Co to znaczy „grzeczność” każdy z nas doskonale wie. W słownikach dodatkowo mamy wyjaśnienie danego wyrażenia, które definiują je jako „uprzejmy, delikatny, świadczący o dobrym wychowaniu stosunek do ludzi; słowa, gesty, oznaka dobrego wychowania; przysługa wyświadczona komuś”. W życiu codziennym praktycznie na każdym kroku mamy możliwość zaobserwowania sytuacji, w których ludzie swoim zachowaniem, słowem czy gestem świadczą o dobrym wychowaniu lub są zwyczajnie jego zaprzeczeniem.
Moja koleżanka z Sandomierza opowiedziała mi kiedyś pewną historię opartą na faktach. Otóż było sobie dwóch znajomych, którzy z nie swojej winy znaleźli się w dość trudnej sytuacji związanej dodatkowo z finansami. W niedługim czasie okazało się, że zostali – przez zwykłe nieporozumienie – pokrzywdzeni przez przedstawicieli pewnych firm. Zwrócili się więc o pomoc w rozwiązaniu swego problemu do danych instytucji. Każdy z nich na swój sposób chciał uporać się z zaistniałym zdarzeniem. Pierwszy od razu zaatakował pracowników i oskarżył o niekompetencje, wykorzystywanie biednych i nieświadomych osób oraz zagroził daleko idącymi konsekwencjami. Czekał na jakąkolwiek odpowiedź dość długo i jak na razie sprawa jest jeszcze w toku. Drugi natomiast ze spokojem, opanowaniem i w dobrym tonie wyjaśnił o co chodzi, przedstawiając niezbędną dokumentację. Jeszcze tego samego dnia pracownicy zajęli się jego zmartwieniem. Jak się potem okazało wszystko zostało wyjaśnione, a zaistniały problem rozwiązany.
Oczywiście te dwie sprawy dotyczyły całkiem innych rzeczy, lecz co w tym opowiadaniu najważniejsze, to podejście owych mężczyzn do spraw i ludzi. Najprościej można powiedzieć, iż jeden zachował się grzecznie a drugi wprost przeciwnie i pewnie te postawy miały niemały wpływ na finał wydarzenia. I tu znów jakoś nasuwa mi się przysłowie „Pokorne ciele dwie matki ssie”, z którego czerpiemy naukę, że pokora i uległość popłaca a arogancja i wyniosłość może najprościej mówiąc – zaszkodzić.
Dostęp do czystego, wiarygodnego źródła informacji stał się dziś tak samo ważny jak dostęp do czystej wody, powietrza czy jedzenia. W ślad za takim stwierdzeniem idzie pytanie: dlaczego duże media kłamią?
Odpowiedź jest prosta. Odkąd władcy poważnego kapitału zauważyli, że prawdziwe przemiany, prawdziwe rewolucje dokonują się w masowej świadomości społeczeństw, praktycznie zakończyli epokę, w której radośnie realizowali swoją misję rzetelni dziennikarze. Już Nathan Rothschild dawno zrozumiał, że prawdziwa informacja jest zbyt cenna, aby nie wykorzystać jej do zarabiania pieniędzy, a co gorsza za darmo nie powierzać jej masom. Informacja stanowi zbyt cenną wartość, aby mogła być przekazana za darmo. Za darmo można – co najwyżej – otrzymać medialny bełkot, którym zalepia się dziś uszy współczesnego człowieka. Jednakże nawet ten bełkot musi przynosić zyski, a więc nasyca się go propagandą i marketingową sieczką, która ma kształtować gusty odbiorców.
Minister Miguel Pinto Luz, odpowiedzialny w portugalskim rządzie za resort infrastruktury i mieszkalnictwa pokonał liczący ponad 130 km szlak pielgrzymkowy z Lizbony do Fatimy. Jak przekazał po dotarciu do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej minister Pinto Luz, podróż trwała cztery dni, a jednym z największych bohaterów tej wymagającej pielgrzymki był jego pięcioletni syn António.
Na zakończenie podróży minister Pinto Luz zamieścił kilka wpisów w mediach społecznościowych precyzując, że na trasie były zarówno momenty przyjemne, jak i dużo zmęczenia. „To trudne doświadczenie do wyjaśnienia tym, którzy tego nie przeżyli" - napisał portugalski polityk, precyzując, że we współczesnym świecie ważne jest dzielenie się świadectwem wiary, „a tolerancja nie oznacza ukrywania się ze swoimi przekonaniami” religijnymi. „Nie musimy eliminować naszej tożsamości, aby szanować tożsamość innych. Jestem katolikiem. Żyję moją wiarą w sposób naturalny, bez narzucania jej innym osobom i bez obawy, aby ją świadczyć" - przekazał.
Msza św. w 10. rocznicę konsekracji kościoła pw. św. Faustyny Kowalskiej we Wrocławiu
Dziesięć lat temu abp Józef Kupny konsekrował kościół św. Faustyny Kowalskiej we Wrocławiu. Podczas jubileuszowej Eucharystii metropolita udzielił bierzmowania młodzieży i odznaczył Medalem św. Jadwigi Śląskiej zasłużonych parafian.
W homilii przypomniał, że dziś nie tylko wspominamy tamto wydarzenie. – Dzisiaj gromadzimy się, aby zapytać samych siebie: czy świątynia, która została konsekrowana przed dziesięciu laty, rzeczywiście staje się coraz bardziej domem Boga? I czy my sami stajemy się coraz bardziej żywą świątynią Boga? – pytał metropolita wrocławski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.