Reklama

Wiara

Wczoraj skazani, dzisiaj odkupieni

Kontemplacja samego siebie

Choć żyjemy: śpimy, jemy, chodzimy do pracy, to niekiedy jesteśmy jak więzień oczekujący w celi na wyrok. Nie tak miało być. Mamy jednak szansę. Pan Jezus jest po naszej stronie. Wielki Post to czas, kiedy w bramie więzienia tkwią klucze włożone tam przez Chrystusa. Od ciebie zależy, czy po nie sięgniesz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Muzeum Prado w Madrycie jest jak Ewangelia: pełne obrazów inspirowanych Pismem Świętym. Przechodząc z sali do sali, oglądałem Velázqueza z jego „Chrystusem Ukrzyżowanym”. Zatrzymuje mnie „Męczeństwo św. Jakuba” Francisco de Zurbarána. Zachwyca Murillo „Wniebowzięciem Matki Bożej” i „Adoracją pasterzy”. Nie mówię już o El Grecu z obrazami „Chrzest Jezusa” i „Zmartwychwstanie” czy też „Zesłanie Ducha Świętego”. Lepiej się rozumie Ewangelię, kiedy się ogląda „Pokutującą Magdalenę” Tiepola czy „Umycie nóg” Tintoretta. Znałem „Ostatnią Wieczerzę” Leonarda da Vinci, ale moją wyobraźnię wzbogacił swoją „Ostatnią Wieczerzą” Agostino Carracci. Wzruszył mnie też „Powrót syna marnotrawnego” Francesca Bassano. Poszedłem do muzeum, wyszedłem jak z kościoła.

Reklama

Kiedy chcę się nawrócić, czytam Ewangelię. Kiedy chcę się dowiedzieć, czym żyją ludzie, jakim rytmem bije serce współczesnego świata, sięgam po współczesną powieść i poezję. Aby zrozumieć ten świat, chodzę też na wystawy czasowe. Stąd moja wizyta w warszawskiej Zachęcie na wystawie „Co po Cybisie” – przekrojowej ekspozycji polskiego malarstwa XX i XXI wieku. Wielkim znawcą malarstwa nie jestem, ale też nie jestem niewidomy. Szczytem rozczarowania był obraz przedzielony na dwie części – jedna pomalowana na biało, druga na szaro. Na szczycie widniał podpis: „Obraz”. No to wreszcie zrozumiałem!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kilka dni później odprawiałem swoje kapłańskie rekolekcje u sióstr w Niegowie. Jadłem obiad z osobą, która robiła „makijaż” świętym, tzn. odnawiała obrazy świętych. Zapytałem, jakie kierunki dominują dziś w malarstwie, w sztuce. Odłożyła łyżkę i po chwili ciszy powiedziała: Dziś robi się coś, aby zaistnieć.

Trochę mi powiedziała, czym żyje świat. Ale moje obserwacje idą jeszcze dalej. Tylu ludzi wokół nas, a brakuje człowieka. Znikają osoby, a pojawiają się indywidualności. Nawet gdy ktoś jest obok nas, znika jako osoba. Dlaczego? Bo używamy osób jak przedmiotów. Patrzymy często na ludzi jak na coś użytecznego. Jeśli się przyda, akceptujemy, szanujemy, zabiegamy o względy. Jeśli nie – lekceważymy. Może miał rację kard. Luis Antonio Tagle, mówiąc, że dziś istnieje wartość rynkowa człowieka.

Dziewczyna po studiach dostała pracę za 2600 zł. W rozmowie ze swoją matką usłyszała: Tyle jesteś warta? Aż wstyd się przyznać przed moimi koleżankami, których dzieci w korporacjach zarabiają po 6 tys. lub więcej.

– Mamo, ja lubię tę pracę, jestem w niej szanowana.

– Ale jak ja mogę się tobą pochwalić, skoro za ciebie dają 2600?!

Rynkowa wartość człowieka.

Zapytano kiedyś starego malarza: Skąd pan czerpie inspiracje, skoro patrzy pan na ten sam świat tymi samymi oczyma co inni? Odpowiedział: Sztuka to jeden procent kontemplacji.

Skoro dziś kontemplujemy siebie, to siebie oglądamy. Szkoda tylko, że nie ma zachwytu.

2019-03-13 10:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawda jest konieczna do życia

Wielki Post to czas ćwiczenia ducha, w tym szczególnie walki ze swoimi przywarami i niedoskonałościami. To nie tylko kolejna szansa, ale po prostu zwykła konieczność

Miał siedemdziesiąt kilka lat. Do Będzina, do kancelarii parafialnej przyjechał aż z Wrocławia. Pociągiem. Było to kilka lat temu, późną jesienią. Na dworze plucha i ziąb. Słońce już prawie schowało się za horyzontem. Tłumacząc swoją wizytę, powiedział, że od niedawna zaczął podejrzewać, iż historia jego życia nie była taka, jaką do tej pory uważał za prawdziwą. Dotarły do niego pewne sygnały, że był dzieckiem adoptowanym, że rodzice nie byli jego biologicznymi rodzicami. Chciał spojrzeć w swój akt chrztu. W Będzinie nie znalazł nic, co podważyłoby historię jego życia, ale nie pojawiła się też żadna nowa informacja, która wyprowadziłaby go ze stanu niepewności i ostatecznie potwierdziła prawdę o jego życiu. Zapewnił jednak, że będzie szukał dalej.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami Krakowa!

2026-06-21 22:55

archiwum organizatorów

W niedzielę 21 czerwca ulicami Krakowa przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny, organizowany pod hasłem „Polska wymiera. W dzieciach nadzieja!”.

W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy miasta, przedstawiciele organizacji społecznych, rodzinnych, patriotycznych i konserwatywnych, a także osoby pragnące wyrazić swoje przywiązanie do wartości takich jak życie, rodzina oraz troska o przyszłe pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję