Reklama

Niedziela Częstochowska

Bieg z pomocą

Setki entuzjastów biegu i ludzi chcących wesprzeć cel charytatywny zebrało się w Parku Wypoczynkowym Lisiniec podczas 12. Biegu Miłosierdzia w Częstochowie.

2026-04-12 21:15

[ TEMATY ]

Częstochowa

Bieg Miłosierdzia

Karol Porwich / Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Karol Porwich / Niedziela

Niedzielne popołudnie, 12 kwietnia pomimo pochmurnej i dość chłodnej aury zgromadziło nie tylko pojedyncze osoby, ale także całe rodziny. Wszyscy chcieli oddać się sportowej rywalizacji lub po prostu wesprzeć Częstochowianina, Karola Kubickiego, który choruje na stwardnienie zanikowe boczne i znalazł się w trudnej sytuacji. Podczas wydarzenia można było wziąć udział w dwóch rodzajach biegu: sportowym i rekreacyjnym.

Na czas

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas pierwszego biegu zawodnicy rywalizowali na czas na dystansie 5 km. Od początku emocje udzielały się nie tylko startującym, ale też tym, którzy oczekiwali na nich na mecie. Pierwsze miejsce zdobyli Mateusz Błaut i Kyrchun Liubov. Drugą lokatę wywalczyli Marcin Szafera i Katarzyna Gajda, a podium uzupełnili Marcin Gaik i Karolina Bernacka. Wszyscy startujący otrzymali pamiątkowe medale, a zwycięzcy dodatkowo okazałe puchary. Redakcja „Niedzieli” nie pozostała bierna. Reprezentował ją Darek Lubosz, który zdobył 6. miejsce w gronie 83 biegaczy rywalizujących na czas. – Emocje po biegu jak zwykle super. Po paru latach jestem tu znowu. Cieszę się, że w ten sposób mogłem wesprzeć dzieło charytatywne i spotkać się z fajnymi ludźmi – powiedział nasz kolega bezpośrednio po przybyciu na metę. Dziękujemy Darkowi za godne reprezentowanie „Niedzieli”.

Karol Porwich / Niedziela

Liczą się chęci

Reklama

Drugi bieg – rekreacyjny czy spacer – bo tak popularnie nazywają go organizatorzy, polegał na pokonaniu trasy dowolną techniką. Można było ją przebiec, przejść szybkim krokiem lub spacerem albo przejechać wózkiem czy na rolkach. – Idea jest taka, żeby przebyć po prostu dystans 5 km – wyjaśniła Jolanta Kobojek, przedstawicielka Fundacji ufam Tobie, organizatora biegu. W obu rywalizacjach liczy się przed wszystkim idea pomagania. Polega ona na tym, że każdy z zawodników, startujących zarówno w biegu sportowym, jak i rekreacyjnym stanowi „cegiełkę”, za którą sponsorzy Biegu Miłosierdzia wnoszą opłatę 10 zł. Środki zostaną przekazane na pomoc Karolowi Kubickiemu, męża Anety i ojca 7-letniego Tymka. – W planach jest wybudowanie dla niego windy balkonowej, która pozwoli mu wydostać się z domu, bo choroba zamknęła go we własnym ciele i stracił możliwość poruszania się – wyjaśniła Kobojek.

Pasja pomagania

Bieg Miłosierdzia to wydarzenie mające swoje początki w 2014 r. To wówczas pojawił się pomysł, aby w szczególny sposób zaakcentować kanonizację św. Jana Pawła II, która miała miejsce właśnie w Niedzielę Miłosierdzia, wypadającą wówczas 27 kwietnia. Wtedy bieg udało się zorganizować zaledwie w dwa tygodnie. – Wiele osób mówiło, że to nie ma szans się udać, a wzięło w nim udział prawie 500 osób – wspomina Kobojek. – Tym samym pokazujemy, że można połączyć swoją pasję z czymś, co można zrobić na rzecz drugiego człowieka. I nieważne jest, czy się przybiegło pierwszym czy ostatnim – podkreśla.

Wydarzenie od lat przyciąga nie tylko mieszkańców Częstochowy, ale także zawodników z regionu. Cieszy fakt, że w inicjatywę angażują się całe rodziny i podczas biegu zobaczyć można zarówno dzieci, jak i starsze osoby.

W pomoc organizacyjną włączyła się również „Niedziela”, przygotowując tradycyjną grochówkę, którą każdy mógł się poczęstować.

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biegnij lub spaceruj. Ważne, żebyś pomógł. Przed nami X Bieg Miłosierdzia

[ TEMATY ]

Częstochowa

Fundacja ufam Tobie

Bieg Miłosierdzia

Fundacja ufam Tobie

Jak zawsze zapraszamy zarówno tych bardziej, jak i tych mniej wysportowanych. Trasę (5 km) można przebiec, przespacerować, przejechać w wózku itd. Ważne jest to, że przez swój udział pomagamy innym. Liczy się każdy uczestnik, bez względu na wiek czy kondycję.

Idea tego wydarzenia jest taka, że różne firmy zaprzyjaźnione z organizatorem – Fundacją ufam Tobie – zobowiązały się do przekazania środków pieniężnych na pomoc rodzinie z pięciorgiem dzieci, która znajduje się w trudnej sytuacji materialnej. Rodzina ta jest pod naszą opieką już od kilku miesięcy. Uczestnicy wydarzenia założą koszulki z logo sponsorów, a w zamian darczyńcy przekażą 10 zł za każdego uczestnika na tegoroczny cel. Im będzie nas więcej, tym szybciej zapewnimy tej rodzinie godne warunki do życia.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Droga Światła przypomina, że krzyż to nie koniec

2026-04-13 09:03

[ TEMATY ]

Droga Światła

Zielona Góra

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Kornelia Kusiowska

Droga Światła na ulicach Zielonej Góry

Droga Światła na ulicach Zielonej Góry

Ulicami Zielonej Góry w Niedzielę Miłosierdzia Bożego przeszła Droga Światła.

W tym roku uczestnikom Drogi Światła towarzyszyli w znaku relikwii św. Franciszek i patron stowarzyszenia św. Stanisław Kostka, którego w tym roku przypada 300-lecie kanonizacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję