Reklama

Kościół

Drogowskaz do Betlejem

W uroczystość Objawienia Pańskiego na ulice kilkuset polskich miast wyruszy doroczny Orszak Trzech Króli. Wielkie uliczne jasełka cieszą zgromadzonych swymi barwami, kolędowym śpiewem i spontanicznością uczestników już od 15 lat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hasło tegorocznego orszaku brzmi: „Niechaj prowadzi nas gwiazda!”, a więc tematem będzie znaczenie Gwiazdy Betlejemskiej dla ewangelicznych Mędrców, a także dla nas, współczesnych, którzy poszukujemy drogi do Jezusa. Jak co roku, w koronach na głowach i ze śpiewnikami kolędowymi w rękach, będziemy podążać wraz z Trzema Królami do stajenki, gdzie czeka na wszystkich Święta Rodzina z maleńkim Jezusem. Przemarszowi towarzyszyć będą zastępy aniołów, gromady pasterzy, oddziały rycerzy i wojowników; będziemy świadkami walki dobra ze złem oraz cichej drogi Maryi Brzemiennej i Józefa do Betlejem. Na czele każdego orszaku Trzech Króli idzie Gwiazdor trzymający na kiju kolorową kolędową gwiazdę, która była nieodłącznym atrybutem ludowych kolędników.

Reklama

Gwiazda Betlejemska jest szczególnym znakiem danym Mędrcom od Boga. Przez wieki astronomowie zastanawiali się nad świetlanym zjawiskiem, które zwróciło uwagę perskich naukowców. Według astronoma Johannesa Keplera, Gwiazda Betlejemska była wielokrotną koniunkcją Saturna, Marsa i Jowisza, która wystąpiła w czasie jednego roku. Naukowiec dokonał obserwacji zjawiska w 1604 r. i obliczył, że pojawia się ono raz na 800 lat. Przekonywał, że pojawiło się również w czasie narodzin Jezusa. Jowisz dla babilońskich mędrców był najwyższym bóstwem Babilonu, z kolei Saturn był uznawany za planetę narodu żydowskiego, a zodiakalne Ryby były symbolem Palestyny. Wiedeński astronom Konradin Ferrari d’Occhieppo uznał, iż „z tego spotkania planet babilońscy naukowcy mogli wywnioskować, że nastąpiło narodzenie w kraju żydowskim władcy, który przyniesie zbawienie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Również papież Benedykt XVI pisze o tym zjawisku w swoich rozważaniach: „Wielka koniunkcja Jowisza i Saturna w gwiazdozbiorze Ryb w latach 7-6 r. p.n.e. (czyli w okresie, który uznano za czas narodzin Chrystusa) mogła skierować astronomów z kulturowego środowiska babilońsko-perskiego na drogę prowadzącą do Judei, do «króla żydowskiego»”. I dalej tłumaczy: „Konstelacja gwiazd mogła stanowić impuls, sygnał do wybrania się w drogę; nie mogłaby jednak niczego powiedzieć tym ludziom, gdyby nie zostali poruszeni w jakiś inny sposób: poruszeni wewnętrznie nadzieją tej gwiazdy” (Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo).

Gwiazda więc była zjawiskiem przyrodniczym, które jednocześnie poruszało wewnętrznie i niosło nadzieję na spotkanie ze Zbawicielem.

Gwiazda Betlejemska jest wręcz przewodnikiem orszakowych korowodów. Przypomina nam o tym, że dostajemy wskazówki od Boga, że otrzymujemy światło, które wytycza nam kierunek; że nie musimy być pogubieni. I chociaż Ojcowie Kościoła potwierdzają, że gwiazda na drodze Mędrców pojawiała się i znikała, co uświadamia nam trudne drogi wiary, chwile zwątpienia i ciemności, kiedy mamy wrażenie poruszania się po omacku, to orszakowa gwiazda prowadzi zdecydowanym krokiem do stajenki, w której czeka na nas nowonarodzone Dzieciątko.

Reklama

„Ci, którzy nigdy nie wątpili, otrzymują od Pana dowód, że gwiazda nie zgasła – przestali bowiem widzieć ją na własne oczy, ale zachowali w swoich duszach. Podobnie rzecz ma się z powołaniem chrześcijanina – jeśli nie traci on wiary, jeśli pokłada nadzieję w Chrystusie, który pozostanie z nami «aż do skończenia świata», gwiazda powołania rozbłyśnie ponownie” – napisał współczesny święty, Josemaría Escrivá de Balaguer, w zbiorze swoich homilii To Chrystus przechodzi.

Symboliczna gwiazda na czele orszaku mówi, że warto korzystać z Bożych drogowskazów, które mogą nas, tak jak Trzech Mędrców, doprowadzić do nieba, że warto szukać dobrych przewodników na naszej drodze, stałych spowiedników, kierowników duchowych. Co ciekawe, Mędrcy ujrzeli gwiazdę podczas pracy, podczas naukowych obserwacji nieba, a więc podczas codziennych obowiązków. I potrafili poderwać się i wyruszyć w drogę. Potrafili wejść na drogę poświęcenia, trudu, zmagań z przeciwnościami podróży. Są dla nas przykładem podejmowania dobrych decyzji. Orszakowi Trzej Królowie w krótkiej scenie olśnienia Mędrców opowiedzą nam o odkryciu świetlnego zjawiska i o swojej decyzji, że wyruszają w drogę:

Wszechświat i cisza, tak, wszechświat i cisza.

Jowisz, jest Jowisz! Ujrzałem Jowisza.

Przyszła noc pełna, a przy tym bezchmurna.

Jowisz w pobliżu jasności Saturna!

Koniunkcja planet w rybim gwiazdozbiorze!

Nadszedł Król Świata, Jemu pokłon złożę.

Stwórco i Panie gwiaździstych przestworzy!

Pragnę Cię odnaleźć... Tobie pokłon złożyć!

(scenariusz Orszaku Trzech Króli 2023)

Królowie Azji, Europy i Afryki uświadomią nam, że celem podróży jest złożenie pokłonu Zbawicielowi świata i wyrażenie wdzięczności Bogu przez ofiarowanie symbolicznych darów: mirry, kadzidła i złota.

Reklama

Święty Jan Chryzostom, głosząc Homilie na Ewangelię według św. Mateusza, powiedział: „Bóg wzywa ich (Mędrców) za pomocą tego, co im najbliższe; pokazuje cudowną i jasną gwiazdę, aby uczyniła na nich wrażenie swoim blaskiem i pięknem”. My również otrzymujemy wskazówki od Boga w naszym codziennym życiu, przy wykonywaniu zwykłych, rutynowych czynności. Tam właśnie możemy znaleźć światło, które zaprowadzi nas do Jezusa, by tak jak Mędrcy złożyć Mu pokłon i wyrazić swą miłość.

W tym roku Orszak Trzech Króli rozpoczyna obchody jubileuszu wydarzenia, które miało miejsce 800 lat temu w małej miejscowości Greccio w południowych Włoszech. Święty Franciszek, pragnąc przybliżyć prawdy o Bożym Narodzeniu ubogiemu ludowi, postawił żłóbek z siankiem w jednej z jaskiń w lesie. W żłóbku ułożył figurkę Jezusa. Wokół przywiązał osiołka i wołka oraz zaprosił mieszkańców okolicznych wiosek do wcielenia się w role ewangelicznych pasterzy i królów. Według przekazów, „Jaskinia i las zostały oświetlone nieziemskim światłem, a w sercach ludzi zapanowały radość i pokój” (o. Marian Tolczyk, franciszkanin). Były to pierwsze jasełka na świecie. Stanowią one pierwowzór dorocznych bożonarodzeniowych przedstawień, w których nie może zabraknąć światła gwiazdy.

Wszyscy, dzieci oraz dorośli, potrzebujemy symboli, aby lepiej zrozumieć istotne dla naszego życia prawdy. Nie przez przypadek Bóg dał ewangelicznym Mędrcom, a więc również nam, symbol gwiazdy. Gwiazda, prowadząc Orszak Trzech Króli, nie jest zatem jedynie dekoracyjnym, ludowym elementem widowiska, ale ma istotne znaczenie dla nas, wierzących, i dla tych, którzy poszukują swojej drogi. Tegoroczny Orszak Trzech Króli będzie nam przypominał o tym znaczeniu i pomagał odczytywać symbolikę gwiazdy.

Autorka jest reżyserem i scenarzystą Orszaku Trzech Króli

2022-12-27 08:19

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Otwarci na Pana Boga

Niedziela świdnicka 4/2019, str. I

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Ks. Grzegorz Umiński

W orszaku Trzech Króli w Świdnicy szedł też bp Ignacy Dec

W orszaku Trzech Króli w Świdnicy szedł też bp Ignacy Dec

Już po raz siódmy w Świdnicy odbył się orszak Trzech Króli. Uczestniczyli w nim wierni i kapłani ze świdnickich wspólnot parafialnych na czele z biskupem świdnickim Ignacym Decem

Orszak poprzedziła Eucharystia sprawowana w katedrze pod przewodnictwem Księdza Biskupa. W homilii celebrans zwrócił uwagę, że w dzisiejszej Ewangelii jest mowa o kilku królach; o małym Jezusie, o królu Herodzie i o królach ze Wschodu. Ewangelista nie podaje liczby owych królów. Napisał tylko „I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę”. To na tej podstawie tradycja przyjęła, że było ich tylu, ile darów, a więc trzech. Nie wiemy dokładnie, czy byli prawdziwymi królami, czy przedstawicielami ówczesnej nauki, astrologami, czy astronomami. Jedno jest pewne, że byli otwarci na Pana Boga. Wiedzieli, że nad tym światem, nad ludźmi, jest ktoś większy, silniejszy. Złoto, kadzidło i mirra nie były prezentami, jakie się wtedy składało zwykłym ludziom. To były dary dla Kogoś szczególnego, dla władców. Ewangelista mówi, że Trzej Królowie padli przed Dzieciątkiem na twarz i oddali Mu pokłon, czyli uznali Jego władzę nad sobą. Konsekwencją tego było to, że nie wrócili w drodze powrotnej do Heroda. Nie chcieli już być sojusznikami okrutnego monarchy. Obrali drogę Dzieciątka. Jest to droga pokornej miłości, która każe omijać wielkich i możnych tego świata, a prowadzi do tego, który oczekuje nas pośród ubogich i pokornych.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: trzeba dotknąć się Boga w sakramencie pokuty, kiedy zaczynam być byle jaki!

2026-04-14 22:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Skupienie kapłanów we Wspólnocie Ognisku Miłości w Olszy

Skupienie kapłanów we Wspólnocie Ognisku Miłości w Olszy

Trzeba dotknąć się Boga w sakramencie pokuty, kiedy zaczynam być byle jaki, kiedy nie czuje Jego obecności. Trzeba się Go dotknąć, bo to jest jedyny sposób, bym był pełen łaski. Trzeba to zrobić. Trzeba spożywać Ciało i Krew Jego - bo to jest na życie wieczne. Trzeba spożywać Boga. - mówił do duchownych kard. Krajewski.

W domu rekolekcyjnym Wspólnoty Ogniska Miłości w Olszy k. Rogowa trwa skupienie dla duchownych Archidiecezji Łódzkiej wyświęconych w latach 2016 - 2024. Odpowiedzianym za organizację spotkania jest ks. dr Tomasz Falak, ojciec duchowny kapłanów Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Uroczyste spotkanie Sybiraków we Wrocławiu

2026-04-15 17:03

ks. Łukasz Romańczuk

Podczas uroczystości sybirackich, w obecności przedstawicieli władz państwowych, samorządowych, duchowieństwa, wojska, policji, młodzieży i różnych organizacji przypomniano tragiczne, ale bardzo ważne wydarzenia z życia Polaków, którzy trafili na nieludzką ziemię

Przy Ołtarzu Polowym Matki Bożej Królowej Polski znajdującej się na placu kościoła NMP Różańcowej we Wrocławiu - Złotnikach miały miejsce przemówienia. Jako pierwszy głos zabrał Ryszard Janosz, Prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków we Wrocławiu. Wskazał na wyjątkowość dolnego śląska i miasta Wrocławia. - Dolny Śląsk jest rejonem Polski specyficznym. Tutaj znalazło miejsce w okresie powojennym dziesiątki tysięcy zesłańców cywilnych. Do dziś Dolny Śląsk pozostaje miejscem, gdzie żyje największa liczba Sybiraków i ich rodzin. To właśnie dlatego działalność naszej organizacji jest tu „ułatwiona”, bo gdziekolwiek zwracamy się o pomoc, taką pomoc otrzymujemy - mówił prezes podkreślając dużą życzliwość władz miejskich, samorządowych i wojewódzkich . Prezes Jarosz wymienił m.in. prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, którego działania ocenił jako wzorcowe: - Tak jak zorganizowana jest pomoc we Wrocławiu organizacjom kombatanckim, to chyba nigdzie w Polsce nie ma takiego miejsca - mówił, wyróżniając także wojewodę dolnośląskiego, władze marszałkowskie, wojsko, policję oraz liczne szkoły. - Zawsze przyjmują nas z otwartymi ramionami - podkreślił Ryszard Jarosz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję