Reklama

Niedziela Sandomierska

Dziedzictwo wiary

Wyjątkowy charakter miała tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ćmielowie. W dniu parafialnego odpustu miejscowa wspólnota dziękowała Bogu za 700 lat istnienia parafii.

2026-08-15 19:54

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Centralnym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Mszę świętą koncelebrowali przybyli kapłani na czele z proboszczem parafii ks. Czesławem Gumieniakiem. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych na czele z paniami starostą Agnieszką Rogalińską i burmistrz Joanną Suską, mieszkańcy Ćmielowa oraz wierni związani z parafią, którzy przybyli, aby wspólnie przeżywać jubileusz jednej z najstarszych wspólnot parafialnych na terenie Diecezji Sandomierskiej.

W homilii bp Nitkiewicz wskazał na Maryję jako na pierwszą, która dostąpiła obiecanej człowiekowi chwały w Niebie. Zaznaczył jednocześnie, że droga do wieczności prowadzi przez ziemskie życie i wiąże się z podejmowaniem wielu wyzwań, podobnie jak czynili to przez siedem wieków duchowni i wierni świeccy parafii ćmielowskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- W pierwszej chwili mogą zrodzić się obawy, czy jesteśmy wystarczająco silni? Czy sobie poradzimy? W siedemsetną rocznicę powstania parafii ćmielowskiej spójrzmy na naszych ojców w wierze. Oni zapragnęli świątyni, aby móc uczestniczyć w Eucharystii i przyjmować w niej pozostałe sakramenty. Obecność Domu Bożego w którym mieszka Jezus, rozbrzmiewa Jego Ewangelia, odbiera cześć cudowny obraz Matki Boskiej Pocieszenia, posługują kapłani, nie tylko ich nobilitowała ale przede wszystkim dodawała siły, inspirowała, kształtowała w oparciu o wartości chrześcijańskie, regulując jednocześnie rytm życia i zwyczaje. Nie jest przypadkiem, że z parafii ćmielowskiej pochodzi błogosławiony męczennik II wojny światowej kleryk Tadusz Dulny czy Sługa Boży ks. prof. Wincenty Granat - wybitny teolog i rektor KUL-u. Można by tu wymienić jeszcze wiele innych wybitnych osób, które dzięki oddziaływaniu parafii wzbiły się ku Niebu niczym orły. Wszyscy oni odnieśli zwycięstwo w ziemskim życiu, wysłużyli sobie wieczną nagrodę u Boga i są dla nas wzorem do naśladowania.

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Nie brakuje bowiem wyzwań, które jako ludzie wierzący powinniśmy podejmować dla Boga, dla Kościoła i Ojczyzny, dla samych siebie. Może się czasami wydawać, że one nas przerastają, że nie damy rady. Jaki sens zmieniać cokolwiek jeśli jest mi dobrze? – słyszy się nieraz. Tymczasem Bóg oczekuje z naszej strony nieustannej współpracy i z Jego pomocą, możemy wszystko. Pamiętajmy o tym szczególnie w tym roku, gdy obraz Jezusa Miłosiernego wędruje po Diecezji Sandomierskiej. Niech przynosi pociechę, a jednocześnie przypomina, że mamy być miłosierni. Dlatego myślę, że najpiękniejszym sposobem uczczenia wspaniałego jubileuszu waszej parafii, będą właśnie uczynki, działania, inicjatywy, przez które to miłosierdzie rozbłyśnie, ukaże się światu, zaczynając od waszej parafii. Zastanówcie się wspólnie, co konkretnie dałoby się zrobić na polu katechezy parafialnej albo dobroczynności i naśladujcie Najświętszą Maryję Pannę Wniebowziętą, która jest Matką Miłosierdzia – powiedział kaznodzieja.

Na zakończenie Eucharystii Biskup Ordynariusz pobłogosławił przyniesione do świątyni zboża, zioła oraz owoce, a następnie odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem.

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Jubileuszowe dziękczynienie przypominało wiernym, że historia parafii nie była jedynie historią murów świątyni, kolejnych przebudów czy zapisanych w dokumentach wydarzeń. Przede wszystkim tworzyli ją ludzie. Przez stulecia przychodzili tutaj ze swoją codziennością, przyjmowali sakramenty, zawierali małżeństwa, chrzcili dzieci i żegnali swoich bliskich. W tej samej świątyni kolejne pokolenia mieszkańców Ćmielowa przeżywały chwile radości, ale również doświadczenia wojen, epidemii, przemian społecznych i politycznych.

Początki parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ćmielowie sięgają średniowiecza. Dokładna data jej powstania nie jest znana. Źródła wskazują, że mogła zostać utworzona już pod koniec XIII lub na początku XIV wieku. Pewne jest natomiast, że istniała w 1326 roku, gdy została wymieniona wśród parafii odprowadzających świętopietrze. Jeszcze starszą datę przekazuje miejscowa tradycja. Zachowany siedemnastowieczny inwentarz wskazywał rok 1313 jako datę erekcji parafii. Wiadomo również, że już w pierwszej połowie XIV wieku w Ćmielowie znajdowała się murowana świątynia. Jan Długosz opisywał później miejscowy kościół jako budowlę wzniesioną z białego kamienia. Badania architektoniczne potwierdziły, że znaczne partie murów obecnej świątyni pochodzą właśnie z XIV wieku. Ważnym momentem w dziejach kościoła był początek XVI wieku. Po uzyskaniu przez Ćmielów praw miejskich świątynia została gruntownie przebudowana dzięki Mikołajowi Szydłowieckiemu, ówczesnemu właścicielowi Ćmielowa. Do istniejącej nawy dobudowano między innymi prezbiterium wraz z zakrystią oraz kruchtę. Prace te przeprowadzono około 1509–1510 roku. Dalsze losy świątyni odzwierciedlały burzliwą historię Polski. Na przestrzeni wieków przy parafii rozwijało się również bogate życie religijne. Działały tutaj bractwa Świętej Trójcy, św. Anny, Różańca Świętego oraz Miłosierdzia. Były one nie tylko miejscem modlitwy, lecz także ważną przestrzenią zaangażowania świeckich w życie Kościoła i lokalnej społeczności.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasnogórskie Śluby Narodu – przeżytek czy wciąż żywy drogowskaz? Abp Wacław Depo odpowiada na trudne pytania

2026-08-23 18:14

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Bożena Sztajner/Niedziela

Sformułowane 70 lat temu przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego Jasnogórskie Śluby Narodu dla wielu współczesnych Polaków brzmią jak podniosły, ale trudny do zrozumienia historyczny dokument. W dobie kryzysu autorytetów, postępującej sekularyzacji oraz dominacji indywidualizmu pojawia się pytanie: czy zobowiązania składane w zupełnie innych realiach społeczno-politycznych mają jeszcze jakąkolwiek wartość dla dzisiejszego człowieka?

W rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim na te pytania odpowiada metropolita częstochowski, abp Wacław Depo. Hierarcha sprowadza skomplikowane pojęcia do konkretu i wyjaśnia, co z jasnogórskiego dziedzictwa jest kluczowe dla nas tu i teraz.
CZYTAJ DALEJ

Panie, wyłącznie dzięki Tobie coś znaczę!

2026-08-20 09:08

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

W bliskości Chrystusa odkrywam w sobie wartość, szczególnie wtedy, kiedy wielu wokół mnie mówi, że już nic nie znaczę, że jestem totalnym „zerem”, że nic nie potrafię. W wierze Jezus mówi mi wtedy, że jestem „skałą” i On chce na niej wznosić coś wielkiego i pięknego.

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
CZYTAJ DALEJ

Zamość/ Syreny alarmowe zawyły przez pomyłkę podczas ćwiczeń

2026-08-23 10:02

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

pixabay.com

Alarm

Alarm

Zamiast testu cichego, został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy. Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, tj. odwołujący alarm – poinformował PAP w niedzielę rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, odnosząc się do uruchomienia syreny alarmowej nad ranem w Zamościu.

O sytuacji poinformował zamojski ratusz w niedzielę na portalu społecznościowym. Kilkuminowy sygnał alarmowy było słychać ok. godz. 7.00. „Syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Był to element zaplanowanych ćwiczeń” – podano we wpisie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję