Reklama

Niedziela Częstochowska

Temat tygodnia

Równać do normalności

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Żyjemy w sytuacji dość szczególnej: szatańskie siły podjęły walkę z rodziną. Zastanówmy się więc nad zagadnieniami dotyczącymi rodziny. Oczywiście, rodzina to przede wszystkim małżeństwo – ono jest źródłem rodziny i rodzinności. Mężczyzna i kobieta łączą się ze sobą na całe życie, rodzą się dzieci i to wszystko sprzyja rozwojowi życia ludzkości. Tymczasem zauważamy przedziwne dążenia do zburzenia tego naturalnego porządku rzeczy. W wielu krajach Europy Zachodniej kwestionuje się płeć mężczyzny i kobiety oraz funkcję ojca i matki. To, co jest zawarte w biologii człowieka, próbuje się rozchwiać, wmawiając mu, że jego płeć zależy od kultury, środowiska, w jakim żyje. Atakuje się tradycyjny model małżeństwa i rodziny, a coraz częściej mówi się o związkach partnerskich, tzw. wolnych związkach, włączając w to również związki homoseksualne, które – paradoksalnie – zabiegają o to, by nadać im nazwę i status małżeństwa. Próbuje się tworzyć zamęt także w sferze pojęć. Jeżeli jednak pojęcia będą funkcjonowały w sposób niewłaściwy, w sposób przewrotny będą ukazywały rzeczywistość – to i pojmowanie samego życia będzie wykrzywione.

Reklama

Trzeba więc wrócić do podstawowego, pierwotnego znaczenia wielu pojęć. I tak, małżeństwo zawsze, niejako ze swej natury, oznacza związek mężczyzny i kobiety. Rodzina zaś jest najbardziej naturalnym środowiskiem dla budzącego się życia, rodzenia się nowego człowieka i najlepszego rozwoju dla wszystkich jej członków. Ideał chrześcijańskiej rodziny bazuje na prawie naturalnym i prawie Bożym, które mówią, jak człowiek powinien układać swoje życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlatego troska o tradycyjną rodzinę jest podstawowym zadaniem Kościoła. Często powstają różne tzw. przybudówki prawne czy ideologiczne, które usiłują obniżyć wartości i moce tkwiące w naturalnym obrazie rodziny. Czymże są różne przywileje, których udzielają niektóre rządy tzw. związkom partnerskim lub osobom żyjącym w konkubinacie, ale formalnie samotnie wychowującym dzieci, jak nie okradaniem zwykłych zdrowych rodzin, które niejednokrotnie borykają się z wieloma problemami. Poza tym jest to wyraźne faworyzowanie związków pozamałżeńskich i tym sposobem rodzina pod względem ekonomicznym jest spychana na drugi plan.

Ten problem rozrósł się bardzo silnie i u nas, w Polsce, należy go więc dostrzegać i mocno bronić rodziny. Bo to zdrowa, normalna rodzina daje państwu dobrego obywatela, z którym nie ma ono później kłopotu. Jako chrześcijanie mamy taką rodzinę budować i wspierać. Stąd m.in. duszpasterstwo rodzin, które w wielu polskich diecezjach pięknie pracuje i staje się priorytetem dla pracy Kościoła. Prowadzone w sposób gorliwy i fachowy może przynieść wiele cennych owoców oraz pomóc żyć.

Reklama

Zauważa się dziś wiele rodzin, w których źle się dzieje m.in. z powodu bezrobocia i biedy. Nie jest pomocą takiej rodzinie zabranie im dzieci. Większej krzywdy już chyba nie można wyrządzić. Rodziną trzeba się interesować od jej powstania. Ona potrzebuje rzeczywistej pomocy i wsparcia, szczególnie że w trudzie wychowania dzieci jest dziś pozostawiona sama. Poza wsparciem materialnym konieczna jest cała sieć pomocy psychologiczno-medycznej, a nie tzw. równanie do marginesu. Skoro zdarzają się przypadki przemocy wobec dzieci, to uznaje się, że każda kara w wychowywaniu dzieci jest już przemocą, z którą należy walczyć poprzez odbieranie rodzicom dzieci. Nie do marginesu musimy równać, lecz margines musi równać do normalności.

Dlatego musimy wciąż przypominać politykom, że prawdziwa polityka państwa powinna być prorodzinna. Tylko ten kandydat na parlamentarzystę czy samorządowca rokuje dobre nadzieje, który troszczy się o rodzinę. Nie ma ważniejszej sprawy niż życie naszych rodzin.

Obejmijmy modlitwą polskie rodziny, zwłaszcza te, które borykają się z wieloma problemami, by nie traciły wiary, miłości i nadziei na to, że ich determinacja w dobrem przyniesie wszystkim dobre owoce, i stukajmy, gdzie tylko się da, aby byt zwyczajnej polskiej rodziny był zabezpieczony.

2014-01-08 09:31

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina fundamentem Kościoła

Niedziela zamojsko-lubaczowska 46/2012, str. 6

[ TEMATY ]

rodzina

Kościół

Tydzień Kultury Chrześcijańskiej

Adam Łazar

Eucharystii na zakończenie Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej przewodniczył bp Marian Rojek

Eucharystii na zakończenie Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej przewodniczył bp Marian Rojek
Pod patronatem Jego Ekscelencji bp. Mariana Rojka, Pasterza diecezji zamojsko-lubaczowskiej, w dniach 14-21 października br. odbył się XXVI Tydzień Kultury Chrześcijańskiej w Lubaczowie.
CZYTAJ DALEJ

Papież o Matce Czackiej i świadectwie, które otwiera oczy na zbawienie

2026-10-28 10:47

[ TEMATY ]

Leon XIV

papieskie pozdrowienie

Vatican Media

Bł. Elżbieta Róża Czacka

Bł. Elżbieta Róża Czacka

Zwracając się Polaków podczas audiencji generalnej, Ojciec Święty nawiązał do trwającego Roku bł. Elżbiety Róży Czackiej. „Niech założone przez nią zgromadzenie zakonne, wynagradzające Bogu za duchową ślepotę świata, umacnia nasze świadectwo, aby wielu ludzi ujrzało Boże zbawienie” - wskazał Leon XIV.

Pozdrawiając Polaków, Papież przypomniał, że bł. Elżbieta Róża Czacka „mężnie przyjęła niepełnosprawność i stała się «niewidomą matką niewidomych», tworząc liczne dzieła”. Zachęcił do dawania swoim życiem świadectwa, które otworzy oczy wielu na zbawienie, które oferuje nam Pan Bóg.
CZYTAJ DALEJ

Z Ojcem Pio ku niebu

2026-10-28 19:24

Archiwum prywatne

Integracja to też część formacji. Grupa Modlitwy Ojca Pio z parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Integracja to też część formacji. Grupa Modlitwy Ojca Pio z parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Od 20 lat wspólnie się modlą, pogłębiają wiarę i uczą się miłości, która nie boi się ofiary. Członkowie Grupy Modlitwy św. Ojca Pio przy wrocławskiej parafii pw. Ducha Świętego chcą naśladować swojego patrona i brać odpowiedzialność za innych – przez modlitwę, pokutę i czynne miłosierdzie. – Gdzie bym była, gdyby nie Ojciec Pio? – zastanawia się Bogusława Biernat, animatorka wspólnoty.

Grupa powstała w 2006 r. dzięki życzliwości ks. Czesława Mazura. – Myśl o jej utworzeniu pojawiła się po pielgrzymce do San Giovanni Rotondo. Wtedy ks. Artur Moraczyński obiecał, że będziemy mieć grupę modlitewną – wspomina pani Bogusława.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję