Wspomniana książka, to odnaleziona po latach kopia Spicilegium – dzieła autorstwa Gerarda Lefebvre de Lassus, ostatniego bibliotekarza opactwa benedyktynów ze Świętego Krzyża. Kopia Spicilegium dokumentująca działalność opatów i zasoby biblioteki świętokrzyskiej z czasów jej świetności znajdowała się w archiwum w Brnie w Czechach. Dzięki wsparciu Polskiego Radia Kielce i pracy prof. Krzysztofa Brachy, do której zaprosił także innych naukowców, ukazało się wyjątkowe wydanie z wierną fotokopią dzieła i kilkoma komentarzami naukowymi. – Niezwykły jest opis ataku szarańczy z 1690 r., czy szczegóły pożaru z 1459 r., ale najwięcej emocji wzbudza opis napadu rusko-tatarskiego z 1260 r., podczas którego wymordowano 82 mnichów — mówił prof. Bracha. Radości z reprintu dzieła nie krył o. Marian Puchała, superior klasztoru na Świętym Krzyżu. Mówił, że to wielka chwila, bo przypomina o historii klasztoru. – Żyli tu przez 800 lat, pracowali i modlili się. Wiemy, że prowadzili też szeroką działalność kulturotwórczą, m.in. przepisywali księgi, a także zajmowali się ziołolecznictwem, pszczelarstwem i promowali rolnictwo. Samo dzieło przypomina o wspaniałej bibliotece świętokrzyskiej, która była jedną z największych w Królestwie Polskim, a bibliotekarz de Lassus zdążył spisać swą kronikę na kilka lat przed kasatą opactwa – mówił ojciec superior. Spicilegium zawiera uporządkowany spis tytułów, notatek i komentarzy do woluminów znajdujących się w ówcześnie największej bibliotece średniowiecznej Polski.
Dużym zainteresowaniem wśród pielgrzymów i turystów całej Polski cieszy wielodniowy Odpust Podwyższenia Krzyża Świętego, który rozpoczął się 13 września na Świętym Krzyżu. Niedzielnej Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, który w homilii mówił o sile i znaczeniu symbolu wiary, jakim jest krzyż.
Uroczystości odpustowe rozpoczęła procesją z bazyliki świętokrzyskiej do ołtarza polowego na błoniach. Eucharystii odpustowej przewodniczył abp Stanisław Budzik. – Nie da się zrozumieć dziejów narodu, nie da się budować jego przyszłości i teraźniejszości bez Chrystusa, jego Ewangelii i jego krzyża – wskazywał arcybiskup.
List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
Leon XIV: w Seulu młodzi poznają moc Ewangelii i męczenników
2026-10-05 14:25
Vatican News
Vatican Media
Podczas ŚDM w Seulu młodzi zetkną się z wyjątkowymi realiami chrześcijaństwa w Korei. Miejscowy Kościół zrodził się ze spontanicznego zainteresowania Ewangelią i został umocniony dzięki świadectwu męczenników – mówił Papież, przyjmując w Watykanie koreańskich kapłanów i zakonników. Wezwał ich odważnego głoszenia Ewangelii młodzieży: „Pomagajcie jej odkryć, że naśladowanie Chrystusa nie ogranicza wolności, lecz ją wypełnia”.
Papież przypomniał wyjątkową historię Kościoła w Korei. Wiara zrodziła się tam spontanicznie dzięki szczeremu poszukiwaniu prawdy przez ludzi, którzy zapoznali się z tekstami chrześcijańskimi i pragnęli dowiedzieć się czegoś więcej o Jezusie Chrystusie. To poszukiwanie przerodziło się w pragnienie chrztu. Tak powstały pierwsze chrześcijańskie wspólnoty, które przypominały pierwotny Kościół.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.