Reklama

Niedziela Małopolska

W drodze do Mamy

Niech ta pielgrzymka będzie czasem pięknym i radosnym – życzył pątnikom bp Janusz Mastalski.

Niedziela małopolska 33/2023, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Biuro Prasowe AK

Pielgrzymując, dają świadectwo

Pielgrzymując, dają świadectwo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielny poranek 6 sierpnia na wzgórzu wawelskim zebrali się uczestnicy 43. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej. Eucharystii, rozpoczynającej pielgrzymowanie na Jasną Górę, przewodniczył bp Janusz Mastalski, który w homilii nawiązał m.in. do uroczystości Przemienienia Pańskiego, a wyjście pielgrzymki porównał do wejścia Pana Jezusa z uczniami na Górę Tabor. I nauczał, że aby dojść do Matki Bożej i aby były z tego owoce, potrzebne są cztery konkretne wzmocnienia; obecność przy Panu, omadlanie siebie i innych, otwartość na wolę Bożą i ofiarność.

Wyjaśniając rolę modlitwy wstawienniczej, hierarcha podkreślał odpowiedzialność za innych i siłę wiary. – Chcę wam powiedzieć: dziękuję, że jesteście – zaznaczył i wyznał: – Dla takich chwil warto żyć, widząc ludzi, którzy nie zniechęcają się do Kościoła, który jest tak poniewierany; kapłanów, którzy są często stawiani pod ścianą. Wy idziecie, mimo. Kończąc homilię, bp Mastalski zapewnił o łączności z pątnikami i apelował: – Idźcie, dawajcie świadectwo sobie wzajemnie. Niech ta pielgrzymka będzie czasem pięknym i radosnym!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pątnicy wyruszyli do Mamy w strugach deszczu, ale w dobrych nastrojach. Jedni pielgrzymują, aby podziękować za otrzymane łaski, inni niosą intencje swoje i bliskich; o zdrowie, o dar wiary dla dzieci, wnuków, o uratowanie małżeństw przed rozpadem. Są tacy, którzy modlą się o znalezienie męża czy żony. I tacy, którzy w drodze na Jasną Górę biorą ślub.

Świadkami pięknej uroczystości byli pielgrzymi wspólnoty VIII Suskiej. Marcin i Aleksandra Łopatkowie powiedzieli sobie w drodze do Maryi sakramentalne „tak”. – Dla nas jest to na pewno ważny dzień, który zdecydowaliśmy się przeżyć w trakcie pielgrzymki, bo właśnie tutaj się lepiej poznaliśmy, także w trudnych sytuacjach, gdy pojawiały się różne napięcia – powiedziała po ślubie Aleksandra i zaznaczyła: – Wtedy dawaliśmy sobie wsparcie i ta miłość się umacniała. Z kolei Marcin podkreślił rolę, jaką wspólnota pielgrzymkowa odegrała w jego życiu: – Przyznam szczerze, że się na pielgrzymkach wychowałem, tu uczyłem się miłości do bliźniego. Chciałbym spotkać takich ludzi i mieć taką gorliwość, takie wsparcie i takie poczucie wspólnoty chrześcijańskiej właśnie jak na pielgrzymce. Chciałbym, żeby to wieloletnie doświadczenie przełożyło się na nasze życie małżeńskie i rodzinne!

43. Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę przebiega pod hasłem „Wierzę w Kościół Chrystusowy”, na bazie którego przygotowane są rozważania i konferencje głoszone w drodze. Pielgrzymi z całej archidiecezji krakowskiej zorganizowani są w osiem wspólnot. Dwa dni wcześniej tradycyjnie już wyruszyły do Częstochowy wspólnota V oraz VIII. Z krakowską pielgrzymką podąża także grupa bocheńska.

2023-08-08 12:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koniec wieńczy dzieło

Niedziela legnicka 33/2024, str. IV-V

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Biało-czerwonej grupie nr 8 podczas wejścia towarzyszył utwór wykonywany na trąbkach

Biało-czerwonej grupie nr 8 podczas wejścia towarzyszył utwór wykonywany na trąbkach

Blisko 800 legnickich pielgrzymów dotarło do celu. Powitanie na szczycie jasnogórskim odbyło się w deszczu, ale mimo niesprzyjającej pogody, pątnikom towarzyszyły radość i szczęście.

Pątnicy, którzy wybrali się na szlak z Legnicy, wędrowali 10 dni i pokonali 260 km. Najdłużej szła grupa nr 5 ze Zgorzelca. Przez 2 tygodnie pokonała ponad 350 km. 12 dni wędrowali mieszkańcy Bolesławca oraz Polkowic i Lubina. Legnicka pielgrzymka składała się z głównych 8 grup i grupy osób funkcyjnych. Każda z nich przygotowała się na uroczyste wejście na Jasną Górę. Oto oni.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump w orędziu zarzucił Chinom ingerowanie w wybory w 2020 r.

2026-07-17 06:59

[ TEMATY ]

Donald Trump

wybory 2020

Prezydent USA

orędzie Chiny

ingerowanie

PAP

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump w czwartkowym orędziu do narodu zarzucił Chinom, że ingerowały w amerykański proces wyborczy w 2020 r. Podkreślił, że chce, by jesienne wybory uzupełniające do Kongresu były uczciwe i ponownie wezwał do przyjęcia ustawy Save America Act.

Prezydent USA wygłosił orędzie z Białego Domu tuż po godz. 21 (3 nad ranem w Polsce). Wystąpienie trwało ok. 30 minut. Ogłosił w nim odtajnienie „kluczowych materiałów wywiadowczych, które ujawniają szokujące słabości naszej (amerykańskiej) infrastruktury wyborczej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję