Reklama

Niedziela w Warszawie

Dzieci utracone

Najpierw będzie Msza św., potem inauguracja tegorocznych spotkań. W kościele Ojców Dominikanów na Służewie spotykają się rodzice, którzy stracili dzieci: starsze i te zupełnie małe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzice różnie reagują na stratę dziecka. Jedni chodzą kilka razy dziennie na cmentarz, inni nie są w ogóle w stanie tam pójść. To, że ktoś płacze całymi dniami, jest tak samo normalne, jak to, że ktoś nie potrafi z siebie wycisnąć łez. I to, że rodzice nie potrafią sobie poradzić ze śmiercią dziecka jeszcze nienarodzonego i dorosłego. Spotkania u Ojców Dominikanów mają pomóc im odnaleźć się w nowej rzeczywistości: w świecie bez swojego dziecka.

Na spotkania przychodzą rodzice dzieci zmarłych w każdym wieku i w każdych okolicznościach. Od utraconych jeszcze przed narodzinami, przez maluszki umarłe po urodzeniu, aż po dorosłe dzieci – mówi Katarzyna Doboszyńska-Markiewicz, która z mężem Kamilem jest jedną z prowadzących spotkania. – Chyba najstarsza była matka po 80., której zmarły syn miał 60 lat. To też była mama po stracie dziecka i też to bardzo przeżywała. Strata dziecka zawsze jest ogromną traumą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlaczego nasze

Reklama

Nikt, kogo nie dotknął ból po stracie dziecka, nie potrafi go dobrze zrozumieć. Ale trzeba dać sobie z tym radę. Kobiety, które przez to przeszły, muszą sobie z tą tragedią poradzić i normalnie żyć. Dla matki każde dziecko jest najważniejsze. Zawsze będzie o nim pamiętała, nawet jeśli odejdzie ono w pierwszych tygodniach ciąży, albo jako osoba w bardzo dojrzałym wieku. Strata jest sprawą bardzo indywidualną. Niektóre kobiety szybko dochodzą do siebie. Zdarza się jednak, że nie udaje im się to przez całe życie.

Na pewno jest to łatwiejsze, gdy ma się wsparcie. Pomoc rodziny często wystarcza, bo jest najbliżej, na wyciągnięcie ręki; ale nie zawsze tak jest. Kobieta często słyszy: „Jesteś młoda, tak musiało być, urodzisz jeszcze niejedno dziecko”. Bagatelizowanie nie jest najlepszym pomysłem. Żałoba po stracie występuje zawsze. Są osoby, które przeżywają ją krótko – im łatwiej wrócić do życia, które przecież toczy się dalej. Ale niekiedy trwa to całe lata.

Gdy zostaniemy dotknięci stratą dziecka, pojawiają się pytania: „Dlaczego akurat nasze? Dlaczego właśnie nam się to przytrafiło?”. Do tego dochodzi poczucie osamotnienia i wyobcowania, potęgujące ból. Dlatego warto polecić wsparcie osób, które znalazły się w podobnej sytuacji. Wygadanie się też jest dobrą formą terapii i wsparcia.

Po drugiej stronie

Spotkania u Ojców Dominikanów odbywają się od października do końca czerwca, a inaugurowane są obchodami Dnia Dziecka Utraconego, przypadającego 15 października. Spotkania są w drugie piątki miesiąca. – Nie jest to grupa zamknięta, nie jest to typowa grupa wsparcia. Chcemy, żeby każdy mógł przyjść na te spotkania – mówi Katarzyna Doboszyńska-Markiewicz.

Reklama

Zaczynają się kameralną Eucharystią za utracone dzieci i rodziców. Stałym punktem jest powierzenie Bogu dzieci. Te Msze św. bardzo dużo dla rodziców znaczą. Same spotkania zaczynają się od opowiadania o utraconych dzieciach. Cierpienia nie da się zmierzyć. Czasami mocniej i gorzej przeżywają żałobę rodzice, którzy stracili zupełne maleństwa, na które czekały wiele lat, niż ci, którzy stracili w późniejszym wieku.

– Chcemy, żeby to było miejsce, gdzie można mówić o tym, co się przeżywa – mówi Doboszyńska-Markiewicz. – To jest ważne, bo tam, gdzie ci ludzie przebywają na co dzień ich otoczenie po jakimś czasie nie chce już tego słuchać, nie rozumie rozpaczy. Tego, że ktoś mówi, że nie może patrzeć na kobiety w ciąży, na małe dzieci i najchętniej przeszedłby na drugą stronę ulicy.

Przesłanie od dziecka

Sama Katarzyna Doboszyńska-Markiewicz trafiła na te spotkania jako osoba po stracie. Dziś, razem z mężem, współorganizuje je. – Dużo dostaliśmy, teraz chcemy dać coś od siebie – zaznacza. – Straciliśmy córeczkę sześć lat temu. W miarę spokojnie możemy już o tym mówić. Miesiąc po śmierci trafiliśmy na Służew na spotkanie i uzyskaliśmy pomoc.

Uczestnicy spotkań chcą, żeby grupa była otwarta także dla tych, którzy przeżywają kryzys wiary, często związany ze stratą dziecka („Dlaczego Bóg do tego dopuścił?!”). Po Mszy św. za dzieci wiele osób mówi, że w tajemnicy świętych obcowania odczuwali obecność swoich dzieci. – To, że w czasie spotkań można usiąść i porozmawiać o uczuciach, które targają człowiekiem, o tym, co czujemy, jak przeżywamy nasza żałobę, jest niezmiernie ważne – mówi Katarzyna Doboszyńska-Markiewicz. – Warto odczytać przesłanie, które nawet takie małe dziecko mogło nam zostawić.

* * *

Msza św. w Dniu Dziecka Utraconego (16 października) w kościele Ojców Dominikanów na Służewie zainauguruje nowy cykl spotkań rodziców, którzy stracili dziecko. Szczegóły na stronie www.sluzew.dominikanie.pl/rodzice_dziecka_utraconego

2015-10-15 12:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Choć utracone, są wśród nas

[ TEMATY ]

pomnik

dziecko utracone

Tomasz Lewandowski

Pomnik Dziecka Utraconego na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu

Pomnik Dziecka Utraconego na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu
- Tylko w odniesieniu do krzyża Jezusa Chrystusa możemy zrozumieć utratę dziecka, możemy przyjąć i przeżyć ten ból, możemy powstać, aby na nowo żyć - mówił 15 października w Dzień Dziecka Utraconego o. Jozafat Gohly, franciszkanin. Tego dnia na wrocławskim Cmentarzu Osobowickim poświęcono piękny pomnik nagrobny, który stanął na grobie dzieci martwo urodzonych. W tym grobie cztery razy do roku chowana jest urna z prochami dzieci, które zostały martwo urodzone lub abortowane we wrocławskich szpitalach, a których rodzice nie chcieli bądź nie mogli sami pochować. - To miejsce to nie tylko pomnik, ale miejsce spoczynku już około 300 dzieci. Dziś doszły do nich kolejne. Nie muszą one jak dotychczas być palone z odpadami medycznymi, mają już godne miejsce spoczynku. Ciszę się, że życie ludzkie zostało dowartościowane - mówiła podczas pochówku s. Ewa Jędrzejczak, boromeuszka, prezes Fundacji Evangelium Vitae, która od lat starała się o powstanie grobu i pomnika dzieci martwo urodzonych.
CZYTAJ DALEJ

„Odwagi, Ja jestem”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jezus chodzi po jeziorze

Jezus chodzi po jeziorze
Eliasz dociera do Horebu jako człowiek przegrany: po triumfie na Karmelu przyszła groźba Izebel, ucieczka, pragnienie śmierci pod krzewem janowca. Czterdzieści dni drogi do góry Bożej czyni z niego drugiego Mojżesza - i cała scena jest utkana z odniesień do tamtej teofanii. Prorok wchodzi do groty (tekst hebrajski mówi o „tej grocie”, jakby wskazywał rozpadlinę skalną, w której stał Mojżesz, gdy przechodziła chwała Pana; Wj 33,21-23), i słyszy zapowiedź: „Pan przechodzi” - ten sam czasownik, który opisywał przejście Boga przed Mojżeszem (Wj 33,19; 34,6).
CZYTAJ DALEJ

Prawie 2 miliony młodych i słowa, które zmieniły historię. 35 lat od Częstochowy '91

2026-08-09 21:34

[ TEMATY ]

ŚDM

Wydawnictwo Zakonu Paulinów, Jasna Góra

Eucharystia na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1991 r. zgromadziła 1,6 mln młodych ludzi, była sprawowana przez kilkuset biskupów oraz 2,5 tys. kapłanów z całego świata. Przy organizacji i przebiegu ŚDM pracowało kilkanaście tysięcy wolontariuszy w kilkunastu grupach językowych

Czy przydarzy się Kościołowi w Polsce wydarzenie tej miary, co VI Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r.? Dwa lata wcześniej były pierwsze wolne wybory, rok wcześniej runął mur berliński. Jak domek z kart rozpadł się system, który unicestwił ponad 120 mln ludzi. Jaki był udział świętego Polaka w tym rozpadzie, dowiemy się zapewne dopiero wtedy, gdy zostaną ujawnione dokumenty tajnych archiwów wielu państw. W pamiętnym roku 1991 Częstochowa stała się duchową stolicą świata. Stolicą dwu płuc: Wschodu i Zachodu. I taki był zamysł niezwykłego Papieża, który pozwolił ponad 200-tysięcznej rzeszy młodych przybyłych z byłych republik radzieckich poczuć się wolnymi. Bo na Jasnej Górze zawsze byliśmy wolni – mówił do nas, Polaków, i tę wolność odczuli młodzi ze Wschodu Europy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję