Reklama

W wolnej chwili

Życie w zachwycie

Zakonnice i piłkarzyki

Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 48

Pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś będzie poważny temat, choć opowiedziany z wakacyjnym przymrużeniem oka.

Kobiety posługujące w Kościele często przedstawiane są jakoś tak bardzo poważnie. Mam wrażenie, że o ile wizerunek mężczyzn, którzy swoje życie oddali do wyłącznej dyspozycji Bogu i ludziom, dzięki paru kaznodziejom (wśród których ku mojej ogromnej radości jest też kilku biskupów) świetnie odnajdującym się we współczesnym świecie i jego środkach przekazu uległ w ostatnich latach wyraźnemu ociepleniu i co ważniejsze uczłowieczeniu, o tyle wizerunek kobiecy wciąż jest taki płaski, wyblakły, rodem z przedwojennego monidła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siostra zakonna stąpa dziesięć metrów nad ziemią, jest nieustannie rozmodlona, nieobecna duchem, pełna poświęcenia. Ten obraz, owszem, piękny i zaszczytny, mimo wszystko wydaje mi się niepełny, jakby zawierał zaledwie część elementów układanki, tylko kawałek prawdy o tych niezwykłych kobietach.

Zawsze zastanawiałam się, co siostry robią w czasie nieobjętym ramkami obrazka, w chwilach, gdy nie pracują i nie ogarniają swego codziennego życia zakonnego. Parę tajemnic tego zakrytego świata odkryła przede mną rewelacyjna książka Eweliny Tondys „Habit zamiast szminki”, o której już kiedyś pisałam i którą nieodmiennie polecam, lecz i ona dotyczyła głównie spraw zawodowych zakonnic.

Reklama

Niedawno moja przyjaciółka wracała z wakacji. Korespondowałyśmy w czasie, gdy była już na hali odlotów lotniska Bergamo-Orio al Serio nieopodal Mediolanu, czekając na samolot. W pewnej chwili przysłała mi fotografię. Dwie siostry w białych habitach pochylone nad ustawionym w poczekalni stołem do piłkarzyków grają zawzięcie. Ich twarze są lekko zaczerwienione z emocji. Kilka kosmyków wydostało się spod welonów i wiruje w powietrzu. W oczach widać błysk rywalizacji.

Wokół grających stoi jeszcze dziesięć zakonnic, które żarliwie kibicują koleżankom. Jedna ma obie ręce wzniesione do góry, druga klaszcze, trzecia wygląda, jakby właśnie zamierzała podskoczyć. Kto wie, może jej faworytka zdobyła kolejny punkt?

Gdyby nie habity, można by je wziąć za grupkę wracających z wakacji rozbrykanych studentek.

To są kobiety Boga. Pełnokrwiste, przepełnione emocjami, garściami czerpiące radość z podarowanego im przez Boga życia tu, na Ziemi, choć ze wzrokiem wciąż utkwionym w Wieczność.

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci.

2018-08-14 11:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent odznaczył zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich. Wśród uhonorowanych siostra ze Zgromadzenia Sióstr Marii Niepokalanej

2026-10-08 07:58

[ TEMATY ]

Filipiny

Karol Nawrocki

Mikołaj Bujak KPRP

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył w środę sześć osób zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich – zarówno w ramach działalności gospodarczej, społecznej, jak i działalności charytatywnej na Filipinach.

Nawrocki podkreślał, że na Filipinach mieszka 300 Polaków. Jednak, jak zaznaczył, „nie o liczby tu chodzi”, bo tak wiele zrobili oni dla relacji polsko-filipińskich. Zaznaczył, że wielu spośród odznaczonych, w tym Józef Sarach, siostra Agata Sobczyk i Weronika Stącel pokazują „twarz Polski gotowej do pomocy, która jest pełna empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka”. Mówił o ich wielkiej wrażliwości i gotowości do służenia ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Atak w szkole w Ostrołęce: 19-latek ranił 9 osób, w tym uczniów i nauczycieli

2026-10-07 18:19

[ TEMATY ]

szkoła

atak

PAP

W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawcę, który jest uczniem tej szkoły, zatrzymała policja.

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie usiłowania zabójstwa.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec to "Ewangelia" przełożona na modlitwę

2026-10-08 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Bp Maciej Małyga

Bp Maciej Małyga

Modlitwa różańcowa od wieków pozostaje jedną z najważniejszych praktyk duchowych Kościoła. Skąd się wywodzi, dlaczego Maryja tak często zachęca do jej odmawiania i jak przeżywać ją owocnie? O tym opowiada bp Maciej Małyga.

Zdaniem biskupa Macieja Małygi, korzeni różańca należy szukać przede wszystkim na kartach Pisma Świętego. - Początków modlitwy różańcowej możemy się dopatrywać w Ewangelii. Właściwie większość modlitwy Zdrowaś Maryjo to są słowa, które do Maryi wypowiedział Archanioł Gabriel, jak nam przekazuje św. Łukasz, czyli: “Bądź pozdrowiona”, to znaczy “Raduj się”, czyli “Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą”. Tam są też słowa Elżbiety do Maryi, do Matki Bożej. Jeśli chodzi o same tzw. zdrowaśki, to właśnie one pochodzą z Ewangelii. Oczywiście cała modlitwa Ojcze nasz, czyli początek każdej dziesiątki, jest zupełnie ewangelijna. To modlitwa, której nauczył swoich uczniów Pan Jezus, czyli także nas.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję