Reklama

Niedziela Małopolska

By pomóc młodym

Liturgia jest niewątpliwie źródłem duchowości. W czasach, kiedy zarzuca się młodym ludziom, że tej duchowości nie mają, wasze świadectwo, to że chcecie poprzez wiedzę dotrzeć do mądrości, do tego Ducha, który w każdym z nas jest, jest piękne – powiedział ks. prof. Janusz Mastalski, rektor krakowskiego seminarium duchownego, do uczestników finału V edycji Konkursu Wiedzy Liturgicznej dla gimnazjalistów i uczniów szkół średnich

Niedziela małopolska 11/2018, str. VI

[ TEMATY ]

konkurs

Maria Fortuna-Sudor

Laureaci, wyróżnieni i przedstawiciele organizatorów tegorocznej edycji konkursu

Laureaci, wyróżnieni i przedstawiciele organizatorów tegorocznej edycji konkursu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Blisko 150 miłośników liturgii, reprezentujących diecezje: poznańską, włocławską, wrocławską, białostocką, bielsko-żywiecką i krakowską, zjechało w sobotę 3 marca do seminarium duchownego przy ul. Podzamcze 8 w Krakowie. Pomysłodawca konkursu, kleryk IV roku seminarium – Szymon Kapłon podkreśla: – To konkurs wymyślony przez amatorów dla amatorów. I przypomina, że amator to ten, który robi coś z miłości.

Jak to się zaczęło?

Wracając do początków konkursu, kleryk Szymon wspomina: – Kiedy byłem licealistą, przyjąłem błogosławieństwo do posługi animatora liturgicznego naszej diecezji z rąk kard. Stanisława Dziwisza. Chciałem tym darem, czyli formacją liturgiczną, którą w Ruchu Światło-Życie otrzymałem, podzielić się.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zauważyłem, że te teksty żyją, że w nich rzeczywiście spotykamy Boga. Chciałem do tego odkrywania motywować innych. W realizacji pomysłu pomogli mi koledzy, którzy byli ze mną na kursie. Później, już jako kleryk pomyślałem, że warto konkurs organizować w seminarium, aby wykorzystać aspekt powołaniowy, bo jeżeli ktoś się interesuje liturgią, to rzeczywistość powołania może nie być mu obca. Kleryk podkreśla, że dzięki życzliwości księży przełożonych organizatorzy konkursu mają do dyspozycji m.in. sale wykładowe do pisania testu, aulę, rozmównicę…

Reklama

Od samego początku w organizację projektu jest zaangażowany Ruch Światło-Życie archidiecezji krakowskiej. Moderator diecezjalny, ks. Michał Leśniak, podsumowując tegoroczną edycję konkursu, mówił m.in.: – W Ruchu Światło-Życie sprawa liturgii świętej jest od zawsze na bardzo ważnym miejscu. Nasz założyciel, czcigodny sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, który był pierwszym moderatorem krajowym służby liturgicznej, bardzo mocno stawiał akcent w Ruchu na liturgię.

Jaką rolę pełni?

Zapytany o idee konkursu, ks. Michał Leśniak wyjaśniał: – Konkurs jest po to, aby książkową wiedzę o liturgii, taką akademicką, przenosić na życie. Ta wiedza może pomóc młodemu człowiekowi wchodzić w głębię liturgii, tak naprawdę spotkać się z Panem Bogiem.

Organizatorzy podkreślali współpracę z katechetami – kapłanami i świeckimi, którzy są opiekunami, zgłaszają uczniów i przeprowadzają pierwszy etap. – To bardzo ważna rola, za którą jesteśmy wdzięczni – zaznacza kleryk Szymon Kapłon. Dodaje, że współpraca z katechetami trwa od dwóch lat. Wcześniej informacje o konkursie trafiały do parafii, a teraz są przekazywane dwoma kanałami, co wpływa na wzrost uczestników.

Reklama

W pierwszym etapie 5. edycji wzięło udział 260 uczestników, spośród których ponad połowa osiągnęła próg wymagany do zakwalifikowania się do finału. W obydwu kategoriach komisja przyznała nagrody i wyróżnienia ośmiu uczestnikom. Najlepsi są laureatami. W kategorii młodszych zostali nimi: 1. Maksymilian Błocki, 2. Wiktoria Majewska, 3. Mateusz Kosela. A najlepsi wśród starszych to: 1. Jakub Zastępa, 2. Jan Rajczyk, 3. Daniel Czerniawski. Laureaci i wyróżnieni otrzymali nagrody zakupione dzięki życzliwości sponsorów; krakowskiego seminarium duchownego, parafii św. Mikołaja w Chrzanowie oraz duszpasterstwa Ruchu Światło-Życie archidiecezji krakowskiej. Znawcy liturgii otrzymali książki oraz sprzęt elektroniczny.

Kim jest laureatka?

Na szczególną uwagę zasługuje Wiktoria Majewska, która jako jedyna dziewczyna została laureatką. „Niedzieli” powiedziała, że jest krakowianką, uczy się w Gimnazjum nr 15 im. Janusza Korczaka i należy do parafii św. Jana Kantego w Bronowicach Małych na os. Widok. Przyznała, że wpływ na jej uczestnictwo w konkursie miały m.in. udział w kursie animatorskim Ruchu Światło-Życie oraz zachęta ze strony przyjaciółki. Wiktoria stwierdziła, że pytania nie należały do bardzo trudnych, ale... były podchwytliwe. Zapewnia: – Jeśli się uważnie przeczytało książki znajdujące się w wykazie literatury dla przygotowujących się do konkursu, to można było udzielić poprawnych odpowiedzi. Laureatka zapytana, co oprócz nagród, satysfakcji, daje je udział w konkursie, wyznaje: – Na pewno bardzo pogłębiłam, poszerzyłam swoją wiedzę. Bo wątpię, żebym bez motywacji, jaką jest konkurs, miała w sobie tyle zaparcia, aby czytać takie dokumenty i mądre książki. Udział w konkursie na pewno też pomoże mi w głębszym przeżywaniu liturgii.

Podsumowując konkurs, ks. prof. Janusz Mastalski mówił: – Mam nadzieję, że nie tylko będziemy znać przepisy liturgiczne, ale przede wszystkim będziemy się tą liturgią modlić. Rektor seminarium zauważał, że młody człowiek, który zagubi swoje wnętrze, staje się dryfującym statkiem, który nie wie, do jakiego portu zawinąć. I dodawał: – Mam nadzieję, że niektórzy z was zawiną do portu pt. krakowskie seminarium duchowne. Jako kapitan serdecznie was do tego namawiam. Z kolei organizatorzy konkursu już teraz zapraszają do udziału w jego kolejnej edycji.

2018-03-14 11:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tarnów: Ogólnopolski konkurs poetycko-plastyczny o bł. Karolinie

„Ty ścieżkę życia mi ukażesz” to temat XIX Ogólnopolskiego Konkursu Poetycko-Plastycznego Błogosławiona Karolino, świeć nam przykładem. Dzieci, młodzież, dorośli mogą rysować, malować i pisać wiersze. Każdego roku prace są przesyłane z całej Polski.

„Celem konkursu jest przybliżenie postaci bł. Karoliny Kózkówny jako wzoru do naśladowania, poznanie ideałów i wartości, którymi kierowała się w codziennym życiu oraz podczas walki o swoją wolność i godność. To także rozwijanie wyobraźni i twórczego myślenia u dzieci, młodzieży i dorosłych oraz upamiętnienie 35. rocznicy beatyfikacji bł. Karoliny” – mówi Jadwiga Bieś, dyrektor Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Woli Radłowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Marek pokazuje, że miejsce modlitwy staje się miejscem walki o człowieka

2026-01-02 10:16

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie przenosi nas do Szilo, do miejsca modlitwy i ofiary. Anna wstaje po uczcie i idzie przed oblicze Pana. Tekst notuje, że Heli siedzi na krześle przy odrzwiach przybytku. Obraz kapłana na progu sanktuarium tworzy tło dla modlitwy, która rodzi się z bólu. Anna modli się „w głębi duszy”. W hebrajskim mówi się o „goryczy duszy” (mārath nephesh). To przenika ciało i serce. Ona płacze i składa ślub. Ślub (neder) w Biblii jest poważnym zobowiązaniem, które wiąże człowieka przed Bogiem. Anna obiecuje oddać syna Panu na całe życie. Wspomina o brzytwie, która nie dotknie jego głowy. To znak nazireatu, poświęcenia podobnego do Samsona.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję