Reklama

Człowiek bliski

Z ks. inf. Ireneuszem Skubisiem, honorowym redaktorem naczelnym „Niedzieli”, o albumie przedstawiającym św. Jana Pawła II we wspomnieniach świadków, wydanym z okazji kanonizacji Papieża Polaka, rozmawia ks. Paweł Rozpiątkowski

Niedziela Ogólnopolska 50/2014, str. 24-25

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. PAWEŁ ROZPIĄTKOWSKI: - Jaki zamiar towarzyszył Księdzu Infułatowi przy realizacji pomysłu na najnowszy album wydany przez Bibliotekę „Niedzieli”, a zawierający rozmowy z przyjaciółmi i świadkami życia i pontyfikatu św. Jana Pawła II?

Reklama

KS. INF. IRENEUSZ SKUBIŚ: - Ojca Świętego Jana Pawła II znałem od bardzo dawna. Byłem na jego konsekracji biskupiej 28 września 1958 r. na Wawelu. Jako kleryk przyglądałem się młodemu biskupowi pomocniczemu w Krakowie Karolowi Wojtyle, wokół którego wyrosła już wtedy legenda. Opowiadania, ciekawe zdarzenia - były przedkładane w naszych prywatnych rozmowach. Potem bp Wojtyła był mianowany arcybiskupem krakowskim i kardynałem. Ponieważ diecezja częstochowska należała wtedy do metropolii krakowskiej, bardzo często mieliśmy okazję do spotkań, zwłaszcza gdy mój profesor i ojciec duchowny ks. Stefan Bareła został najpierw biskupem pomocniczym w Częstochowie, a potem ordynariuszem diecezji. Moja znajomość z Ojcem Świętym miała swoje zakorzenienie - znał mnie dobrze, spotykaliśmy się w różnych okolicznościach, a gdy został papieżem, miałem też okazje do bliskiego kontaktu z nim. Nic też dziwnego, że chciałem utrwalić obecność Ojca Świętego w postaci zapisów albumowych, gdyż znam bardzo wielu ludzi, którzy byli blisko niego i mogą o nim wiele powiedzieć. Chciałem, żeby Czytelnik dowiedział się z ust przyjaciół Jana Pawła II czegoś na temat jego świętości. To była moja główna motywacja, temat, który sobie założyłem dla tego albumu: świętość Jana Pawła II w oczach świadków. Trzeba przypomnieć, że przed kanonizacją Polska bardzo czekała na świadectwa osób, które patrzyły z bliska na życie i działalność Ojca Świętego. To było wielkie oczekiwanie i dlatego powstało wiele pozycji książkowych i innych na ten temat.
Zamiar ukazania postaci świętego Papieża w formie świadectw jego bliskich przyjaciół został wypełniony dobrze. Uważam, że album, który oddajemy Czytelnikom, jest ich doskonałym zapisem, jest to - nieskromnie dodam - najlepszy zapis, który obrazuje postać naszego świętego Rodaka. Jest też ważną dokumentacją dotyczącą tej świetlanej postaci.

- Komu Ksiądz Infułat poleciłby tę książkę?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Poleciłbym ją wszystkim Polakom. Każdy, kto jest zainteresowany wielkością synów naszej Ojczyzny, powinien przez pośrednictwo kompetentnych osób poznać św. Jana Pawła II, dowiedzieć się, jak wyglądały relacje międzyludzkie z tym wielkim Polakiem, wielkim biskupem i wielkim świętym.
Poleciłbym tę książkę szczególnie pokoleniu, które przeżywało czas PRL-u - dla tego pokolenia wypowiedzi ludzi, którzy wtedy znali Ojca Świętego, będą przydatne dla zrozumienia jego drogi wiodącej do świętości. Książkę powinni przeczytać kapłani, dla których utożsamienie się z myślą Jana Pawła II winno stać się ważnym zadaniem życiowym i w pewnym sensie zawodowym. Zadaniem księdza jest prowadzenie ludzi do Boga, a moi rozmówcy, którzy odpowiadali na zadawane pytania, są wielkimi świadkami świętego Polaka.
Poleciłbym tę książkę laikatowi katolickiemu w Polsce, żeby ludzie zaangażowani w prace na rzecz Kościoła mieli pewien wzór podejmowania problemów związanych z ewangelizacją.

- Z tego, co mi wiadomo, poza wspomnianym albumem Ksiądz Infułat przeprowadził dziesiątki, a może nawet setki wywiadów o Janie Pawle II...

Reklama

- Wywiady związane ze świadectwem o św. Janie Pawle II zawsze należały do wyjątkowo ciekawych, bo ludzie, którzy decydowali się na udział w rozmowach, czynili to w sposób kompetentny i ochoczy. Wszyscy mówili o osobie Ojca Świętego poważnie, odpowiedzialnie, ale można było też zauważyć, że nie tylko znali, lecz również kochali świętego Papieża. Mówili o Janie Pawle II z wielką radością. Czasami opowiadali o pewnych szczegółach, cennych i znaczących, które stworzyły charakterystyczny rys postaci Świętego. Dało się zauważyć, że są to prawdziwi świadkowie jego wyjątkowego życia.

- Czy wśród rozmówców był ktoś, kogo trudno było namówić na rozmowę?

- Raczej wszyscy, którym zaproponowałem rozmowę na temat św. Jana Pawła II, godzili się na nią bardzo chętnie. Może nieco inaczej zareagowała dr Wanda Półtawska, która mówiła nie tyle o postaci, ile o nauczaniu Papieża, co było niezwykle ubogacające.

- Która z rozmów w opinii Księdza Infułata była najbardziej osobista?

- Wszyscy moi rozmówcy wspominali Ojca Świętego bardzo serdecznie, jako osobę niezwykle bliską. Oczywiście, jednym z najważniejszych był kard. Stanisław Dziwisz, ale też przesympatyczne były rozmowy np. z bp. Adamem Dyczkowskim i bp. Ryszardem Karpińskim, zawierające wiele ocierających się już o anegdotę szczegółów. Wydawało się, że ci rozmówcy byli ogromnie radzi, iż mogli przekazać szerzej swoje wspomnienia o świętym Papieżu. Bardzo ciekawa i intrygująca była też rozmowa z s. prof. Józefą Zdybicką, która w jeszcze inny sposób ukazała postać swojego świętego Profesora.

- Czy jest w publikacji taka wypowiedź, w której Ksiądz Infułat, znający Karola Wojtyłę od lat, odkrył coś, na co dotychczas nie zwrócił uwagi?

Reklama

- W rozmowie z s. prof. Józefą Zdybicką np. ukazany został głęboko ludzki rys osobowości świętego Papieża. Otóż siostra ma imię chrzcielne Zofia. Karol Wojtyła, już jako papież, w rozmowach z nią zwracał się do niej: siostro profesor czy też: siostro Józefo. Pewnego razu powiedział jednak: „Zosiu, nie mogę spać”. Jan Paweł II w sytuacji, gdy zwierzał się jako zwykły człowiek, żaląc się na bezsenność, potraktował ją w sposób zwyczajny, zwracając się do niej po imieniu. A więc nawet jako papież pragnął przedstawić swój problem w sposób bardzo ludzki. Ta wypowiedź bardzo mnie ujęła.

- Gdyby Ksiądz Infułat w kilku zdaniach miał przedstawić obraz św. Jana Pawła II skreślony na podstawie wypowiedzi zawartych w książce...

- Album ukazuje Papieża w jego pełnym człowieczeństwie. Nade wszystko jako człowieka ogromnej modlitwy. Wszyscy świadkowie zwracają na to uwagę, mówią, że Ojciec Święty to człowiek rozmodlony, zakochany w Bogu, mistrz kontemplacji i osobistego związania się z Chrystusem. Podstawą świętości Jana Pawła II był jego bezpośredni i rzeczywisty kontakt z Bogiem. To był wspaniały myśliciel. Profesor, kapłan i biskup, wreszcie papież, ale sedno jego bycia i istnienia tkwiło w tym, że był człowiekiem modlitwy. Jednocześnie tak wielu spośród rozmówców mówiło o jego zwyczajności - że był człowiekiem prostym, serdecznym, uśmiechającym się, rozumiejącym innych ludzi. A to rozumienie zawsze działo się w Bogu, lecz było takie ludzkie i zwyczajne. Wspomnę wypowiedź bp. Ryszarda Karpińskiego, który opowiadał, jak jeszcze przed wyborem kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową obiecał mu przygotować określone danie, ale jakoś nie było kiedy. Gdy kardynał został papieżem, zaprosił bp. Ryszarda, aby ten - gotując - mógł wypełnić obietnicę jeszcze sprzed jego wyboru na papieża. Chciał uznać dawną obietnicę za spełnioną, choć sytuacja bardzo się zmieniła - był papieżem. To było piękne, sympatyczne i pełne zwyczajnej, ludzkiej przyjaźni.
Wspomnienia osób, które były blisko św. Jana Pawła II, stanowią piękną opowieść o naszym wielkim Rodaku. Wszyscy wyrażali się o nim w sposób serdeczny, przyjazny, z wielką miłością i szacunkiem, ciesząc się, że mieli szczęście być blisko Świętego. I wydaje się, że ta bliskość trwa, oni wszyscy żyją Janem Pawłem II, wspominają go, a teraz pewnie także proszą Ojca Świętego o wstawiennictwo w ich intencjach. Album pokazuje nam w konkretach człowieka bardzo bliskiego Panu Bogu i drugiemu człowiekowi.

Książkę można zamawiać pod adresem:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”,
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa,
www.ksiegarnia.niedziela.pl
lub telefonicznie: (34) 365-19-17, (34) 369-43-00
oraz pocztą elektroniczną: kolportaz@niedziela.pl.
Koszty przesyłki pokrywa zamawiający.
Pełna oferta książek: www.ksiegarnia.niedziela.pl

2014-12-09 15:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo Marii Magdaleny jest pełne: „Widziałam Pana”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Domena publiczna

Św. Maria Magdalena

Św. Maria Magdalena
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie. Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Ignacego Loyoli

[ TEMATY ]

nowenna

św. Ignacy Loyola

Adobe Stock

Św. Ignacy Loyola

Św. Ignacy Loyola

22 lipca rozpoczyna się nowenna do świętego Ignacego Loyoli – patrona rekolekcji, żołnierzy, matek oczekujących potomstwa i szczęśliwych porodów. Nowenna trwa 9 dni i kończy się 30 lipca, w przeddzień wspomnienia Świętego Ignacego, przypadającego 31 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie zostawiajmy ubogich i osób starszych samych

2026-07-22 15:12

Vatican Media

Wakacje nie mogą być czasem zapomnienia o tych, którzy cierpią. Nie zostawiajcie swoich osób starszych samych - apeluje Leon XIV w odpowiedzi na list jednego z czytelników włoskiej gazety „Piazza San Pietro”. Papież zachęca, by letni wypoczynek stał się szkołą braterstwa, prostoty i solidarności oraz okazją do pogłębienia wiary.

Odpowiadając na pytanie Maurizia z Rzymu o to, jak przeżywać wakacje, aby umacniały wiarę, Leon XIV podkreśla, że lato nie powinno być jedynie czasem odpoczynku od codziennych obowiązków. To także okazja do zatrzymania się, odnowienia relacji z Bogiem i doświadczenia autentycznej wspólnoty z drugim człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję