Reklama

Niedziela Rzeszowska

„Ekonomik” jest cool

„Ekonomik” jest medialny. Informacje o pobiciu rekordu Guinnessa w długości ułożonego z książek domino, „Kontrolowanych Gadu-Gadu ze sławnymi osobistościami”, specjalnych koncertach „Budki suflera” i wielu innych szkolnych wydarzeniach często trafiają do mediów lokalnych i ogólnopolskich. Ale to jedna strona działalności szkoły

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

My nie tylko śpiewamy i tańczymy, nie tylko bawimy się, ale przede wszystkim pracujemy, dając młodzieży wysokie kwalifikacje zawodowe, pozwalające na zdobycie w przyszłości ciekawej pracy lub kontynuowania nauki na studiach – mówi Maciej Trzmiel, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Częstochowie. – Cieszy też, że nasi uczniowie mają dojrzałe poglądy, potrafią dyskutować, prezentować swoje stanowisko i mądrze go bronić. Największym atutem „Ekonomika” są nowoczesne i zgodne z potrzebami rynku kierunki nauki: ekonomista, handlowiec, spedytor i technik obsługi turystycznej. Uczniowie, którzy wybrali tę szkołę – a jest ich blisko 600 – dokonali wyboru w sposób przemyślany.

– Moja klasa była w „Ekonomiku” pierwszą klasą o tym profilu – mówi Jakub Zgorzelski, uczeń klasy III kierunku technik spedytor. – Gospodarka opiera się na transporcie, który nie może funkcjonować bez specjalistów. Dobrzy spedytorzy są w cenie. „Ekonomik” to jedyna szkoła w Częstochowie i jedna z niewielu w kraju, która szkoli w tym kierunku. Również jego koledzy z klasy II – Michał Ociepa i Kamil Gała – uważają, że jest to kierunek rozwojowy, bo zapotrzebowanie na spedytorów i logistyków jest duże. Dodatkowym atutem jest poszerzenie tej specjalizacji o obsługę celną przedsiębiorstw.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zgodnie z trendami

Reklama

Kierunki kształcenia w tej szkole nie powstają przypadkowo. – Tworząc specjalizację, konsultujemy się z Powiatowym Urzędem Pracy, sięgamy też do profesjonalnych analiz i rozmów z pracodawcami – mówi Maciej Trzmiel. – Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden zawód, który można zdobyć w naszej szkole: technik ekonomista. To zawód, w którym może się realizować każdy młody człowiek, bo każdemu z nas potrzebna jest wiedza o racjonalnym gospodarowaniu budżetem, rozliczeniach podatkowych i podstawach bankowości. Potrzebna jest ona także humanistom, jeżeli na jakimś etapie życia będą chcieli założyć własną firmę.

– To atrakcyjny kierunek i atrakcyjna szkoła – mówi Karolina Liberda, uczennica klasy III kierunku technik ekonomista. – Perspektywy pracy są dobre, bo ekonomista jest potrzebny w każdej firmie. Niestety, wielu znajomych, gdy usłyszy słowo „ekonomia” wpada w popłoch z obawy przed matematyką. To złe założenie, bo przecież matematyka to obowiązkowy przedmiot maturalny i potrzebna w życiu wiedza praktyczna.

Dużą popularnością cieszy się kierunek technik obsługi turystycznej z dodatkową specjalnością – animator czasu wolnego. Wiadomo, turystyka kojarzy się z atrakcyjną pracą i podróżami. Tak też uważa Iga Zalewska z klasy I: –Branża turystyczna daje duże możliwości pracy w różnych miejscach w kraju i za granicą. Oprócz przedmiotów zawodowych mamy rozszerzony program nauki angielskiego i jako drugi język – niemiecki lub francuski. W szkole jest także dodatkowa możliwość nauki chińskiego z rodowitą Chinką.

W trakcie nauki są możliwości odbycia praktyk zawodowych w kraju, a dla kierunku turystycznego – za granicą. Jak podkreślają uczniowie, praktyki są ważne z dwóch powodów: dają możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego i nawiązania kontaktu z ewentualnym pracodawcą.

Dlaczego „cool”?

Reklama

Jednym z reklamowych gadżetów szkoły jest breloczek z napisem w języku chińskim: „Ekonomik jest cool”. Sonda przeprowadzona wśród uczniów potwierdza, że szkoła zasługuje na to określenie, a jej atuty to: pierwsze miejsce wśród szkół technicznych w Częstochowie w rankingu „Perspektyw” za 2014 r., udział w międzynarodowych programach, bezpłatne praktyki zawodowe w kraju i za granicą, szeroki program nauki języków obcych, bezpłatna sieć Wi-Fi.

Autorskim pomysłem „Ekonomika” jest „Aleja Gwiazd”, czyli gipsowe odciski dłoni sławnych osób, które odwiedziły szkołę w ramach spotkań „Kontrolowane Gadu-Gadu”. Trudno przytoczyć całą listę gości, ale byli wśród nich m.in. kapłani (np. kard. Stanisław Dziwisz i o. Leon Knabit), aktorzy (np. Krzysztof Kolberger, Andrzej Seweryn i Artur Barciś), wdowa po ostatnim prezydencie RP – Karolina Kaczorowska oraz światowej sławy kardiochirurg prof. Marian Zembala. Gadu-Gadu to okazja do rozmowy o wartościach i drodze do sukcesu oraz zrobienia pamiątkowego zdjęcia. Tradycją jest również, że goście pozostawiają szkole drobne pamiątki. Pokaźny ich zbiór został kilka lat temu wystawiony na aukcji, a zebrane pieniądze przekazano choremu chłopcu na leczenie.

Dzięki temu, że nauczyciele i dyrekcja są otwarci na pomysły uczniów, w „Ekonomiku” zawsze dzieje się coś ciekawego, a przyszli ekonomiści mają okazję sprawdzenia swoich umiejętności organizacyjnych i logistycznych. Więcej informacji: www.zse.czest.pl.

2015-04-28 15:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: trwa Forum Szkół Katolickich

[ TEMATY ]

szkoła

BOŻENA SZTAJNER

Uczestnicy Forum w sali o. Augustyna Kordeckiego

Uczestnicy Forum w sali o. Augustyna Kordeckiego
Ponad tysiąc przedstawicieli blisko 600 placówek oświatowych w Polsce uczestniczy w 24. Forum Szkół Katolickich odbywającym się na Jasnej Górze. Spotkaniu towarzyszą słowa: „Być dla drugich, jak Chrystus dla nas”. Zdaniem bp. Marka Mendyka, asystenta Rady Szkół Katolickich, w dzisiejszej trudnej polskiej rzeczywistości szkoły katolickie muszą być szczególnym świadectwem i darem dla drugich. - Mam wrażenie, że dzisiaj szkoły katolickie będąc na świeczniku jednocześnie są wystawiane na szczególną próbę. Zagraża im nie tylko to, co niesie świat, na przykład złowroga ideologia gender, ale także to, co niesie rzeczywistość: degradacja kultury, języka – zauważył bp Mendyk.
CZYTAJ DALEJ

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka: odnaleźliśmy zbiorowy grób na Ukrainie. Może tam być nawet kilkaset osób

2026-07-12 19:57

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Podczas zielonogórskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola opisała wstrząsające szczegóły czerwcowych prac poszukiwawczych IPN na Ukrainie. Archeolodzy odnaleźli masowy grób o powierzchni około 70 m², a szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 4000 m². Według jej relacji, może tam spoczywać nawet kilkaset ofiar.

W Zielonej Górze, przed pomnikiem Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłoniętym dwa lata temu przez ówczesnego prezesa IPN Karola Nawrockiego - dziś Prezydenta RP, przedstawicielka rodzin ofiar przypomniała o tragicznej historii polskiej ludności cywilnej na Kresach. Małgorzata Gośniowska-Kola, która przewodniczyła Komitetowi Budowy Pomnika, podziękowała Prezydentowi RP za objęcie obchodów honorowym patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję