Reklama

Abel i Kain

Obrzucanie się inwektywami przy świątecznym stole byłoby niepoważne i w złym guście.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdyby ktoś zapytał kogoś z Państwa, czy wolałby mieszkać na ulicy Kaina, czy na ulicy Abla – pewnie odpowiedź byłaby oczywista. Każdy woli Abla! No, może za Kainem opowiedzieliby się sataniści albo jakaś inna opozycja do życia, ale to trzeba uznać za margines.

Otóż opowiedzenie się za Ablem to, naturalnie, wybranie dobra.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niemal automatycznie po takim wstępie powinnam przejść do tematu związanego ze zmianami nazw, głównie ulic, bo one są najbardziej widoczne na co dzień. Bardziej chodzi mi jednak o samych Kaina i Abla oraz ten szczególny przypadek, gdy z jednego gniazda, z jednego domu i jednej rodziny wyszło dwóch tak różnych ludzi. Dobry i zły.

Dziś także nie jest to rzadki przypadek, że w jednej rodzinie są różne typy. Niekoniecznie jest w niej morderca, którym był Kain, ale po prostu człowiek inaczej myślący niż np. jego rodzony brat. Znamy również takie przypadki, gdy dwaj bracia albo dwie siostry są z różnych stron politycznych. Działają na dwóch różnych biegunach i nie wyobrażam sobie, by w swoich domach, gdy się spotkają razem, nie dzielili się zgodnie opłatkiem lub jajeczkiem. A Państwo jak myślą?

Mnie jakoś trudno jest sobie wyobrazić, by przy świątecznym stole obrzucali się inwektywami: „ty pisiorze” czy: „ty lemingu”. To byłoby niepoważne i w złym guście. Może po kilku kieliszkach, gdy wzrasta odwaga, zaczną do siebie podskakiwać, ale wtedy pewnie ktoś ze starszego pokolenia ich zmityguje: „dajcie sobie spokój, chłopcy, w taki święty dzień nie wypada się kłócić...”, a dzieci dołączą się, mówiąc: „no tato, przestań, przestań!...”. Właśnie na tym powinno się skończyć politykowanie w rodzinie.

2021-04-14 07:27

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: benedyktynki od ponad 70 lat dają nowe życie... książkom!

2026-07-21 19:11

[ TEMATY ]

Francja

książki

zrzut ekranu/tribunechretienne.com

W opactwie Maumont francuskie benedyktynki od ponad 70 lat tchną nowe życie w książki. Introligatorstwo, renowacja starodruków, złocenie: ich pracownia, znana daleko poza regionem Charente, wskrzesza dzieła sprzed kilkuset lat, z poszanowaniem tradycyjnych technik.

W opactwie Sainte-Marie de Maumont w Juignac, w departamencie Charente, na zachodzie Francji, ciszę klasztorną przerywa od czasu do czasu dyskretny szum prasy introligatorskiej, szelest starannie obrobionej skóry lub precyzyjny gest siostry nakładającej złoto na grzbiet starodruku. Od ponad siedemdziesięciu lat siostry benedyktynki prowadzą tam pracownię introligatorską, która stała się prawdziwym punktem odniesienia w świecie dziedzictwa literackiego.
CZYTAJ DALEJ

Bp Dec: katolicy w parlamencie nie mogą głosować za aborcją i in vitro

2026-07-21 09:23

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Karol Porwich/Niedziela

Bp Ignacy Dec

Bp Ignacy Dec

Katolicy zaangażowani w politykę nie mogą wybiórczo traktować Ewangelii i popierać rozwiązań sprzecznych z nauczaniem Chrystusa tylko po to, aby zachować stanowisko lub uniknąć konsekwencji partyjnych - mówił bp senior Ignacy Dec. Hierarcha wskazał głosowanie za aborcją i zapłodnieniem in vitro jako przykład odrzucenia obowiązków wynikających z wiary.

„Pierwszym jest słowo Boże, które Pan Bóg kieruje do nas przez proroków, a szczególnie przez swojego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. To pokarm przede wszystkim dla tej władzy duszy, którą nazywamy intelektem, rozumem - żebyśmy wiedzieli, jak żyć” - mówił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję