Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości – za nieco ponad rok. W dyskusjach na jej temat główną rolę odegra postać Józefa Piłsudskiego. Dyskusja już się rozpoczęła, a książka Rafała Ziemkiewicza: „Złowrogi cień Marszałka” jest jednym z pierwszych głosów. Wiadomo było, że gdy zadeklarowany zwolennik Romana Dmowskiego bierze się za Piłsudskiego, musi być ciekawie i rzeczywiście tak jest. Ziemkiewicz nie twierdzi, że wszystko, co zrobił Piłsudski, było fatalne lub złe. Ale bilans wychodzi bardzo źle.
W wykonaniu Piłsudskiego dobry jest – zdaniem Ziemkiewicza – początek niepodległości, wskazuje na jego zasługi w budowaniu państwowości, w obronie niepodległości, w czasie wojny polsko-bolszewickiej oraz w polityce zagranicznej. Piłsudski potrafił się wznieść ponad podziały polityczne i wciągać do walki o niepodległość wszystkich, których się dało. Bilans jego dokonań jako naczelnika państwa jest, według Ziemkiewicza, jednoznacznie pozytywny.
Niestety, przedtem – i potem – było źle. Marszałek nie miał planu na I wojnę światową, a jego pomysł na wywołanie powstania mógł zakończyć się tragicznie. Zamachu majowego dokonał w złym czasie, gdy rządy endecji i „Piasta” ustabilizowały się. Groziło to jednak odebraniem mu władzy nad armią, dlatego rozpoczął przelew krwi. Skutkiem były fatalne rządy sanacji. Jeszcze gorszy jest mit – to już współczesność – Piłsudskiego. Zdaniem Ziemkiewicza, Polacy żyją mitem Piłsudskiego, czego pokłosiem ma być marność naszej niepodległości, nieprawość państwa, bezkarność politycznej sitwy, chroniczny stan niemożności, plemienność życia politycznego, sprowadzona do podjudzania Polaków przeciwko sobie. A w tej kwestii Ziemkiewicz przesadził.
Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.
Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
Dwulatka Nadia, urodzona z płodowym zespołem alkoholowym i pozostawiona przez matkę w szpitalu, od półtora roku przebywa w Hospicjum dla Dzieci w Kielcach, które prowadzi Caritas kielecka. Rodzina deklarująca przyjąć ją pod swój dach, po miesiącach przygotowań, w sierpniu ostatecznie zrezygnowała.
Biologiczni rodzice dziewczynki decyzją sądu zostali pozbawieni praw rodzicielskich (Nadia nie jest ich jedynym dzieckiem).
Od ponad 45 lat gromadzi ludzi różnych kultur, religii i środowisk, stając się przestrzenią dialogu oraz poszukiwania tego, co łączy. Meeting Przyjaźni między Narodami w Rimini wyrósł z chrześcijańskiego doświadczenia i pragnienia odkrywania prawdy, dobra i piękna. 22 sierpnia weźmie w nim udział Leon XIV. Będzie drugim, po św. Janie Pawle II, papieżem, który osobiście odwiedzi Meeting.
Historia Meetingu sięga końca lat 70. Wśród grupy przyjaciół z Rimini, których łączyło doświadczenie chrześcijańskie, zrodziło się pragnienie poznawania i przybliżania tego, co piękne i dobre we współczesnej kulturze. W ten sposób w 1980 r. narodził się Meeting Przyjaźni między Narodami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.