Reklama

Niedziela Sandomierska

Rowerem z Janem Pawłem II

Od 11 lat w okolicach rocznicy wizyty św. Jan Pawła II w Sandomierzu organizowany jest rajd papieski dla upamiętnienia tego historycznego wydarzenia. Inicjatorem rajdu oraz jego uczestnikiem od początku jest bp Krzysztof Nitkiewicz.

Niedziela sandomierska 26/2020, str. IV

[ TEMATY ]

bp Krzysztof Nitkiewicz

św. Jan Paweł II

rajd rowerowy

ks. W. Kania

Uczestnicy rajdu byli w różnym wieku

Uczestnicy rajdu byli w różnym wieku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obok pomników z kamienia i spiżu, które słusznie stawiamy św. Janowi Pawłowi II, ważne są pomniki żywe. Tym bardziej jeśli nawiązują do nauczania oraz świadectwa, jakie pozostawił nam papież. A Ojciec Święty lubił być z ludźmi, jeździł rowerem i na nartach, pływał kajakiem i chodził po górach. Z racji na pandemię zachowujemy obowiązujące zalecenia i środki ostrożności. Nie możemy jednak bezczynnie wyczekiwać, aż ona się skończy  – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz przed wyruszeniem w trasę tegorocznego rajdu.

W tym roku uczestnicy wyruszali ze swoich domów. Nie było wspólnego startu, a meta znajdowała się na dziedzińcu kurii diecezjalnej, gdzie – zachowując środki ostrożności – uczestnicy po okazaniu zdjęcia z jednego ze wskazanych punktów mogli odebrać dyplom uczestnictwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tegoroczny rajd papieski odbywał się do miejsc, w których osobiście był Papież Polak, jak również i tych, które wskazywał w homilii wygłoszonej na sandomierskich błoniach w 1999 r. Uczestnicy indywidualnie albo w małych grupach odwiedzali miejsce celebracji Mszy św., robiąc sobie selfie pod figurą Jana Pawła II, gdzie w 1999 r. modliło się razem z papieżem 500 tys. wiernych. Drugim miejscem, gdzie ziemia sandomierska przywitała świętego, było lądowisko helikoptera papieskiego w Wielowsi. Były to punkty fizycznej obecności Jana Pawła II.

Natomiast dwa pozostałe miejsca, gdzie można było pielgrzymować, zostały zaczerpnięte z wygłoszonej homilii. Wtedy do zgromadzonych wiernych na błoniach sandomierskich papież mówił o bł. ks. Antonim Rewerze oraz bł. ks. Władysławie Miegoniu, wskazując ich jako wzór do naśladowania oraz wynosząc do godności błogosławionych. Cykliści mogli odwiedzić miejsce chrztu obu błogosławionych, gdzie zachowana jest chrzcielnica, przy której zostali włączeni do ludu Bożego. Ostatnim miejscem tegorocznego pielgrzymowania był kościół św. Józefa w Sandomierzu. Świątynia związana jest z bł. ks. Antonim Rewerą, bo w niej właśnie był proboszczem i w Sandomierzu został aresztowany, aby później trafić do obozu koncentracyjnego. Poza bł. ks. Rewerą w podziemiach świątyni spoczywają doczesne szczątki Teresy Izabeli Morsztynówny, którą św. Jan Paweł II wskazywał jako wzór do naśladowania.

Uczestnicy rajdu przybywali na dziedziniec kurii diecezjalnej z różnych miejsc diecezji. Byli tacy, którzy przybyli z Raniżowa, z jednostki wojskowej w Nisku oraz z wielu różnych stron. Wśród cyklistów był m. in. bp Krzysztof Nitkiewicz, wielu księży pracowników kurii, siostry zakonne oraz duża grupa ludzi świeckich, od 11 lat uczestniczących w rajdzie.

2020-06-24 09:57

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś kard. Camillo Ruini kończy 95 lat

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

kard. Camillo Ruini

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Camillo Ruini

Kard. Camillo Ruini

Często krytykowano Jana Pawła II za to, że za wiele podróżuje, że zbyt wiele czasu spędza poza Watykanem i poza swą rzymską diecezją. W odpowiedzi na te zarzuty Ojciec Święty stwierdził kiedyś: „Mogę podróżować, ponieważ w Watykanie jest kard. Ratzinger, a w Rzymie kard. Ruini”. Te słowa najlepiej uśwadamiają, jak wielką rolę w pontyfikacie Jana Pawła II odegrał kard. Camillo Ruini, który dziś, 19 lutego, kończy 95 lat.

CZYTAJ TAKŻE: „Kto kwestionuje świętość Karola Wojtyły, a jest wśród nich również garstka katolików, nie wie co mówi”. Kardynał Ruini nie ma wątpliwości, że poddawanie w wątpliwość świętość papieża nie ma żadnego uzasadnienia, a był jednym z najbliższych współpracowników Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Tragedie w polskich szkołach to sygnał alarmowy. Jaka jest cena odejścia od wartości?

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

szkoła

ataki w szkołach

Adobe Stock

W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.

Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję