Beskidzkie Kolędowanie” znów towarzyszyć będzie okresowi świątecznemu w Bielsku-Białej i okolicach. Według planów Tomasza Lorka, koordynującego przedsięwzięcie, wspólnych występów aktorów Teatru Polskiego, chórzystów z „Vocal Sound” i zespołu „Dzień Dobry” będzie się można spodziewać nie tylko w kościele Chrystusa Króla na Leszczynach (w Nowy Rok), ale i w Łodygowicach oraz Starej Wsi. Dodatkowo wystąpią 6 stycznia podczas bielskiego Orszaku Trzech Króli oraz na wieńczącym koncertowy tour, galowym recitalu w Teatrze Polskim.
Niezależnie od „Beskidzkiego Kolędowania”, z autorskim materiałem bożonarodzeniowym wyruszy w trasę zespół „Dzień Dobry”. Muzycy zaprezentują się m.in. w klubie „Best” na Złotych Łanach (28 grudnia), a 15 stycznia na bielskich Dniach Judaizmu. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej zespołu bądź na Facebooku.
Kolędowanie to w Trzebuni zwyczaj przekazywany od pokoleń
Nie wyobrażam sobie okresu Bożego Narodzenia bez kolędowania, to jest przecież nasza polska tradycja – stwierdza Andrzej Oskwarek, kierownik Grupy Kolędniczej z Trzebuni.
Zespół współpracuje z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Pcimiu i ma na swoim koncie liczne nagrody potwierdzające poziom prezentowanych widowisk. Pan Andrzej podkreśla, że kolędowanie było i jest na terenie Trzebuni zwyczajem przekazywanym od pokoleń. – Tata zrobił nam drewnianą gwiazdę i razem z kolegami, jeszcze jako dzieci, chodziliśmy kolędować po najbliższej okolicy – wspomina p. Oskwarek. Dodaje, że jako kawalerowie kontynuowali zwyczaj i kolędowali co roku, w św. Szczepana.
Decyzją izraelskich władz kościoły i inne miejsca kultu pozostają zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Niedostępna jest Bazylika Grobu Bożego, a msze i adoracje Najświętszego Sakramentu w wielu miejscach odbywają się w schronach i piwnicach.
Rytm życia wyznaczają rozlegające się alarmy. Na ulicach Jerozolimy nie widać pielgrzymów, a uliczki Starego Miasta są opustoszałe, jak w czasie pandemii. Życie, także to religijne, na wiele godzin dziennie przenosi się do schronów i piwnic.
Wioska Qlayaa, jak wskazuje jej nazwa, jest „małą fortecą” chrześcijaństwa na pograniczu z Izraelem. Zamieszkuje ją około 900 chrześcijańskich rodzin, których proboszczem był ojciec Pierre El Raii. Maronicki kapłan zginął od izraelskiego pocisku, gdy ruszył na pomoc rannemu parafianinowi.
W chrześcijanach zamieszkujących południe Libanu jest wewnętrzny opór przed opuszczeniem ziemi swych przodków. Trwają na niej mimo kolejnych konfliktów i narastającego obecnie zagrożenia. Gdy wojna w Zatoce Perskiej rozlała się na Liban, mieszkańcy terenów graniczących z Izraelem, otrzymali nakaz ewakuacji. Ojciec Pierre El Raii zabił wówczas w dzwon kościoła św. Jerzego, ogłaszając światu, że wyznawcy Chrystusa dalej będą trwali i nie opuszczą swych domów. Wypowiedział wówczas słowa, które powtórzył tuż przed śmiercią w rozmowie z chrześcijańską telewizją Télé Lumière: „W obliczu bombardowań naszą bronią pozostaje wiara, pragnienie pokoju i nadzieja na zmartwychwstanie po obecnych cierpieniach”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.