Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, ks. Robert Woźniak powitał na początku abp. Marka Jędraszewskiego w seminaryjnej wspólnocie, wskazując na tajemnicę Bożego Narodzenia jako spotkania „nieba z ziemią”.
Podkreślił, że Msza św. sprawowana w tym czasie w szczególny sposób przygotowuje seminarium do przeżywania Bożego Narodzenia, a zarazem jest okazją do dziękczynienia za posługę arcybiskupa. – Chcielibyśmy, żeby ta Eucharystia była takim wielkim hymnem chwały dla Pana Boga. Podziękowaniem Mu za wszystkie dary, które otrzymaliśmy przez Księdza Arcybiskupa – zwrócił się do administratora apostolskiego Archidiecezji Krakowskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że liturgia słowa prowadzi wiernych przez dzieje zbawienia w sposób „odwrócony w porządku czasu”. Pierwsze czytanie z Księgi Rodzaju – błogosławieństwo udzielone przez Jakuba – wybiega ku przyszłości, natomiast fragment Ewangelii według św. Mateusza, w którym przedstawiony jest Rodowód Jezusa Chrystusa, cofa w czasie.
Reklama
Administrator apostolski Archidiecezji Krakowskiej przypomniał słowa błogosławieństwa Jakuba skierowane do Judy, w których została zapowiedziana szczególna rola jego potomstwa. Odnosząc się do rodowodu Jezusa zapisanego przez św. Mateusza, arcybiskup podkreślił, że obejmuje on dzieje pełne zarówno wierności Bogu, jak i dramatycznych odejść od Jego prawa. – Historie tych ludzi były wspaniałe, gdy chodzi o oddawanie czci Bogu, ale bywały też nikczemne, zwłaszcza wtedy, gdy potomkowie Dawida odwracali się od tego, do czego jako królowie byli zobowiązani – zaznaczył.
Kluczowym momentem w historii zapowiedzi mesjańskiej – jak wskazał abp Marek Jędraszewski – było proroctwo Natana skierowane do króla Dawida. To właśnie wtedy obietnica Królestwa została ukazana jako rzeczywistość przekraczająca wymiar polityczny. – Niewola babilońska pokazała, że czysto polityczna interpretacja tego proroctwa okazała się błędna i niepełna – mówił, podkreślając, że jego istotą było królestwo wieczne.
Arcybiskup przypomniał, że moment spełnienia tej zapowiedzi wiąże się z dwiema kluczowymi postaciami dziejów zbawienia: Maryją i Józefem. To oni – jak zaznaczył – stanęli wobec konieczności osobistej decyzji. Administrator apostolski Archidiecezji Krakowskiej nawiązał do odpowiedzi Maryi na zwiastowanie oraz postawy św. Józefa, który przyjął Wolę Bożą.
W dalszej części homilii podkreślił, że historię wierności biblijnych postaci można odczytywać poprzez dzieje Kościoła. – Rozważamy to wszystko, ucząc się rozpoznać czas nawiedzenia swego. Uznać, że Pan Bóg może mieć wobec nas swoje konkretne plany, nawet jeśli stoją one w sprzeczności z naszymi dotychczasowymi wyobrażeniami i pragnieniami – powiedział.
Reklama
Na zakończenie homilii administrator apostolski Archidiecezji Krakowskiej zachęcił alumnów, by Maryja i św. Józef byli dla nich wzorem otwartości na Boży głos, posłuszeństwa i zawierzenia. – Prosimy, aby święte postaci Maryi i Józefa były dla nas wzorem otwarcia się na Boży głos i przyjęcia tego głosu z żywą wiarą, w duchu posłuszeństwa i nieskończonego zawierzenia. Po to, aby jeśli Pan Bóg tak chce, przez Waszą, drodzy alumni, przyszłą pracę kapłańską w ludzkich sercach w XXI wieku mógł ciągle narodzić się Chrystus – wskazał.
Po Eucharystii zebrani wzięli udział we wspólnej wigilii, podczas której dzielili się opłatkiem i kolędowali. Arcybiskup życzył wszystkim pokoju i radości. – Nie zapominajcie o tym, że tego pokoju i radości, którą daje nam Jezus, nie jest w stanie dać nam świat – podkreślił.
Słowa życzeń skierowali również alumni. – Bóg, który stał się człowiekiem, niech wleje w serce Księdza Arcybiskupa taką nadzieję, której żaden mrok, żadna noc nie jest w stanie przyćmić – powiedział przedstawiciel seminaryjnej wspólnoty, dziękując za odprawione Msze św., ojcowską troskę, spotkania i konferencje. Na zakończenie zapewnił o pamięci i modlitwie kleryków. Alumni Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej podarowali abp. Markowi Jędraszewskiemu wspólną fotografię, wykonaną po zakończeniu Mszy św., zapewniając o niegasnącej pamięci i modlitwie w jego intencji.
