Piszę do „zakątka czytelnika”, ponieważ zmusiła mnie do tego sytuacja, w której się znalazłam. Jestem wdową od 12 lat, bardzo samotną. Samotność dla emeryta na wsi, gdzie żyję, to horror. Opiekowałam się rodzicami, gdyż nie mam rodzeństwa. Dzieci też nie mieliśmy. A tu zima i wieś żyje tylko dla siebie, nie ma sąsiadów, bo nikt nikomu niepotrzebny. Nikt się nie interesuje, czy ja żyję i czy w czymś nie potrzebuję pomocy. Wolontariat na wsi nie istnieje. W 2020 r. przeszłam poważną operację. Żyję, bo Bóg mi przedłużył życie. Pisałam do Was 2 lata temu, ale szukałam przyjaciół, a nie męża. Szukam samotnych pań, panów oraz dziewczyn, które też nie mają nikogo. Dużo się modlę na różańcu...
Jakże wiele jest takich osób, samotnych i smutnych, opuszczonych przez wszystkich. Szczególnie na wsi jest to duży problem, gdy dochodzą do tego odległości. I Niedziela niewiele może na to poradzić, jedynie apelujemy do naszych P.T. Czytelników o uwrażliwienie serc. Koresponduję z takimi osobami mieszkającymi na wsi. To starsze małżeństwo. Jeszcze mogą dojechać dokądś samochodem, jeszcze dzieci o nich pamiętają i ich odwiedzają. Na szczęście niedaleko mają kościół... To utrzymuje ich „w pionie”. Ale za kilka, kilkanaście lat, gdy wnuki podrosną i bardziej się usamodzielnią, pójdą swoimi drogami – to już teraz można sobie wyobrazić, co wtedy będzie... A życie mija.
Łukasz prowadzi Ewangelię do Samarii. Jest to przestrzeń obciążona dawnym sporem. Po podziale królestwa północ i południe żyły osobno. Późniejsze dzieje, kult na Garizim oraz pytanie o prawdziwe miejsce oddawania czci Bogu jeszcze bardziej pogłębiły wzajemną nieufność. Dla Judejczyka wejście do Samarii oznaczało przekroczenie starej granicy religijnej, historycznej i społecznej. W Dziejach Apostolskich spełnia się jednak program zapowiedziany w Dz 1,8. Świadectwo o Chrystusie ma dotrzeć także do Samarii.
Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.
Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
Podczas Apelu Jasnogórskiego uczestnicy 90. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Duszpasterstw Akademickich zgromadzili się przed obliczem Matki Bożej, by zawierzyć Jej swoje życie, decyzje i drogę powołania. Modlitwie przewodniczył bp Maciej Małyga, a w rozważaniu wzięli udział także przedstawiciele środowiska akademickiego oraz o. Paweł Zyskowski CSsR.
Na początku rozważania bp Małyga zwrócił uwagę, że pielgrzymi przybywają do Maryi z różnych miejsc Polski i świata, niosąc swoje sprawy, niepokoje i decyzje, które domagają się światła. Biskup przypomniał, że hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa biblijnych postaci: „Oto jestem, poślij mnie”. - Chcemy rozważać Twoje fiat, Twoje “zgadzam się” na zaproszenie Boga. Tak odpowiedział Abraham, Mojżesz, Samuel. I taka była Twoja odpowiedź: “Oto ja, służebnica Pańska”. Hierarcha podkreślił, że studenci uczyli się w ciągu dnia rozeznawania i przygotowywania dobrych decyzji, a teraz proszą Maryję o łaskę ich podjęcia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.