Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Słudzy Chrystusa

Prezbiterzy mają być wzorem miłości do Chrystusa i trwania przy Nim mimo przeciwności i prześladowań.

Niedziela sosnowiecka 25/2022, str. III

[ TEMATY ]

święcenia kapłańskie

WSD Sosnowiec

Piotr Lorenc/Niedziela

Grono prezbiterów diecezji powiększyło się o trzech nowych kapłanów – Mateusza, Kacpra i Macieja

Grono prezbiterów diecezji powiększyło się o trzech nowych kapłanów –  Mateusza, Kacpra i Macieja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasi nowi kapłani to: ks. Maciej Byrczek pochodzący z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jaworznie-Byczynie, ks. Kacper Goncerz z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzegowej i ks. Mateusz Stanek z parafii Świętej Trójcy w Braciejówce. Uroczystość święceń odbyła się 4 czerwca w bazylice katedralnej w Sosnowcu. Koncelebrowanej liturgii, z udziałem rektora WSD Diecezji Sosnowieckiej ks. Konrada Kościka i ks. kanclerza Mariusza Karasia, przewodniczył bp Grzegorz Kaszak.

W homilii Pasterz Kościoła sosnowieckiego przypomniał, że przez wieki zadaniem prezbiterów jest świętość, w tym mają być wzorem dla innych, ponieważ z miłości do Chrystusa potrafią oni trwać przy Nim, niezależnie od przeciwności i prześladowań, potrafią realizować tę miłość poprzez troskę duchową sobie powierzonych dusz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Mateusz Stanek pragnie, aby dzięki jego posłudze duszpasterskiej ludzie mogli coraz bardziej rozwijać swoją miłość do Chrystusa, a dzięki udzielanym sakramentom mogli odnajdywać właściwą drogę do Boga. – Jako myśl przewodnią mojej drogi powołania obrałem słowa „Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki”. Pochodzą one z hymnu „Ciebie Boga wysławiamy” – „Te Deum laudamus”. Cytat ten wybrałem, ponieważ dają nadzieję na to, że jeśli się zaufa Bogu bezgranicznie, całym sercem, to nie zostaniemy nigdy sami, czego wielokrotnie w życiu już doświadczyłem – powiedział neoprezbiter.

Ks. Maciej Byrczek powołanie odkrył podczas pielgrzymki do Medjugorie. Doświadczył tam działania Boga i postanowił, że poświęci Mu swoje życie. W wolnych chwilach lubi chodzić po górach. Jest to dla niego odprężające i wyciszające doświadczenie, które pozwala zbliżyć się do Boga. A trud związany z górską wspinaczką, który na szczycie jest nagrodzony radością z osiągniętego celu, uczy go jak przeżywać codzienną duchową drogę. Poza górami, interesuje się także kinem i grami komputerowymi, szczególnie grami drużynowymi, które przy okazji pomagają mu nawiązać lepszy kontakt z młodzieżą.

Ks. Kacper Goncerz od I Komunii św. był ministrantem. Seminarium było dla niego drugim domem. – Jakbym miał wybierać jeszcze raz, to bez wahania wskazałbym to miejsce jako wybór, który kształtuje moje człowieczeństwo. Po tych latach spędzonych w seminarium nasuwa mi się jeden wniosek, że pierwszym wychowawcą, który kształtuje moje życie jestem ja sam dla siebie. Zmagania ze sobą na modlitwie, w codziennym życiu seminaryjnym, podczas nauki i w ramach całego charakteru tego miejsca, dla mnie są świadectwem, że Bóg chciał tego miejsca dla mnie. Plany na przyszłość – jeden, zostać świętym, niezależnie od okoliczności; nie mam być kapłanem okoliczności, lecz samego Boga – podkreśla.

2022-06-14 11:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłaństwo i świętość: 79. rocznica święceń Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

święcenia kapłańskie

Karol Wojtyła

Vatican Media

Młody ks. Wojtyła

Młody ks. Wojtyła

1 listopada 2025 r. mija już 79. rocznica święceń kapłańskich Karola Wojtyły - późniejszego Jana Pawła II. Tego dnia, w uroczystość Wszystkich Świętych w 1946 r., młody Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie z rąk metropolity krakowskiego, Adam Stefan Sapieha, w prywatnej kaplicy arcybiskupów krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3.

Jan Paweł II pisał w „Darze i tajemnicy”: „W dniu Wszystkich Świętych stawiłem się rankiem w rezydencji Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3… Przyjmowałem święcenia sam, w prywatnej kaplicy Biskupów Krakowskich… W tej ceremonii uczestniczyła niewielka grupa moich krewnych i przyjaciół… W czasie śpiewu Veni Creator Spiritus oraz Litanii do Wszystkich Świętych, leżąc krzyżem, oczekiwałem na moment włożenia rąk. Jest to chwila szczególnie przejmująca… Jest coś dogłębnie przejmującego w tej prostracji ordynantów: symbol głębokiego uniżenia wobec majestatu Boga samego, a równocześnie ich całkowitej otwartości, ażeby Duch Święty mógł zstąpić”.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”

2026-01-01 18:18

ks. Łukasz Romańczuk

Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026? 

Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję