Reklama

Wesele Wesel

Tegoroczne Wesele Wesel będzie przebiegać pod hasłem: „Nawrócenie i ewangelizacja rozpoczyna się w rodzinie”. Po raz kolejny organizatorzy udowodnią, że alkohol nie musi towarzyszyć weselom, a dla coraz liczniejszej grupy jest wręcz zbędny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hasło spotkania nie jest przypadkowe. Organizatorzy zdecydowali, że 21. Wesele Wesel musi być mocnym świadectwem, wręcz manifestacją wiary, która dla Polski woła o nawrócenie i przemianę. – W sposób szczególny pragniemy ewangelizować jako ludzie wolni, wolni od alkoholu i używek, które pozbawiają nas świadomości i ogłupiają – mówią Anna i Bartłomiej Stelmachowie, koordynatorzy spotkania. Chcą się radować w duchu chrześcijańskiej radości, która wypływa z głębi ludzkich serc. – Ta radość jest pełna i prawdziwa, bo my – polskie rodziny, czyniące wdzięczność Bogu za łaskę odwagi życia w inny sposób, czyli w wolności od ideologii narzucanych nam przez światopogląd antychrześcijański, idziemy pod prąd – przekonują. – Dlatego właśnie to 21. spotkanie będzie miało wymiar świadectwa – przez nawoływanie do nawrócenia i czynienia ewangelizacji. 30 lipca podczas uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Bronakowskiego, przewodniczącego Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości, rozpoczniemy nasze spotkanie.

Świadomi zagrożeń

Reklama

Kolejny dzień – 31 lipca będzie dniem rekolekcji dla uczestniczących rodzin. Wspólne spotkanie to nie tylko zabawa i radość z bycia razem – to również czas refleksji. To czas, w którym należy pogłębiać wiarę poprzez wysiłek duchowy. To również czas, w którym trzeba zadać sobie pytanie: Jaka jest tak naprawdę moja/nasza wiara? Czy moja rodzina jest na tyle mocna wiarą, że jest w stanie przeciwstawić się trudom, które nakłada się dzisiaj na polską rodzinę? – W tym duchu musimy być świadomi wszystkich zagrożeń, które czyhają na rodzinę. Pomoże nam w tym znakomity człowiek – ks. Artur Ważny, diecezjalny duszpasterz nowej ewangelizacji diecezji tarnowskiej. Zakończymy dzień koncertem ewangelizacyjnym zespołu „Deus Meus” i procesją 21 świętych i błogosławionych wstawiających się za polską rodziną przed tronem Boga Najwyższego oraz krótką dziękczynną adoracją Najświętszego Sakramentu – mówią organizatorzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspólne bycie razem

1 sierpnia będzie dniem świadectwa – czynu, bo to dzień spotkania z misjonarzami pracującymi na wszystkich kontynentach świata. – Chcemy, by w tym czasie ci, którzy nie mieli możliwości spotkać osobiście takich ludzi, mogli uczestniczyć we wspólnym byciu razem, w którym jest dawane świadectwo czynu – ewangelizacji. Najważniejszym momentem Wesela Wesel jest uroczysta Msza św. pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża, w trakcie której nastąpi odnowienie przyrzeczeń małżeńskich, a tuż po zakończonej Liturgii w orszaku weselnym wyruszymy na bal do Pijalni Głównej w Krynicy-Zdroju – mówią koordynatorzy spotkania.

2 sierpnia to dzień zakończenia Wesela Wesel. Podczas radosnej Mszy św. o „charakterze misyjnym” uczestnicy będą dziękować Bogu za dar wspólnego rodzinnego dawania świadectwa wiary w duchu nawrócenia.

Oby 21. Wesele Wesel było czasem przemiany dla wszystkich ludzi, którzy będą mogli uczestniczyć w tym spotkaniu w Krynicy-Zdroju.

2015-07-29 08:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Kuba pogrążona w ciemnościach – dramat ludności

2026-07-13 08:23

[ TEMATY ]

Kuba

Vatican Media

Brakuje prądu, noworodki śpią na chodnikach z powodu upałów, szpitale na skraju załamania. Włoska organizacja humanitarna „Sami di Pace” (Ziarna pokoju), pomagająca Kubańczykom od 28 lat, alarmuje o ogromnym kryzysie, jaki dotyka ludność.

„Znów w ciemnościach, znów bez wody, przy temperaturze niemal 40 stopni w czasie najpoważniejszego kryzysu energetycznego w historii. To piekło. W ostatni piątek, po raz drugi w tygodniu, załamał się cały system elektroenergetyczny” – mówi prezes Bondi – „Przywrócenie zasilania z głównych elektrowni może potrwać kilka dni”.
CZYTAJ DALEJ

Siostry salezjanki w Wenezueli o kryzysie po trzęsieniu ziemi

2026-07-14 08:54

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Wstępny bilans dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca, mówi o niemal 4500 ofiarach śmiertelnych. Około 17 000 osób zostało rannych, a ponad 19 500 nadal przebywa w obozach dla poszkodowanych. Siostry salezjanki, które – jak wiele innych zgromadzeń zaangażowały się w akcję pomocową, mówią, że sytuacja kryzysowa trwa cały czas.

Jak informuje agencja Fides, nieznana jest wciąż liczba osób zaginionych. Nieprzerwanie trwają akcje poszukiwawcze i ratunkowe, pomoc medyczna oraz dystrybucja pomocy humanitarnej, także dzięki wsparciu wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję