Reklama

Wiadomości

Susza!

50 proc. gmin w Polsce zagrożonych jest suszą, która dziesiątkuje uprawy na polach, w sadach i ogrodach. Hydrolodzy ostrzegają, że w sierpniu może zabraknąć wody w studniach i w kranach aż w 12 województwach. Znacząco bowiem obniża się poziom rzek i wód gruntowych. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka? Na początek znaczny wzrost cen żywności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sytuację na obszarze całego kraju monitoruje Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach (IUNG-PIB), który opracowuje raporty na zlecenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W ostatnim raporcie, na podstawie danych z blisko 2,5 tys. gmin w Polsce, Instytut stwierdził wystąpienie suszy rolniczej w różnym stopniu, ale na obszarze całej Polski. Susza rolnicza występuje, gdy wilgotność gleby jest tak mała, że prowadzenie normalnej gospodarki w rolnictwie jest niemożliwe.

Największy deficyt zanotowano na obszarze województw: wielkopolskiego, lubuskiego, opolskiego (część południowo-wschodnia), śląskiego (część zachodnia i północno-zachodnia), mazowieckiego (część północno-zachodnia), łódzkiego (część południowo-wschodnia), lubelskiego (część północna), zachodniopomorskiego (część południowo-zachodnia). W pięciu spośród tych województw susza niszczy uprawy we wszystkich gminach. Co więcej, wg. ostatniego raportu Instytutu z Puław, sytuacja stale się pogarsza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rolnicy bez pomocy rządu nie dadzą sobie rady, bo to dla nich kolejny zły rok. Ministerstwo Rolnictwa deklaruje wsparcie. Na niedawnej konferencji prasowej minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski poinformował, że w całym kraju pracuje już 800 komisji szacujących straty spowodowane suszą. Po ich zakończeniu rząd będzie podejmował konkretne decyzje, jak ta pomoc ma wyglądać.

Bezcenna woda

Reklama

W sierpniu poziom wód podziemnych może spaść poniżej stanu tzw. niskiego ostrzegawczego aż w 12 województwach.

Wysychające rzeki obserwujemy już w całej Polsce. W Warszawie woda w Wiśle miejscami sięga do kolan, wstrzymano w związku z tym kursowanie promu wycieczkowego. Niewiele brakuje już do rekordowo niskiego poziomu wody w Wiśle, jaki zanotowano w 2012 r., kiedy to oczom warszawiaków ukazały się wraki z czasów najazdu szwedzkiego. Niewiele lepiej jest w innych odcinkach największej polskiej rzeki – w Sandomierzu ma ona niewiele ponad 80 cm, a we Włocławku – 110 cm. Podobna sytuacja jest na Odrze, Warcie czy Noteci. W niektórych miejscach rzeki zamieniły się w niewielkie strumyki.

Władze lokalne w 300 miejscowościach wystosowały prośbę do mieszkańców o oszczędzanie wody. – Podlewajmy rozsądnie ogrody, nie myjmy samochodów, nie napełniajmy przydomowych basenów, bierzmy prysznice zamiast kąpieli w wannie, zakręcajmy krany, np. podczas mycia zębów, itd. – apelują.

Sytuację niewiele zmieniają gwałtowne ulewy, ponieważ wysuszona ziemia zachowuje się jak beton, nie przyjmuje deszczu, niemal wszystko spływa, a nie wsiąka.

Las umiera

Z powodu suszy podwrocławscy leśnicy wprowadzili zakaz spacerów, jeżdżenia na rowerze czy zbierania jagód w lesie. W polskich lasach jest tak sucho, że najmniejsza iskra może wywołać gigantyczny pożar. Ściółka leśna, która powinna mieć ok. 60 proc. wilgotności, ma dziś w wielu rejonach tylko ok. 10 proc. Interwencje strażaków idą już w tysiące, jeśli sytuacja nie poprawi się znacząco, tych akcji będzie więcej.

Jedynym ratunkiem jest deszcz – ciągły, długotrwały i mało intensywny, najlepiej mżawka. Na pytanie, ile czasu powinno padać nad Polską, by problem suszy zniknął, specjaliści mówią o całych tygodniach.

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: diecezje organizują modlitwy o deszcz

W związku z z suszą utrzymującą się w Portugalii od ponad roku, w diecezjach tego kraju przybywa nabożeństw w intencji opadów deszczu. Szczególnie liczne inicjatywy tego typu odbywają się w popularnym wśród turystów regionie Algarve, na południu kraju, a także w rolniczych obszarach Alentejo i Ribatejo w środkowej części kraju.

Według organizacji rolników z Algarve w nadchodzącym sezonie upraw duże straty spodziewane są szczególnie w przypadku powszechnych na południu Portugalii pomarańczy. - Dlatego właśnie w naszym regionie przybywa nabożeństw w intencji ustania suszy - powiedział ksiądz Tiago Pereira z parafii pod wezwaniem Matki Bożej Męczenników w Castro Marim.
CZYTAJ DALEJ

Suwerennie albo zgodnie z planem Bachmanna

2026-10-14 17:47

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W sporze o Trybunał Konstytucyjny nie chodzi tylko o sam jego skład i kto jest legalnym sędzią, a kto nie. W grę wchodzi coś dużo bardziej poważnego: czy jako Polacy pilnować będziemy, by spory w kraju rozwiązywały odpowiednie instytucje państwa polskiego i po prostu my sami ze sobą, czy będziemy w klimacie okołorozbiorowym — szukać rozkazów i „rozwiązań” zagranicą.

Gdy Donald Tusk dochodził do władzy, Klaus Bachmann napisał: „Nad Wisłą rozpoczyna się dość unikalny na skalę światową eksperyment, który może być nauką dla wielu innych krajów: demokratycznie wybrana koalicja partii demokratycznych próbuje uczynić kraj ponownie demokratycznym przy użyciu metod niedemokratycznych.” Ten eksperyment trwa. Jego istotą jest przekonanie, że cel — „przywrócenie praworządności” — usprawiedliwia środki, które w innych okolicznościach same byłyby uznane za naruszenie zasad państwa prawa. W tym schemacie opinie organów doradczych, selektywne raporty i milczenie wobec jednych działań przy głośnym potępianiu innych stają się narzędziami, a nie neutralnymi standardami.
CZYTAJ DALEJ

Skarby Dominikanów ujrzały światło dzienne

2026-10-15 16:34

NW

Z okazji jubileuszu 800-lecia obecności zakonu Dominikanów we Wrocławiu Biblioteka Uniwersytecka oraz klasztor przy kościele św. Wojciecha przygotowały wystawę „Skarby Dominikanów”. Zaprezentowano na niej unikalny księgozbiór oraz cenny skarbiec klasztorny.

W gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej przy ul. Joliot-Curie pokazano cymelia, czyli najcenniejsze rękopisy, inkunabuły oraz druki pochodzące ze zbiorów dominikańskich. – Historia jest taka, że władze pruskie na początku XIX wieku skasowały prawie wszystkie śląskie klasztory, a księgi zwiozły w jedno miejsce. Następnie trafiły one do Nowej Pruskiej Biblioteki Uniwersyteckiej. My po wojnie przejęliśmy to dziedzictwo i z tego powodu znaczący Księgozbiór Dominikanów Wrocławskich znalazł się w naszych murach. Dzisiaj nim dysponujemy, ale jest on oczywiście dostępny dla badaczy, digitalizujemy go i konserwujemy, więc myślę, że Dominikanie nie mają nam tego za złe. Dlatego też została otwarta wystawa „Skarby Dominikanów” – wyjaśnia Adam Poznański z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, przybliżając kulisy przejęcia tych bezcennych zbiorów i wskazując: – Mamy bardzo stare rękopisy. Jeden z fragmentów jest prawdopodobnie najstarszy w Polsce. To pergaminowy fragment kroniki Euzebiusza w tłumaczeniu św. Hieronima, który w XV wieku został użyty do oprawy innego kodeksu. Później okazało się jednak, że elementy użyte do wzmocnienia oprawy są cenniejsze niż sam kodeks. Poza tym mamy piękne rękopisy dotyczące kaznodziejstwa czy komentarzy biblijnych, kodeks ze średniowiecznym polskim kazaniem, druki prawnicze oraz efektowne oprawy pochodzące z lokalnego warsztatu, czyli sporządzone przez wrocławskich Dominikanów. Ponadto prezentujemy siedemnastowieczny plakat zapraszający na debatę filozoficzną w kościele św. Wojciecha oraz pierwsze wydanie Elementów Euklidesa z odwzorowanymi figurami geometrycznymi, co w XVI wieku stanowiło niemałe wyzwanie dla pierwszych drukarzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję