Fani lub choćby nieregularni konsumenci muzyki popowej, a rockowej w szczególności, będą mieć z tą książką kłopot. Bo to, co dość powszechnie jest uważane za coś niewinnego, w ujęciu Grzegorza Kasjaniuka jest źródłem duchowego zagrożenia. Nawet jeśli początkowo jest to tylko zabawa i niewinna kreacja, to potem idzie „od rzemyczka do koniczka” (staropolska wersja: „Od łyczka do rzemyczka, od rzemyczka do koniczka, a na końcu szubieniczka”). Autor, nawrócony dziennikarz muzyczny, spec od metalu, zdaje się wiedzieć, co pisze. „Okultyzm, satanizm, seksoholizm – zauważa – to ważne elementy twórczości współczesnych muzyków. Kiedyś słuchało się bez znajomości jęz. angielskiego, w którym śpiewano, najważniejszy był rytm. Teraz jest nieco łatwiej, acz niełatwo. Jak się ustrzec Złego? „Jeśli podczas słuchania muzyki coś zaczyna Cię niepokoić, to znaczy, że powoli zbliżasz się do granicy zniewolenia” – ostrzega autor.
Pytanie czytelnika:
Koleżanka powiedziała mi, że w Wielkim Tygodniu nie ma Mszy św. w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę. Nie bardzo rozumiem, bo Msza św. w sobotę przecież jest. Proszę o wytłumaczenie.
W Wielki Piątek wieczorem Leon XIV przewodniczył nabożeństwu Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Podczas gdy wierni modlili się rozważaniami, przygotowanymi przez byłego kustosza Ziemi Świętej, o. Francesca Pattona OFM, Ojciec Święty osobiście niósł krzyż pomiędzy kolejnymi stacjami. Powrócił tym samym do zwyczaju św. Jana Pawła II, który był dotąd jedynym papieżem, który sam nosił w procesji krucyfiks podczas wielkopiątkowego nabożeństwa.
O wymowie tego gestu, Ojciec Święty mówił podczas niedawnej rozmowy z dziennikarzami, którzy czekali na niego w Castel Gandolfo. Papież podkreślił wówczas, że będzie to ważny znak, przypominający, że Chrystus cierpi także dziś: „I także ja noszę wszystkie te cierpienia w moich modlitwach”. Leon XIV powraca tym samym do zwyczaju, który wprowadził i jako jedyny praktykował św. Jan Paweł II. Od 1980 r. do 1994 r. Papież Polak również osobiście dźwigał krzyż podczas wielkopiątkowego nabożeństwa w rzymskim Koloseum - informuje Vatican News.
Święta Wielkanocy w Polsce nie są tylko kalendarzem liturgicznym. To moment, w którym historia osobista splata się z historią wspólnoty, a symbole zaczynają mówić głośniej niż słowa. Najmocniej zapisała się Wielkanoc 2005 roku — czas przejścia. W wigilię Niedzieli Miłosierdzia odszedł Jan Paweł II, jeden z największych papieży w dziejach Kościoła katolickiego. Dla wielu z nas był kimś więcej niż przywódcą religijnym — był punktem odniesienia, głosem sumienia, świadkiem nadziei.
Choroba, odchodzenie, śmierć i pogrzeb — te obrazy oglądane przez miliony Polaków na żywo, w ciszy i skupieniu, stworzyły coś rzadkiego: wspólnotę przeżywania. Było w tym coś z zatrzymania czasu. Zjednoczenie, które wynikało z doświadczenia straty. Poczucie opuszczenia, a jednocześnie głębokiej obecności — jakby coś ważnego się domykało, ale nie kończyło.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.