Reklama

Niedziela Przemyska

Porażająca troska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś wieczorem ze świątyń popłyną najpiękniejsze chyba tony, które zrodziła polska pobożność. Na nich, jak na kołyszącej się na fali łódce, wypłyną równie piękne słowa wezwań Litanii Loretańskiej. Ze wzruszeniem myślę o kapliczce stojącej przy serpentynach przed Birczą. Ile razy przejeżdżałem tamtędy w maju, zawsze napotykałem kilkanaście osób śpiewających litanię. W tym roku w sposób szczególny trzeba akcentować to wezwanie „Królowo Polski”, bo jak się okazuje i sami Polacy (aż strach pisać to słowo dużą literą, myśląc o ludziach, w których chorych od nienawiści umysłach zrodził się pomysł zbojkotowania obchodów 1050-lecia Chrztu Polski), pragną odebrać Jej ten tytuł, a „opiekunami” ojczyzny uczynić amerykańskich senatorów, niemiecką premier, wenecką komisję.

Nie tak dawno wzruszaliśmy się uroczystością otwarcia Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej. Niedługo potem okazało się, że, podobnie jak obchody 1050-lecia, tak i to muzeum to zwyczajna hipokryzja. Wyraz temu dała niemiecka gazeta „FrankfurterAllgemeine Zeitung”, twierdząc, że muzeum to jedynie „próba przedstawienia Polaków w lepszym świetle”. Pokazywanie losów bohaterskich Polaków, którzy z narażeniem własnego życia ratowali Żydów przed Niemcami, ma być w istocie zarzutem, bowiem skutecznie przykrywa historie Polaków gorszego sortu, którzy współpracowali z gestapo. Pewnie nasi zachodni sąsiedzi chcieliby, aby odpowiedzialność za ich zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej (a przynajmniej spora część tej odpowiedzialności) spadła na Polskę. Nic z tych rzeczy! Właśnie dzięki takim inicjatywom, jak to muzeum, plan ten nigdy nie zostanie przez nich zrealizowany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-04-28 10:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Okazja do przemiany

Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 3

[ TEMATY ]

spowiedź

edytorial

Sztajner/Niedziela

Ks. dr Jarosław Grabowski

Ks. dr Jarosław Grabowski

W konfesjonale jest początek nowego życia – naszego powrotu do Boga

Szukam dusz, które by łaskę moją przyjąć chciały” – powiedział Jezus do św. Siostry Faustyny. Słowa te możemy przeczytać w jej „Dzienniczku” i dotyczą sakramentu spowiedzi. A to jedyna droga, by powrócić do Boga. Wybraliśmy ten temat jako wiodący w najnowszym numerze „Niedzieli”, bo wydaje się, że dziś ludzie mają kłopot ze spowiedzią. Sporo racji ma kard. Robert Sarah, który w wywiadzie udzielonym naszemu tygodnikowi mówi, że wiele zła, które dokonuje się dziś wokół nas, jest spowodowane tym, iż „wyrzuciliśmy Boga z Europy”. Gdy patrzy się na to, co się dzieje dookoła, trudno się nie zgodzić z prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Ile jest prawdy w tym, że nie możemy już być adresatami tęsknot Norwida, jako ci, „co mają tak za tak, nie za nie, bez światło-cienia”? Na siłę próbujemy bagatelizować jeszcze do niedawna fundamentalne sprawy, relatywizować podstawowe pojęcia. Coraz częściej nie uznajemy prawd obiektywnych i tym samym nie uznajemy Boga, odrzucamy Go, o czym szeroko mówi na naszych łamach wspomniany kard. Sarah.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiaj Jezus zaprasza nas, abyśmy zatrzymali się i wybrali Jego

[ TEMATY ]

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii J 1, 43-51.

Poniedziałek, 5 stycznia
CZYTAJ DALEJ

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

[ TEMATY ]

usunięcie krzyża

Kielno

Norwid

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję