Na wyjazd do Zakopanego w dniach 27 lipca – 1 sierpnia wybrała się z opiekunem ks. Radosławem Żukowskim. W drodze grupa zatrzymała się w Krakowie, gdzie mogła zwiedzić Wawel, Rynek Mariacki. W programie nie zabrakło okna papieskiego i sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Codzienne Eucharystie odprawiane były w różnych zakopiańskich sanktuariach i kościołach. Wycieczkowicze udali się także do sanktuarium na Krzeptówkach, które stanowi wotum wdzięczności za ocalenie św. Jana Pawła II podczas zamachu 13 maja.
Uczestnicy turnusu brali udział w kilku wyprawach, aby podziwiać naturę tatrzańską i odkrywać Pana Boga w pięknie stworzonego świata. Młodzież przeszła przez Dolinę Kościeliską, zaliczając m.in. Jaskinię Mroźną. Młodzi byli też na szczycie Kasprowego Wierchu, z którego przeszli przez Przełęcz pod Kopą Kondracką na Kalatówki. Uczestnicy wyjazdu mieli okazję być na termach podhalańskich w Chochołowie i przejść się po Krupówkach. Oprócz tego każdego dnia wieczorem miał miejsce pogodny wieczór organizowany przez animatorów. W drodze powrotnej młodzież udała się do Energylandii w Zatorze, gdzie skorzystała z licznych atrakcji. Wszyscy wdzięczni Bogu za ten czas wrócili do swoich domów.
Przed sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej. Pierwszy z prawej ks. Andrzej Krzesiński, z lewej kl. Tomasz
Modlitwa i gra w siatkówkę. Adoracja i wspólne ogniska. Eucharystia i zwiedzanie. Słowem – rekolekcje i odpoczynek. Ale w tym roku także radość, że w końcu mogli być razem.
Na parking przed kościołem św. Marka Ewangelisty w Łomiankach-Dąbrowie podjeżdża autokar. Po chwili wysiada z niego grupa młodzieży. Wszyscy zadowoleni, uśmiechnięci, szczęśliwi. Jednak w ich głosie słychać też nutę nostalgii, kiedy opowiadają o wyjeździe. Dlaczego?
„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.
– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
Prawie dwa tygodnie po wizycie Leona XIV organizacje pomagające migrantom alarmują, że nabrzeże na Lampedusie, nazwane imieniem papieża Franciszka, wciąż nie zapewnia godnych warunków przyjęcia. Podkreślają, że troska o osoby przybywające na wyspę nie może kończyć się wraz z ustaniem zainteresowania mediów.
Choć od wizyty Papieża na Lampedusie minęło już kilkanaści dni, dla setek migrantów wyspa nadal pozostaje pierwszym miejscem spotkania z Europą. Organizacje niosące pomoc apelują, by nie odwracać wzroku od ich sytuacji i zapewnić przybywającym warunki odpowiadające ludzkiej godności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.