W poniedziałek 31 sierpnia biskup legnicki przewodniczył w katedrze Mszy św. Krzyżma. Ze względu na trwającą pandemię nie była ona sprawowana w Wielki Czwartek, ale na zakończenie wakacji.
Bądźmy sługami Chrystusa na wzór Maryi. Bądźmy sługami jedności, to jest nasze zadanie, to zadanie Kościoła – powiedział bp Zbigniew Kiernikowski, zachęcając do wspólnej modlitwy.
Reklama
Udział w niej wziął biskup senior Stefan Cichy, księża pracujący w diecezji legnickiej, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne oraz grupa wiernych. Swoją homilię oparł na fragmencie Ewangelii, mówiącej o pobycie Jezusa w synagodze w rodzinnym Nazarecie. – Co oznacza ten zwrot „Duch Pański spoczywa na mnie”? – pytał kaznodzieja. – To Duch mojego Pana, który jest Bogiem. To Duch Pana, czyniący Jezusa Panem wszystkiego. On był z Nim w najważniejszych momentach, zwłaszcza tych kluczowych Jego misji. To Duch, który czyni Panem sytuacji wymykających się władzy człowieka. To Duch, który spełnia dzieło Boga – mówił biskup Zbigniew. Podkreślił też, że szczególnym dziełem Ducha Jezusa jest sprawianie jedności, która nie jest wypadkową wspólnych interesów ludzkich, ale zamysłem Boga. Zwrócił uwagę, że budowanie jedności jest konieczne we współczesnym świecie, tak bardzo podzielonym. – To dzieje się w pełni jedynie przez posłuszne podporządkowywanie się Duchowi. To jest zadanie Kościoła podczas sprawowania sakramentów, posługi jednania i podczas innych działań. To zadanie trudne, ale potrzebne w tym szczególnym czasie. Potrzeba przy tym wiele roztropności, ale też i konieczne jest zaufanie Bogu, jak miało to miejsce w życiu Maryi – mówił.
Był też czas na podziękowania. – Dziękuję wam wszystkim, którzy dają siebie dla spełniania prawdy Bożej, zwłaszcza w tym trudnym czasie. Jest wiele trudności, problemów, które wnikają w życie Kościoła, jak ten wirus, proponując inną wizję człowieka, inne rozwiązania niż Jezus Chrystus, inną czasem wizję posługi pasterskiej. Dziękuję wam za to, że macie moc trzymania się Chrystusa. Dziękuję za waszą służbę, za składanie siebie w ofierze, za głoszenie Ewangelii, za to że ukazujecie moc Boga – mówił bp Kiernikowski.
Dziś Kościół ma być znakiem jedności, która dokonuje się w Jezusie Chrystusie.
Podziel się cytatem
– Oddajemy się przez wstawiennictwo Maryi, by na jej wzór być sługami Pana, jak Ona. By Chrystus rodził się w Kościele przez naszą posługę – zakończył.
Podczas Eucharystii kapłani odnowili przyrzeczenia, które składali podczas święceń, a ksiądz biskup poświęcił też oleje: katechumenów, krzyżma oraz chorych, które są używane do sprawowania sakramentów oraz innych czynności liturgicznych.
Na zakończenie modlitwy bp Kiernikowski wręczył tytuły kanonickie zasłużonym kapłanom. Była też modlitwa w intencji księży obchodzących okrągłe jubileusze święceń, a także modlitwa za chorych i kapłanów, którzy odeszli do Pana w tym roku.
Mszą Świętą Krzyżma w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach został dziś zainaugurowany Kongres Eucharystyczny Archidiecezji Krakowskiej, którego zwieńczeniem będzie beatyfikacja ks. Michała Rapacza 15 czerwca 2024 r.
- Bardzo pragnąłem sprawować tę dzisiejszą Mszę Świętą Krzyżma razem z wami. Poprzez nią bowiem rozpoczynamy Kongres Eucharystyczny Archidiecezji Krakowskiej - mówił na początku homilii abp Marek Jędraszewski nawiązując do słów Jezusa wypowiedzianych do Apostołów podczas Ostatniej Wieczerzy. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że wyjątkowy charakter tej Mszy św. podkreśliło poświęcenie kapłańskich stuł z symbolami kongresu. - Przez jednakowy kształt tych stuł pragniemy wyrazić naszą jedność - jedność prezbiterium Świętego Kościoła Krakowskiego - dodał arcybiskup, zaznaczając, że nie chodzi przede wszystkim o zewnętrzny i estetyczny, ale eklezjalny wymiar jedności.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
O godz. 19.33 samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wystartował z lotniska Metz-Nancy-Lorraine, kończąc czterodniową podróż apostolską Papieża do Francji. Ostatni dzień wizyty przyniósł mocne wezwania dotyczące przyszłości Europy. Leon XIV apelował o przerwanie „łańcucha urazy”, wzywał religie do „rozbrajania serc i słów” oraz przypomniał o chrześcijańskich korzeniach kontynentu.
Leon XIV zakończył podróż apostolską do Francji. W tym kraju o głębokich chrześcijańskich korzeniach przebywał od 25 do 28 września 2024 r. Odwiedził Paryż, w tym siedzibę UNESCO, sanktuarium w Lourdes oraz Metz - rodzinne strony kandydata na ołtarze i współtwórcy zjednoczonej Europy Roberta Schumana.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.