Kapuśniaczki to prawdziwy rarytas, ale niezbyt prosty w wykonaniu. Pomocny może być przepis, który znalazłam w książce „Oszczędna kuchnia”, wydanej w Krakowie w 1922 r.
CIASTO: • 1 łyżka masła
• 4 jajka
• 12 dag cukru
• 3 łyżki kwaśnej śmietany
• 2 dag drożdży
• mleko
• 1 łyżeczka soli
• ok. 50 dag mąki
WYKONANIE: Kapustę ugotować w osolonej wodzie, odcisnąć, posiekać. W osobnym garnku przesmażyć na maśle pokrojoną w kostkę cebulę. Dodać kapustę, przyprawić solą, pieprzem, cukrem i dusić jeszcze 10 min. Przestudzić.
Jaja umyć, żółtka oddzielić od białek. Masło, żółtka, cukier utrzeć na puch, dodać śmietanę, drożdże rozpuszczone wcześniej w kilku łyżkach ciepłego mleka, sól i tyle mąki, ile ciasto zabierze. Na końcu dodać pianę ubitą z białek i dobrze wyrobić. Odstawić w ciepłe miejsce. Gdy ciasto wyrośnie, rozwałkować i wykrawać okrągłe placuszki.
Na środek każdego nakładać farsz z kapusty. Formować bułeczki. Posmarować z wierzchu roztopionym masłem i zostawić, by wyrosły. Wstawić do piekarnika (180oC) i piec na złoty kolor.
„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.
Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
Podczas wizyty we Francji Leon XIV zaprezentował swoją wizję Kościoła. Jest ona zakorzeniona w życiu duchowym: Kościół ma być skoncentrowany na Chrystusie, a zarazem wychodzić z Nim do świata. Wskazuje na to były przewodniczący Episkopatu Francji, podsumowując wizytę Ojca Świętego. Podkreśla, że wydarzenia takie jak Msza na Polach Elizejskich, miały charakter eschatologiczny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.