Reklama

Niedziela Rzeszowska

Najpiękniejsze w Polsce

Z Ewą Rishmawi, Polką od 26 lat mieszkającą w Betlejem, rozmawia Dorota Zańko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

DOROTA ZAŃKO: – Jak Pani trafiła do Betlejem?

EWA RISHMAWI: – Powodem była „emigracja serc”. Przyjechałam tu z moim mężem, palestyńskim lekarzem pediatrą, którego poznałam w Polsce. Rafiq Rishmawi w 1975 r. trafił do naszego kraju na studia. Ukończył Akademię Medyczną w Łodzi. W Polsce urodziło nam się dwoje dzieci. W 1988 r. wyjechałam z mężem do jego rodzinnego miasteczka Bet Sahour, które znajduje się tuż pod Betlejem. Nasza najmłodsza córka urodziła się w Betlejem. Mój mąż był pierwszym konsulem honorowym w Autonomii Palestyńskiej. Ale muszę przyznać, że funkcję konsula honorowego wypełniał od lat, tylko bez biura i oficjalnego tytułu. Nasz dom zawsze był otwarty dla Polaków, którzy przyjeżdżają do Ziemi Świętej. Zawsze są przez nas oczekiwani z ogromną serdecznością.

– Z racji tego, że pracuje Pani w Betlejem w sklepie z pamiątkami, ma Pani częsty kontakt z rodakami. Jaki procent wszystkich pielgrzymów stanowią Polacy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Polacy są trzecią, zaraz po Rosjanach i Ukraińcach, najliczniejszą narodowością odwiedzającą Betlejem. W ubiegłym roku było ich ok. 150 tys. To ważne, ponieważ ich obecność jest swego rodzaju wsparciem dla żyjących tu chrześcijan. Bardzo cenię sobie te spotkania z rodakami. Są one dla mnie okazją nie tylko do rozmów w ojczystym języku, ale też źródłem informacji o tym, co się dzieje w kraju. Mam regularny kontakt z pielgrzymami z diecezji rzeszowskiej i z całego Podkarpacia. Polacy są tutaj bardzo lubiani, wyczekiwani. Dodam, że rekordzistka, z którą rozmawiałam, odwiedziła Ziemię Świętą 14 razy.

– Betlejem to miejsce przyjścia na świat Jezusa Chrystusa. Ależ musi Pani być szczęśliwa, że spędza święta Bożego Narodzenia właśnie tutaj. Może Pani opisać, co się wtedy czuje, jakie przeżycia temu towarzyszą?

– Przyznam szczerze, że najtrudniejszym czasem w roku jest dla mnie okres świąt Bożego Narodzenia, a najtrudniejszym dniem w roku – Wigilia świąt Bożego Narodzenia. Moje dzieci już wiedzą, że z mamą w tym czasie trudno się dogadać, bo mama jest zamyślona, przez cały dzień płacze. Na Boże Narodzenie zamieniłabym Betlejem na najmniejszą, najbardziej „zagubioną” miejscowość w Polsce. W Betlejem nie ma ono takiego uroku, jak w naszym kraju. Tutaj te święta są bardziej komercyjne niż religijne, ich obchody bardziej przypominają festyn – przyjeżdżają zespoły muzyczne z różnych stron świata. Na Pasterkę przeciętny człowiek nie ma wstępu, ponieważ kościół św. Katarzyny, w którym jest ona odprawiana (miejsce narodzenia Chrystusa znajduje się w przylegającej do niego świątyni prawosławnej), jest kościołem małym, nie mieści dużo osób. W pierwszej kolejności wstęp na Pasterkę mają VIP-y, przedstawiciele ambasad, konsulatów. Łatwiej też na nią dostać się pielgrzymom z innych krajów niż osobom tutaj mieszkającym.

– Zatem te święta Bożego Narodzenia nie mają takiej atmosfery, takiego klimatu jak w Polsce?

Reklama

– Uważam, że w żadnym kraju na świecie Boże Narodzenie nie jest celebrowane i obchodzone tak tradycyjnie jak w Polsce.

– A jak chrześcijanie mieszkający w Betlejem obchodzą Wigilię? U nas przygotowuje się postne potrawy...

– Tutaj nie ma czegoś takiego jak post. Ta kolacja przeżywana jest na wzór zachodni. Głównym daniem jest indyk. Nasza rodzina tradycyjną wieczerzę wigilijną przeżywa u sióstr elżbietanek, które w Betlejem prowadzą dom dziecka. I to spotkanie świąteczne jest namiastką typowo polskiej wigilii dla rodaków, którzy tutaj mieszkają – w gronie polskich księży, sióstr zakonnych i dzieci z tego sierocińca. Mój mąż zapewnia opiekę medyczną tym dzieciom.

– Co wyróżnia Betlejem w Boże Narodzenie?

– Na pewno jest ono najpiękniej udekorowanym miastem w Palestynie i jednym z nielicznych ozdobionych. Wszystkie hotele są wypełnione chrześcijanami, którzy przyjeżdżają tu z innych miast: z Jaffy, z Hajfy. Na Polu Pasterzy jest całonocne czuwanie. W całej Palestynie atmosfera jest bardzo wyjątkowa.

– W kraju palm i drzew oliwnych nie ma chyba choinek, prezentów od św. Mikołaja?

– Choinki są, tyle że same sztuczne. Św. Mikołaj też jest i prezenty dla dzieci także. Co ciekawe, wiele rodzin muzułmańskich organizuje św. Mikołaja dla swoich pociech. Niektóre nawet ubierają małe choineczki.

– A jak się Pani żyje w Betlejem?

– Tutaj zawsze coś się dzieje. Przyjechaliśmy w czasie powstania. Potem była wojna z Irakiem. Niewiele było więc spokojnych dni – bez strachu. Te konflikty zbrojne odbijają się na ruchu turystycznym. Poza tym właśnie z ich powodu wielu chrześcijan stąd wyemigrowało. Rejon Betlejem jest największym skupiskiem chrześcijan w Ziemi Świętej. Jest ich tu ok. 30 procent, gdzie na pozostałym obszarze chrześcijanie stanowią zaledwie 3 procent. Nie ma tu zbyt wielu Polaków, na zachodnim wybrzeżu Palestyny żyje trzynaście Polek, w tym trzy w rodzinach chrześcijańskich (dwie w Betlejem), pozostałe w muzułmańskich. Te małżeństwa polsko-palestyńskie są bardzo zgodne. W rejonie Betlejem nie ma konfliktów muzułmanów z chrześcijanami. Jest tu duże bezrobocie, ok. 20%. Kiedy pytają mnie, dlaczego nie wracam do Polski, odpowiadam: choć mam taką możliwość, nie pozwala mi wyjechać odpowiedzialność za rodzinę, którą stworzyłam. Mój mąż od samego początku mówił, że do Polski przybył tylko po to, by zdobyć wykształcenie. Nasz pierwszy synek miał rok, kiedy przyjechaliśmy do Palestyny. Nasze dzieci tutaj mają ojczyznę.

2014-12-19 11:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Andrea Bocelli specjalnie dla "Niedzieli"

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Włodzimierz Rędzioch

Dziś jest jednym z najbardziej znanych Włochów na świecie, jego głosem zachwycają się wszyscy, o czym świadczy fakt, że sprzedano ponad 110 mln jego płyt. A miał się nie narodzić - lekarze zalecali jego matce, by przerwała ciążę, bo istniało ryzyko, że dziecko urodzi się niepełnosprawne.

Pani Edi nie posłuchała lekarzy i kontynuowała trudną ciążę, którą dodatkowo komplikowały problemy z jej zdrowiem. Dzięki odważnej decyzji tej włoskiej kobiety 22 września 1958 r. przyszedł na świat Andrea. Urodził się z wrodzoną jaskrą, która sprawiła, że źle widział - w wieku 12 lat całkowicie stracił wzrok w następstwie silnego uderzenia w głowę podczas gry w piłkę. Młody Toskańczyk stracił wzrok, ale nie stracił głosu, dzięki któremu zrobił zawrotną karierę i stał się jednym z najsłynniejszych śpiewaków świata.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

10. rocznica Amoris laetitiae – szczegóły spotkania zwołanego przez Papieża

2026-10-02 16:11

[ TEMATY ]

rodzina

małżeństwo

Papież Leon XIV

@Vatican Media

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej odbyła się konferencja przed spotkaniem w 10. rocznicę Amoris Laetitia.

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej odbyła się konferencja przed spotkaniem w 10. rocznicę Amoris Laetitia.

Blisko 250 biskupów, przedstawiciele Kościołów Wschodnich, rodziny i eksperci wezmą udział w spotkaniu z Papieżem Leonem XIV, które odbędzie się w Watykanie od 7 do 14 października. Jego tematem będzie głoszenie Ewangelii rodzinom i wraz z rodzinami w dzisiejszych realiach, dziesięć lat po publikacji adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”.

Spotkanie odbędzie się w Auli Pawła VI i zakończy się 14 października Mszą świętą pod przewodnictwem Leona XIV na Placu św. Piotra. Jak przypomniano podczas piątkowej konferencji prasowej w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej, w wydarzeniu uczestniczyć będą przewodniczący Konferencji Episkopatów z całego świata oraz zwierzchnicy Kościołów Wschodnich. Dołączą do nich wybrane rodziny i eksperci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję