Reklama

Niedziela Legnicka

Tęczowe mosty

„Tęczowe Mosty” – to Przegląd Działalności Artystycznej Osób Niepełnosprawnych, który pod koniec października odbył się w Młodzieżowym Centrum Kultury w Legnicy

Niedziela legnicka 46/2017, str. 7

[ TEMATY ]

niepełnosprawni

kultura

Monika Łukaszów

Tematem przewodnim była jesień

Tematem przewodnim była jesień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Swoje umiejętności plastyczne, taneczne i wokalne zaprezentowali podczas Przeglądu uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej, uczniowie Zespołu Szkół Integracyjnych i Zespołu Szkół Specjalnych, a także Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych z Legnicy, Chojnowa i Legnickiego Pola. W sumie w tegorocznej edycji „Tęczowych Mostów” wzięło udział 10 placówek.

– Jest to święto osób niepełnosprawnych, które do nas przyjeżdżają i dobrze się bawią. Takie jest założenie. Tutaj nie liczą się nagrody czy jakieś osiągnięcia artystyczne, ale dobra zabawa i integracja środowiska – mówi Agnieszka Socha, z Miejskiego Centrum Kultury w Legnicy. – Jest dużo radości, śmiechu i zabawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każdy biorący udział w Przeglądzie Ośrodek miał za zadanie przygotować piosenkę i taniec. Były więc wykonania zarówno indywidualne, jak i czasem grupowe. Każda placówek miała także do wykonania pracę plastyczną, której motywem przewodnim była złota polska jesień.

Wśród uczestników nie zabrakło również podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej Caritas Diecezji Legnickie, które współorganizowały przegląd.

Reklama

– „Tęczowe mosty” są już cyklicznym spotkaniem – wyjaśnia Dorota Blachowska z Warsztatów Terapii Zajęciowej Caritas Diecezji Legnickiej. – Wyznacznikiem tego, że jest to potrzebne wydarzenie są pytania uczestników, którzy już od lipca pytają czy aby na pewno w tym roku odbędą się „Tęczowe mosty”. Oznacza to, że to, co robimy jest dla nich potrzebne. Prezentacje, które możemy oglądać podczas Przeglądu, pokazują twórczośćnaszych podopiecznych. Myślę, że to dla nich jedyna z niewielu okazja, gdy mogą pokazać swoją samodzielność. A wtedy prezentują to, co w nich jest najlepsze – mówi Dorota Blachowska.

Z kolei Agnieszka Stanowska z Warsztatów Terapii Zajęciowej im. Andrzeja Krakowskiego w Legnicy, która już kila razy brała udział w „Tęczowych mostach” mówi: – Za każdym razem z chęcią uczestniczę w tych spotkaniach. Jest to odskocznia od tego, co na co dzień robimy na Warsztatach. A robimy tam wiele rzeczy. Jestem w sekcji kuchennej, więc przygotowujemy sałatki, torty a nawet pizzę. Robimy też kartki na święta i też uczymy się obsługi komputera.

Warto dodać, że wszystkie występy wokalne i taneczne przysporzyły wiele uśmiechu i radości nie tylko publiczności, ale przede wszystkim samym artystom.

2017-11-08 11:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy przywilej emerytów

Ludzie ciężko poszkodowani przez los, choroby, nieszczęśliwe wypadki są często, bardzo często, za często!, pozostawieni w Polsce sami sobie. O tym doskonale wiemy. Wystarczy odrobina spostrzegawczości i ciut wrażliwości, żeby to zobaczyć. Przeszkód urbanistyczno-architektonicznych bez liku. I co ciekawe, im większe miasto, czyli im bogatsze, tych przeszkód jest więcej. Najwięcej w Warszawie. Nie brakuje w stolicy ułatwień dla rowerzystów, którzy niesłychanie pędzą po chodnikach, czy mają ścieżkę, czy nie, nie bacząc na dzieci i ludzi starszych, a przepisy drogowe mają w głębokim poważaniu. Więc dla nich ułatwienia są, bo urzędnicy miejscy lubią się pokazać wpływowym mediom jako ludzie „postępowi i trendy”. Dla mnie zaś prawdą o np. pani prezydent stolicy, Hannie Gronkiewicz-Waltz, jako chrześcijance i człowieku, nie są piękne słówka, jakie wypowiada sama o sobie i własnych intencjach, tylko to, że człowiek na wózku, niepełnosprawny, nie przejedzie z jednej na drugą stronę ulicy, bo nie ma jak tego zrobić. Nie wjedzie do wielu sklepów czy urzędów, kin i teatrów. Oczywiście, rzecz nie w tym, żeby w Warszawie wszystkie stare miejsca zmieniły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wiadomo, że to musi potrwać. Ale - zbyt dużo jest sytuacji, kiedy nawet nowe inwestycje nie odpowiadają elementarnym normom przyjacielskości wobec ludzi, którym i tak jest o wiele trudniej niż w pełni sprawnym. No cóż, ale o inwestycjach i ich warunkach decydują pieniądze. Obawiam się, że przede wszystkim te pieniądze, które - jak to się mówi - „idą pod stołem”. A oprócz tego jest moda narzucona przez media i popkulturę: kult młodości i konsumpcji. Każdy człowiek, w myśl tego wzorca, narzucanego nam co dzień przez bezmyślne mass media, ma niejako obowiązek być młodym, zdrowym i kupującym wszystko, co tylko zostało wyprodukowane. Bo tak każe mu reklama i presja medialna. Ludzie starzy i niepełnosprawni powinni zniknąć z codziennego życia, bo tylko psują nam krajobraz. Obecna władza popiera taką mentalność. Tylko czekać, kiedy - jak w starym dowcipie - zezwoli emerytom przechodzić na czerwonym świetle…
CZYTAJ DALEJ

Siekierą w świętego

2026-03-19 18:25

[ TEMATY ]

Gniezno

św. Wojciech

relikwiarz

archidiecezja gnieźnieńska

KAI/Mazur/catholicchurch.org.uk

Relikwiarz św. Wojciecha

Relikwiarz św. Wojciecha

Dzisiaj mija 40 lat od kradzieży gnieźnieńskiego relikwiarza św. Wojciecha. W nocy z 19 na 20 marca 1986 r. trzej mężczyźni wyłamali kraty w oknie kaplicy bocznej katedry w Gnieźnie i niezauważeni dostali się do środka. Przystawili drabinę i sprawnie zaczęli odrywać kolejne części relikwiarza św. Wojciecha: pastorał, mitrę, skrzydła orłów.

W nocy z 19 na 20 marca 1986 r. trzej mężczyźni wyłamali kraty w oknie kaplicy bocznej katedry w Gnieźnie i niezauważeni dostali się do środka. Przystawili drabinę i sprawnie zaczęli odrywać kolejne części relikwiarza św. Wojciecha: pastorał, mitrę, skrzydła orłów.
CZYTAJ DALEJ

Winniśmy mu wdzięczność i szacunek

2026-03-19 21:52

Biuro Prasowe AK

- Co dzisiaj w tym sanktuarium mówi do mnie Pan? Co mam dziś zrobić? Co muszę zmienić w swoim myśleniu, by siebie przekroczyć? Tak ważne jest to, byśmy dziś z tej Eucharystii wyszli umocnieni. Abyśmy oczyścili intencje, obmyślili sposób działania, podjęli decyzję i zapytali „Panie, czy tego ode mnie oczekujesz?” – mówił bp Janusz Mastalski podczas porannej Mszy św. sprawowanej w Sanktuarium św. Józefa przy ul. Poselskiej w Krakowie w uroczystość św. Józefa.

– Jeżeli cały Kościół jest dłużnikiem Dziewicy Matki, to zaraz po nim wdzięczność i szacunek winien św. Józefowi – powiedział na początku o. Nazariusz Popielarski OFM, witając bp. Janusza Mastalskiego i prosząc go o umocnienie zebranych słowem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję