Reklama

Kościół

Fatimska droga ocalenia świata

Żyjemy w wyjątkowo niespokojnych czasach. Główne mocarstwa, posiadające w swoich zasobach broń nuklearną, walczą o wpływy i prowadzą działania imperialne. Na naszym globie trwa obecnie 56 konfliktów zbrojnych, najwięcej od zakończenia drugiej wojny światowej. Jednocześnie toczy się walka o duszę człowieka, podsycana zgubnymi ideologiami. Wydaje się, jakby świat tracił duchową moc.

2026-10-13 13:00

[ TEMATY ]

Fatimska droga

ocalenia świata

Ks. Marcin Miczkuła

Szczecin os. Kasztanowe – koronowana figura Pani Fatimskiej

Szczecin os. Kasztanowe – koronowana figura Pani Fatimskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Królowo Pokoju, módl się za nami”

W tym niepewnym momencie dziejowym, trzeba by sięgnąć do treści tajemnic fatimskich, stanowiących przestrogę dla świata pogrążonego w wielkich błędach na początku XX wieku, ale jakże aktualnych również dzisiaj. Gdy ponad sto lat temu Maryja objawiała się trojgu portugalskim pastuszkom, Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji, trwała pierwsza wojna światowa, nazwana przez papieża Benedykta XV samobójstwem Europy. Właśnie wtedy Ojciec Święty dodał do Litanii Loretańskiej wezwanie: „Królowo Pokoju, módl się za nami”.

W czasie spotkań z fatimskimi dziećmi od 13 maja do 13 października 1917 r. Matka Boża ujawniła wydarzenia, które miały nastąpić w najbliższych dekadach, ostrzegając m.in. przed wybuchem rewolucji bolszewickiej w Rosji oraz przed groźbą drugiej wojny światowej. Zapowiedziała niebezpieczeństwo globalnego rozszerzenia błędów ateistycznego komunizmu. Przewidziała też upadek komunizmu, jednak tylko pod warunkiem, że świat się nawróci, będzie się modlił i pokutował, Rosja zostanie poświęcona Niepokalanemu Sercu Maryi oraz ludzie będą odprawiać nabożeństwo pięciu pierwszych sobót wynagradzających.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fatimski papież

Reklama

Wykonawcą orędzia fatimskiego dotyczącego Rosji stał się papież Jan Paweł II, który po zamachu na swoje życie 13 maja 1981 r., gdy tylko odzyskał przytomność, zapoznał się z tekstem tajemnicy fatimskiej i uświadomił sobie, że Maryja ochroniła go przed śmiercią. Był też przekonany, że trzeba „ratować ludzkość przed wojną światową i wojującym ateizmem”.

Vatican Media

Papież Jan Paweł II postrzelony na Placu św. Piotra

Papież Jan Paweł II postrzelony na Placu św. Piotra

Trzy lata po zamachu, 25 marca 1984 r., papież Polak spełnił prośbę Fatimskiej Pani i modląc się w Watykanie przed dostarczoną z Fatimy figurą Matki Bożej, dokonał uroczystego poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Wypowiedział wówczas dramatyczne słowa: „O Serce Niepokalane! (…) Od głodu i wojny - wybaw nas! Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny - wybaw nas!”.

Tajna misja w Moskwie

Reklama

Poświęcenie Rosji, obok jawnego aktu w Watykanie, odbyło się w tym samym czasie także w Moskwie, ale w formie niejawnej. Tę inicjatywę podjął w centrum ateistycznego komunizmu przyjaciel Jana Pawła II, słowacki biskup Pavol Hnilicą, uważany za kapłana do zadań specjalnych. Jako tajny wysłannik Jana Pawła II, udał się do Moskwy wraz z austriackim księdzem Leo Maasburgiem. Kapłanom udało się dotrzeć na Kreml z figurą Matki Bożej Fatimskiej. W cerkwi św. Michała Archanioła, zamienionej przez władze komunistyczne na muzeum, słowacki biskup, przesłonięty wielką płachtą „Prawdy”, gazety Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego, w duchowej łączności z papieżem, wypowiedział tekst aktu poświęcenia świata i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Odczytał ten akt również w kolejnej kremlowskiej cerkwi, pw. Wniebowzięcia Matki Bożej. Ale na tym nie zakończył swojej tajnej misji. Wyjął ukryte w podręcznym bagażu fiolki po lekach, wypełnione wodą i winem mszalnym, oraz hostie i zasłonięty nie budzącą podejrzeń komunistyczną gazetą odważył się odprawić Mszę św.

Zatrzymanie imperium zła przed zagładą świata

Poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi odbyło się w wyjątkowo niebezpiecznym momencie dziejowym drugiej połowy XX wieku, gdy „zimna wojna” trwająca między Związkiem Sowieckim a USA i krajami NATO wchodziła w fazę najgłębszego kryzysu i w konsekwencji ludzkości groziła zagłada z użyciem broni nuklearnej. Polska miała być doszczętnie zniszczona, a cały jej obszar stałby się nuklearnym śmietniskiem.

Siostra Łucja Dos Santos, najdłużej żyjąca wizjonerka z Fatimy, przekazała, że „poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi z 1984 roku pozwoliło uniknąć wojny atomowej, która miała się rozpętać w 1985 roku”. Także Jan Paweł II odniósł się do grożącej światu zagłady atomowej. W swoim testamencie zapisał: „Niech będą dzięki Bożej Opatrzności w sposób szczególny za to, że okres tzw. ‘zimnej wojny’ zakończył się bez zbrojnego konfliktu nuklearnego, którego niebezpieczeństwo w minionym okresie wisiało nad światem”.

Aktualność orędzia fatimskiego

Obecnie treść przekazów fatimskich ma dla nas znaczenie nie tylko historyczne, ale również profetyczne. Fatimska droga ocalenia świata, aktualna również dzisiaj, pokazuje, jak potężna jest moc zawierzenia Bogu przez Maryję oraz modlitwa i pokuta. To duchowy ratunek, aby w obecnej apokaliptycznej walce o duszę świata ostatecznie zwyciężyło Niepokalane Serce Maryi.

Oceń: +17 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: trwa różaniec w intencji Leona XIV w klinice Gemelli

2026-10-13 18:41

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Leon XIV

Joanna Popławska/Niedziela

W kaplicy św. Jana Pawła II w klinice Gemelli w Rzymie rozpoczęła się modlitwa różańcowa w intencji Leona XIV, który jest tam poddawany operacji usunięcia guza w płucu. Modlitwie przewodniczy kard. Baldo Reina, wikariusz generalny diecezji rzymskiej, której papież jest biskupem. Odmawiane są tajemnice bolesne różańca.

„W tej kaplicy, gdzie co dzień modlitewna cisza przyjmuje łzy, przechowuje oczekiwania i ożywia nadzieję, wspólnie wznieśmy nasze błagalne modlitwy, aby Pan wspierał naszego biskupa, papieża Leona i pocieszał tych, którzy są tu leczeni. Rozważając tajemnice bolesne świętego różańca, zwracamy się ku Chrystusowi, który - podobny nam we wszystkim oprócz grzechu - przeszedł przez cierpienie, przemieniając je w źródło życia. Niech Maryja, Uzdrowienie Chorych i Matka Kościoła, towarzyszy naszej modlitwie i uczy nas trwania w miłości” - powiedział kard. Reina w krótkim wprowadzeniu do modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję