Reklama

W wolnej chwili

Prawnik wyjaśnia

Co może komornik?

Niedziela Ogólnopolska 11/2021, str. 59

[ TEMATY ]

porady

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy komornik tylko egzekwuje wyrok sądu, np. w sprawie eksmisji? Czy ma jakieś możliwości wpływania na te decyzje?

Odpowiedź eksperta

Zgodnie z Ustawą o komornikach sądowych i egzekucji komornik sądowy to funkcjonariusz publiczny działający przy sądzie rejonowym. Mowa tu więc o profesji, którą można zaliczyć do tej samej grupy, co zawód sędziego lub prokuratora. Ważne jednak jest to, że w przeciwieństwie do sędziów i prokuratorów komornicy są przedsiębiorcami i prowadzą kancelarię na własny rachunek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W ramach postępowania komorniczego (egzekucyjnego) komornik doprowadza do realizacji orzeczenia sądu, czyli inaczej mówiąc, przy zastosowaniu określonych środków przymusu egzekwuje ustaloną kwotę pieniężną.

Komornik nie bada zasadności i poprawności istniejącego zobowiązania. Weryfikuje on jedynie wniosek pod względem formalnym, czyli sprawdza, czy został prawidłowo sporządzony oraz czy zawiera tytuł wykonawczy. Odpowiada zatem za tę fazę postępowania, w czasie której zadłużony nie może już podnosić zarzutu, że roszczenie nie istnieje lub zostało wcześniej zaspokojone (tego typu argumenty należy przedstawić w trakcie postępowania sądowego).

O tym, czy skierować sprawę do komornika, decyduje wierzyciel, od którego wniosków i woli zależy, z jakich środków przymusu skorzysta komornik.

Reklama

Komornik sądowy ma prawo prowadzić egzekucję m.in. z rachunków bankowych, wynagrodzenia za pracę, świadczeń emerytalnych, ruchomości, praw majątkowych czy też nieruchomości. Zajęte składniki majątku w postaci ruchomości lub nieruchomości są spieniężane w ramach licytacji komorniczej.

W sytuacjach, gdy nie zostały dopełnione czynności formalne, dochodzi do pomyłki lub komornik przekracza swoje uprawnienia – można złożyć skargę na komornika i dochodzić swoich praw przed sądem.

Pierwszym krokiem komornika w procedurze egzekucji należności winno być listowne poinformowanie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. W piśmie znajdują się wszelkie informacje na temat długu: dane wierzyciela, kwota zadłużenia i wyrok sądu.

Spodziewanie się, że jeśli komornik przez długi czas nie będzie w stanie wyegzekwować należności, to w końcu dojdzie do przedawnienia zadłużenia, jest w rzeczywistości praktycznie niemożliwe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami tytuł egzekucyjny wprawdzie ulega przedawnieniu po upływie 6 lat, niemniej jednak w czasie trwania postępowania komorniczego nie jest liczony jego bieg. Nawet jeśli z czasem komornik umorzy egzekucję, to jest wysoce prawdopodobne, że prędzej czy później wierzyciel ponownie złoży wniosek o jej przeprowadzenie.

2021-03-09 12:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ciągle nie mam czasu...

Jak nic dzisiejsze czytania z Liturgii Słowa pasują do moich ostatnich odkryć na temat wykorzystywania czasu (zwłaszcza czytanie z Listu do Tesaloniczan). Listopad, który przypomina, że moim i mojej rodziny celem jest świętość i że bez śmierci się nie obejdzie, dodatkowo sprzyja takim przemyśleniom i co ważniejsze – działaniom.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

„Bez Boga nie ma zbawienia” - rozmowa o Bogu, Kościele i nas samych

2026-02-16 11:56

[ TEMATY ]

książki

Materiał prasowy

„Czy nie mieliście kiedyś ochoty usiąść z bardzo mądrym księdzem – takim, który nie mówi z ambony, ale ze spokojem i ciepłem patrzy Wam w oczy, rozumie współczesny świat, nalewa herbaty, słucha i naprawdę odpowiada?”.

Taki właśnie charakter ma najnowsza książka, jaka ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk: „Bez Boga nie ma zbawienia”. To obszerna, odważna i pogłębiona rozmowa – dialog świeckiego badacza dr. Adama Sosnowskiego z mądrym i odważnym duchownym o. prof. Dariuszem Kowalczykiem SJ, prowokujący do głębokiej refleksji i stawiający fundamentalne pytania, które wielu boi się zadać. Autorzy podejmują najtrudniejsze kwestie dotyczące wiary i kondycji Kościoła, analizując zagrożenia płynące z liberalno-lewicowych ideologii, kryzys autorytetu w Kościele oraz mechanizmy wykluczania wiary z przestrzeni publicznej. Prowadzą dialog pełen refleksji, intelektualnej uczciwości i duchowej głębi, wskazując na Boga i Chrystusa jako jedyne źródło prawdziwej nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję