Atak USA
Wcześniej amerykańskie i wenezuelskie media podały, że w stolicy Wenezueli, Caracas, odnotowano w sobotę około godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) głośne eksplozje, którym towarzyszyły dźwięki przypominające przelatujące samoloty.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Maduro ujęty przez amerykańskie służby?
Do wydarzeń odniósł się w mediach społecznościowych Donald Trump:
Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju
- napisał w sobotę na portalu Truth Social prezydent USA.
Wcześniej informację, że atak na Caracas przeprowadziły USA na rozkaz Trumpa, podały media, w tym amerykańska stacja CBS News i agencja Reutera.
Wśród celów zaatakowanych w sobotę przez wojsko USA w Wenezueli były prawdopodobnie Fort Tiuna w Caracas, gdzie mieści się resort obrony, baza lotnicza La Carlota oraz szkoła wojskowa w mieście La Guaira
– podał portal Infobae, analizując doniesienia z serwisów społecznościowych.
Reklama
Na nagraniach udostępnianych w sieci przez użytkowników widać eksplozje w różnych częściach stolicy Wenezueli oraz przelatujące nisko nad miastem wojskowe śmigłowce, najpewniej CH-47 Chinook – podał Infobae.
Z nagrań i zdjęć wynika, że wybuchy nastąpiły m.in. w Forcie Tiuna, głównym ośrodku wojskowym w kraju, w którym mieszczą się siedziby ministerstwa obrony i dowództwa generalnego armii. Fort Tiuna znajduje się w zachodniej części stolicy.
Na jednym z materiałów, zweryfikowanym przez CNN, widać kolumnę dymu nad okolicami fortu. Autor nagrania, 25-letni Carlos, powiedział, że słyszał samolot przelatujący „bardzo blisko” i „widział eksplozje” ze swojego domu.
Inne nagranie, którego prawdziwość potwierdziła CNN, przedstawia wybuchy i duży pożar na lotnisku w Higuerote w stanie Miranda, na wybrzeżu, około 85 km na wschód od Caracas. Z doniesień świadków wynika też, że zbombardowana została baza lotnictwa La Carlota w Caracas.
Rząd Wenezueli oskarżył USA o atak na instalacje cywilne i wojskowe w kraju oraz poinformował, że Maduro ogłosił w kraju stan wyjątkowy. Ocenił, że w jego ocenie celem USA są wenezuelskie złoża ropy naftowej i minerałów, i wezwał do mobilizacji „wszystkie siły społeczne i polityczne”.
