Reklama

Wiara

homilia

Jest z nami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znamienny jest początek pierwszego czytania: „W roku śmierci króla Ozjasza...”. To rok 739 przed narodzeniem Chrystusa. Był to okres bardzo trudny w historii Izraelitów. W ciągu 18 lat nastąpiła totalna klęska, zostali uprowadzeni do niewoli asyryjskiej. Nasza współczesna sytuacja polityczna, społeczna i gospodarcza jest podobna. Jest pełna napięć, zagrożeń wojną i kataklizmami. W obliczu niepewności, jak będzie wyglądał nasz świat za 18 lat, w tych tekstach są dla nas orędzie i dobra nowina. Izajaszowa wizja potęgi i majestatu Boga niech będzie dla nas otuchą. Przez te obrazy swojej potęgi Bóg chce nam powiedzieć: „Odwagi, Ja jestem Bogiem i Panem każdej sytuacji. Nie osłabła moja prawica. Jestem Panem nieba i ziemi!”.

Czy współczesny człowiek – my wszyscy ukorzymy się przed wszechmogącym Bogiem jak Izajasz? Czy uznamy grzech naszych warg? Przecież najwięcej grzeszy się językiem. Najwięcej zamieszania w życiu społeczeństw i poszczególnych osób czynią kłamstwo, fake news i propaganda medialna. Potrzeba, jak u Izajasza, oczyszczenia naszych ust, naszych słów, naszych myśli i naszych serc. Może się to stać przez słuchanie słowa Bożego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ukazuje to dzisiejsza Ewangelia. „(...) tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego”. Z łodzi Szymona Jezus nauczał tłumy. Jaki był efekt słuchania? Jezus zwrócił się do Szymona: „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!”. Szymon był doświadczonym rybakiem, wiedział, o jakiej porze należy łowić ryby i w jakim rejonie. Znał zwyczaje ryb, ale dlatego, że słuchał Jezusa, powiedział: „(...) na Twoje słowo zarzucę sieci”. To słuchanie spowodowało przemianę Szymona. Jego posłuszeństwo w wierze umożliwiło cud obfitego połowu. Uniżył się przed Jezusem, wyznając: „Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym”. Szymon tak jak Izajasz uniżył się wobec potęgi Boga. Dzięki słuchaniu Słowa zobaczył swoją grzeszność.

Co dla mnie osobiście mogą znaczyć słowa Pana: „Stanisław, wypłyń na głębię”? Zrozumiałem, że tu nie chodzi o głębię mojego intelektu, o głębię wiary, o głębię miłości, o głębię ascezy czy czegoś, co by mi ukazało jakąś wielkość. Głębię mierzy się w dół, a nie do góry. Głębią jest prawda o mnie samym, oświetlona prawdą słowa Bożego.

Kiedy Szymon odkrył swoją grzeszność, usłyszał od Jezusa: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. To jest słowo dla mnie i dla ciebie. Jesteś powołana/powołany do misji łowienia ludzi dla Jezusa. Jak? Odpowiedzią jest drugie czytanie, a fundamentalne znaczenie ma zdanie: „Przez Ewangelię będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam głosiłem” (por. 1 Kor 15, 1-2). Zbawienie przez Dobrą Nowinę! Potwierdza tę prawdę św. Paweł: „Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawiać wierzących” (1 Kor 1, 21). Głoszenia, że Jezus umarł za nas i zmartwychwstał dla naszego zbawienia, że jest żywy, że kocha każdego, że zwycięża grzech i strach przed śmiercią.

2019-02-06 11:47

Oceń: +21 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Okulary wiary

Zadziwiająca jest zbieżność doświadczeń Izajasza, św. Pawła i św. Piotra w dzisiejszej Liturgii Słowa.

Pewnie nie będę daleki od prawdy, gdy powiem, że w mniejszym czy większym stopniu dotyczy to każdego z nas, sióstr i braci w wierze. Cała „trójka” – jeśli można się tak wyrazić – doświadcza niebywałego wręcz lęku, może nawet wstydu dlatego, że znalazła się w bezpośredniej bliskości świętego Boga, „sam na sam”, będąc ludźmi niedoskonałymi. Izajasz mówi: „Biada mi (...), jestem mężem o nieczystych wargach”, Paweł określa siebie dramatycznie mianem „poronionego płodu”, a Piotr wyznaje: „jestem człowiekiem grzesznym”. Izajasz pisze o wizji Boga Ojca, a Paweł i Piotr – o spotkaniu z Chrystusem. Paweł opisuje, co działo się po zmartwychwstaniu, a Piotr pisze o doczesności. Wszyscy są przerażeni. Chcą uciekać, ukryć się, wycofać, niemal zniknąć, trochę tak jak bojące się dzieci, zakrywające oczy rękoma i mówiące, że ich nie ma. Tymczasem Pan Bóg nie kwestionuje ich niedoskonałości, nie godzi się natomiast na sytuację zakładającą dezercję. Najpierw oczyszcza ich i usuwa lęk, daje im odczuć swą bliskość, a potem wyznacza misję do wykonania. Widząc majestat i moc Bożą, godzą się wykonać Jego wolę. Jeśli bazuje się na własnych możliwościach, zadania stawiane przez Boga są dla człowieka niewykonalne. Razem z Bogiem jednak, według Jego koncepcji, na Jego „rozkaz”, koniecznie w Jego obecności i mocy, jest to możliwe. Więcej – okaże się, że owoce przerastają nawet naszą wyobraźnię. Papież Benedykt XVI mawiał, że znakiem obecności Boga jest nadmiar, i podawał przykład cudu w Kanie Galilejskiej. Nie tylko ilość wina była cudem, ale także jego jakość! Tak też jest z owocami powołania. Gdyby się patrzyło z perspektywy świata, można by dojść do wniosku, że nie ma ono sensu, jest niepotrzebne, nieopłacalne, a dziś wręcz śmieszne. Lecz gdy zakładamy okulary wiary, widzimy je zupełnie inaczej, wypływamy na głębię. Mądrość polega na tym, aby pójść drogą wspomnianych mężów Bożych. Niemalże „stracić” wiarę w siebie, a uwierzyć głosowi powołania. Tak jest w historii świętych, a przypomnę z dumą, że pierwsi chrześcijanie nazywali siebie nie inaczej, jak właśnie świętymi. Mam tutaj na myśli powołanie nie tylko kapłańskie czy zakonne, ale każde – małżeńskie, zawodowe czy społeczne. Misję powinni podejmować wszyscy: nauczyciele, wychowawcy, trenerzy, lekarze. A my jak ognia boimy się zarówno słowa „powołanie”, jak również – a może jeszcze bardziej – słowa „służba”. Tymczasem logika chrzcielna mówi, że króluje ten, kto służy jak Chrystus. Właśnie wtedy człowiek jest do Niego najbardziej podobny i obficie błogosławiony. Nie kokietuję, po prostu opisuję liczne obserwacje. Gdy służymy, jesteśmy autentycznie piękni. Gotowość służby to cecha ludzi wolnych! Zbliżając się do Pana, odczuwamy zarówno radość, jak i coś w rodzaju trwogi. Bojaźń Boża polega na tym, że lękamy się głównie o siebie, że nie odpowiadamy adekwatnie na bezgraniczną miłość Bożą naszym oddaniem. Obyśmy mogli powiedzieć: dostrzegłem Cię, Panie, pokochałem i odpowiadam najlepiej, jak potrafię.
CZYTAJ DALEJ

Kardynał z Mjanmy: religia jest kluczowa w budowaniu pokoju

2026-01-03 07:58

[ TEMATY ]

religia

budowanie pokoju

kardynał Charles Maung Bo

Konferencja Episkopatu Mjanmy

kluczowa

Adobe Stock

Religia odgrywa kluczową rolę w budowaniu pokoju - podkreśla kardynał z Mjanmy

Religia odgrywa kluczową rolę w budowaniu pokoju - podkreśla kardynał z Mjanmy

Choć nadzieja jest zachwiana przez wojnę, terroryzm i nierówności, pokój pozostaje niezaprzeczalną potrzebą ludzkości – powiedział kardynał Charles Maung Bo, arcybiskup Yangon i przewodniczący Konferencji Episkopatu Mjanmy, w swoim przesłaniu, cytowany przez Vatican News.

W kontekście konfliktów w swoim kraju oraz wojny na całym świecie kardynał Bo ponownie podkreślił:
CZYTAJ DALEJ

Watykan od dawna zaniepokojony kryzysem w Wenezueli

2026-01-03 20:07

[ TEMATY ]

Watykan

wenezuela

zaniepokojony

kryzysem

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV mówił o sytuacji w Wenezueli 4 listopada 2025, rozmawiając z dziennikarzami w Castel Gandolfo i wyrażając zaniepokojenie „napięciami” u wybrzeży Wenezueli między walką z handlem narkotykami a rozmieszczeniem amerykańskich marines na Karaibach, z utajnioną groźbą „zimnej wojny” - przypomina na łamach agencji ACI Stampa Andrea Gagliarducci.

Watykanista cytuje wypowiedziane wówczas słowa Ojca Świętego, który apelował o dialog, poszukiwanie właściwego sposobu rozwiązania problemów, i unikanie przemocy. Przypomina, że w latach 2021-2024 Wenezuela pozostawała bez nuncjusza, aż do 2024 r., kiedy to papież Franciszek mianował arcybiskupa Alberto Ortegi Martina nuncjuszem apostolskim w Caracas. Był on wcześniej nuncjuszem w Iraku, a następnie w Chile jako zaufany człowiek w sytuacjach skomplikowanych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję