Reklama

Ocalić nienarodzonych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obrońcy życia pielgrzymowali na Jasną Górę już po raz 36. W ważnym dniu, 2 kwietnia br., w 11. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II – wielkiego orędownika cywilizacji życia przybyło do Matki Życia z całej Polski ponad 2 tys. osób, by modlić się o mądrość parlamentarzystów stanowiących prawo dla wszystkich, także tych, którzy sami bronić się nie mogą – nienarodzonych, chorych, słabych, bezradnych dzieci, które bez wsparcia ustawodawstwa są skazane na umieranie na oczach personelu medycznego, jak to się stało w ostatnim czasie w szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie.

Prawdę tę podkreślał w homilii w czasie Mszy św. dla obrońców życia sprawowanej w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej metropolita częstochowski abp Wacław Depo: – Tożsamość chrześcijańska na co dzień doświadcza coraz bardziej otwartej agresji, i to w imię wolności indywidualnego sumienia, na której to płaszczyźnie za rzecz normalną uważa się przekraczanie wszelkich granic dobra i zła, prawdy i kłamstwa, życia i śmierci (...). Trzeba nam rozpocząć nową batalię zmagań kulturowych, aby zdemaskować niebezpieczeństwa pogańskich i ateistycznych zamierzeń sprzeciwiających się ewangelii życia w Chrystusie, a tym samym koncepcji człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci, ponadto godności kobiety i mężczyzny, sakramentu małżeństwa i wspólnoty rodzinnej.

Reklama

Na ręce Metropolity Częstochowskiego złożono przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Mszę św. z wraz z abp. Depo koncelebrowali bp Jan Szkodoń z Krakowa – członek Rady KEP ds. Rodziny i duszpasterze ruchów obrony życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dalsza część pielgrzymki odbywała się w auli o. Kordeckiego. Pielgrzymów powitał przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra, a o. Stanisław Jarosz przybliżył ideę duchowej adopcji. Przedstawiciele Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia – dr Paweł Wosicki i dr inż. Antoni Zięba zaprezentowali apel do polskich parlamentarzystów o nowelizację ustawy z 1993 r. „O planowaniu rodziny...”, w celu wyeliminowania z niej zapisów dopuszczających zabijanie poczętych dzieci i uchwalenia prawa chroniącego każde życie od poczęcia do naturalnej śmierci, a także wsparcia macierzyństwa na każdym etapie rozwoju prenatalnego dziecka.

Obrońcy życia zwrócili uwagę na zmianę świadomości Polaków w odniesieniu do obrony życia. Badania wykazują bowiem, że już 80 proc. Polaków chce chronić życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Nadzieją napawają wypowiedzi polskich polityków po ukazaniu się komunikatu Prezydium KEP w sprawie pełnej ochrony życia człowieka. – Nie ma wspanialszej okazji niż pielgrzymka, by ten apel nagłośnić i zachęcić do podpisania, ale przede wszystkim zmobilizować do wspierania tej inicjatywy, bo proces legislacyjny będzie trwał miesiące – podkreśla dr Wosicki.

Reklama

– Zaczyna się w Polsce wielka dyskusja o życiu. Zachowajmy racjonalność, bo zawsze wtedy pojawiają się emocje. Jest nam potrzebna duża dawka miłości, którą możemy czerpać z Jasnej Góry – podkreśla Ewa Kowalewska – członek Zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, prezes Human Life International Polska oraz koordynator peregrynacji obrazu Matki Bożej „Od Oceanu do Oceanu” w intencji nienarodzonych dzieci.

Organizatorzy zaprosili na pielgrzymkę prof. Bogdana Chazana. Przywołał on postać chłopczyka zabitego w szpitalu im. Świętej Rodziny – Wiktora, który stał się iskrą budzącą sumienia. Lekarz zwrócił uwagę na lobby czerpiące ogromne zyski z in vitro i farmaceutyków antykoncepcyjnych oraz aborcyjnych, na poranione sumienia lekarzy i degradację moralną personelu medycznego. Prof. Chazan ma nadzieję, że zmiana polskiego prawa skieruje spojrzenie Europy i świata na holokaust nienarodzonych dzieci.

Ważny problem poruszył ks. Tomasz Kancelarczyk – współtwórca Bractwa i Fundacji małych Stópek, który zwrócił uwagę, że w proponowanej nowelizacji ustawy nie poświęca się miejsca mężczyźnie, a to jego postawa jest istotna dla uratowania życia poczętego dziecka. – Tam, gdzie uda się odwieść mężczyznę od aborcji, nie ma aborcji – podkreślił ks. Kancelarczyk. – Czeka nas wielka praca nad kształtowaniem postaw mężczyzn wobec nienarodzonych dzieci i kobiet w błogosławionym stanie, wobec życia.

O echach polskich inicjatyw w obronie życia w Europie mówił Jakub Bałtroszewicz – sekretarz generalny Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka, inicjator akcji „Jeden z nas”. Podkreślił, że tą ustawą dajemy Europie nadzieję i jest to w Europie bardziej odczuwalne niż u nas.

W czasie pielgrzymki obrońców życia wręczone zostały nagrody laureatom XI edycji Konkursu im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Pomóż ocalić życie bezbronnemu”.

W przeddzień pielgrzymki na Jasną Górę obrońcy życia spotkali się w redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na konferencji prasowej. Zaprezentowali dziennikarzom apel do parlamentarzystów o uchwalenie prawa broniącego każde życie, od poczęcia do naturalnej śmierci, chroniącego macierzyństwo i wspierającego rodzinę.

2016-04-06 08:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Lekkoatletyczne HMŚ - brązowy medal polskiej sztafety mieszanej!

2026-03-21 13:26

[ TEMATY ]

lekkoatletyka

PAP/Radek Pietruszka

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Kajetan Kajetanowicz (L), Anna Gryc (2L), Marcin Karolewski (2P) i Justyna Święty-Ersetic (P)

Polska sztafeta mieszana 4x400 m w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic zdobyła brązowy medal halowych mistrzostw świata w Toruniu. - Po tylu latach w sporcie nadal mnie to mocno wzrusza, sama nie sądziłam, że aż tak - powiedziała Święty-Ersetic.

Początkowo biało-czerwoni zajęli czwarte miejsce, ale awansowali o jedną lokatę po dyskwalifikacji Jamajki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję