Jesteśmy naznaczeni, czy tego chcemy, czy nie. Stało się to w momencie przyjęcia przez nas, zazwyczaj w niemowlęctwie, sakramentu chrztu św. Dlaczego o tym przypominam? Otóż dzisiaj przypada w Kościele święto Chrztu Pańskiego, kończące liturgiczny okres Narodzenia Pańskiego. To wymarzona wręcz okazja do uświadomienia sobie, kolejny już może raz w życiu, rangi tego sakramentu. Bo to przecież nie element kościelnego folkloru, dający możliwość pokazania się, a pierwszy i najważniejszy z sakramentów na drodze życia wiarą, konieczny do zbawienia. Moment naszego narodzenia do życia w Chrystusie, kiedy stajemy na granicy zupełnie nowej dla siebie rzeczywistości – zbawczej. Od tego momentu stajemy się dziećmi Bożymi. Czy nimi pozostaniemy – to już kwestia nas samych i naszych wyborów. To też warto sobie uzmysłowić, tak dla swojego przyszłego dobra, wiecznego oczywiście.
W liturgii 32. niedzieli zwykłej odczytujemy fragment Ewangelii relacjonujący rozmowę Jezusa z faryzeuszami na temat pośmiertnych losów kobiety, którą poślubiało kolejno siedmiu braci. Podstępnie ułożone i zadane pytanie można w pewnym sensie uznać za pierwowzór tych wszystkich pytań, które zadaje się także dziś: katechetom w szkole, kapłanom i zdeklarowanym wierzącym w telewizyjnym studiu, w internecie czy jakiejkolwiek innej przestrzeni wymiany myśli. Podobny charakter mają także wypowiedzi wielu celebrytów samowolnie bądź przez innych okrzykniętych „ekspertami” w dziedzinach bardzo odległych od ich profesji...
Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.
Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zniszczyło figurę Matki Bożej znajdującą się przy rondzie Stabiacciu, przy południowym wjeździe do miasta.
W serwisie turystycznym Wakacje.pl doszło do incydentu bezpieczeństwa, który polegał na nieuprawnionym dostępie do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów - poinformował serwis. Okoliczności zdarzenia analizować mają eksperci ds. cyberbezpieczeństwa.
Serwis Wakacje.pl w komunikacie na swojej stronie internetowej poinformował, że do wycieku doszło 29 września. Wśród wykradzionych danych znalazły się potencjalnie adresy e-mail, imiona i nazwiska, numery telefonów, adresy, daty urodzenia oraz dane paszportowe klientów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.