy czyn.
CZYTAJ DALEJ

W intencji rodzin do św. Józefa

2026-05-02 16:22

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Święty Józefie – podporo rodzin - pod takim hasłem odbyła się VI Piesza Pielgrzymka Mężczyzn z Janowa Lubelskiego do Kocudzy. Pielgrzymowało 190 mężczyzn.

Pielgrzymka rozpoczęła się o świcie, bo już o godz.5.00 mieszkańców Janowa obudził męski śpiew pieśni „Kiedy ranne wstają zorze”. Na trasę która liczyła 23 km wyruszyło ponad 180 mężczyzn wraz z kapłanami: ks. Tomaszem Lisem, proboszczem parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim oraz ks. Mariuszem Pyrytem, proboszczem parafii Dzwola.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję