Reklama

Niedziela plus

Tarnów

To jest uczta

Malarstwo i poezja niezmiernie ubogacają moje wnętrze, moje istnienie – zapewnia Teresa Mrugacz.

Niedziela Plus 39/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnów

Wojciech Salamon

Teresa Mrugacz przyjmuje gratulacje podczas wernisażu w Bochni

Teresa Mrugacz przyjmuje gratulacje podczas wernisażu w Bochni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To mieszkająca w Bytomsku (część parafii w Żegocinie) emerytowana polonistka, żona, mama i babcia, która od ponad 35 lat ubogaca swą twórczością nie tylko najbliższych. Maluje, pisze wiersze, a od kilku lat współtworzy amatorskie środowisko teatralne w Żegocinie.

Wystawa

Jej obrazy zdobią wnętrza domów zarówno w Polsce, jak i poza granicami naszego kraju. Można je zobaczyć także w kościołach. A wystawy jej prac są zazwyczaj w danym środowisku znaczącycm wydarzeniem kulturalnym. Tak było i tym razem. W ramach cyklicznego projektu „Weekend z zabytkami” w Kopalni Sztuki Bochnia (Rynek 16) 9 września odbył się wernisaż wystawy malarstwa Teresy Mrugacz (ekspozycję można zwiedzać przez cały miesiąc w godzinach otwarcia). Właściciele galerii – Katarzyna i Leszek Wincełowiczowie informowali: „Autorka, oprócz kilkudziesięciu obrazów, zaprezentowała także kilka swoich utworów poetyckich. Doskonałym uzupełnieniem spotkania były skoczne krakowiaki i mazurki wygrane i wyśpiewane przez artystów z kapeli Brzeźnicanie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Gdy Kasia Wincełowicz zaproponowała mi wystawę w tych dniach, kiedy jest organizowany w powiecie bocheńskim „Weekend z zabytkami”, od razu pomyślałam, żeby namalować wybrane zabytki z tego terenu – mówi Teresa Mrugacz. Dodaje, że zaprezentowała także obrazy przedstawiające wiejskie krajobrazy, kwiaty oraz kilka prac o charakterze sakralnym – wizerunki namalowane na starych deskach.

– Być może w moich obrazach zwiedzający zobaczą coś, czego już nie ma, naszą przeszłość, nasze korzenie i tradycje, do których wracam też w swoich wierszach – przyznaje malarka, gdy pytam o ideę ekspozycji. Dodaje: – To świat mego dzieciństwa, młodości, to ludzie, którzy odeszli. Obrazy mogą wzbudzić refleksję na temat przeszłości, a młodzi mogą dowiedzieć się, skąd pochodzą, gdzie są ich korzenie. – Twoje obrazy, twoje wiersze to jest uczta dla oczu i dla ucha – stwierdził w czasie wernisażu Dariusz Kulas, kierownik kapeli Brzeźnicanie, która muzyką i śpiewem zapewniła radosną atmosferę spotkania w galerii.

Inspiracja i motywacja

– Nie brakuje mi bliskości wielkich centrów kultury, owszem, lubię bywać tu i tam, ale najlepiej czuję się w domu – zapewnia malarka, gdy pytam, na ile życie na wsi pomaga jej bądź utrudnia twórczą aktywność. Zaznacza: – Mieszkamy w pięknym miejscu, które mnie inspiruje i motywuje. Wspomina, że wychowała się w domu położonym wśród łąk, blisko lasu i od dziecka zachwycała się otaczającym ją pięknem przyrody, jej harmonią i zmiennością.

Moja rozmówczyni podkreśla rolę męża – Franciszka, który wspiera jej twórczą pracę. Zauważa, że jej pasje – malarstwo i poezja – się uzupełniają. – Na moich obrazach zazwyczaj nie ma ludzi, maluję pejzaże, kwiaty, natomiast przeżycia, refleksje przekazuję w wierszach – wyjaśnia i przekonuje: – Malarstwo i poezja niezmiernie ubogacają moje wnętrze, moje istnienie.

Uśmiechając się, przyznaje, że w jej życiu właśnie pojawiła się kolejna pasja, którą jest teatr. Wspólnie z grupą osób z gminy Żegocina wystawiają przedstawienia – autorskie misteria, jasełka. – Nie spodziewałam się, że coś takiego będę robić, nawet nie wiedziałam, że to potrafię – mówi i wyjaśnia, że to nie jest profesjonalne. A po chwili dodaje: – Jeśli się angażuje swe umiejętności i z miłością, z sercem podejmuje kolejne wyzwania, to wcześniej czy później można zobaczyć pozytywne efekty tych działań.

2023-09-19 14:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tarnów: 28 kandydatów do kapłaństwa - więcej niż przed rokiem

[ TEMATY ]

seminarium

Tarnów

wikipedia.org

Budynek Wyższego Seminarium Duchownego

Budynek Wyższego Seminarium Duchownego

Dwunastu młodych mężczyzn zgłosiło się dziś na egzamin do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. To drugi termin rekrutacji. Wcześniej przyjęto już 16 kandydatów do kapłaństwa.

„Cieszymy się z każdego powołania, które jest odkryte i z każdego kandydata, który do nas przychodzi. W ubiegłym roku przyjęto dwudziestu kandydatów. Teraz mamy dużo więcej chętnych, więc jest wielka radość” - mówi ks. Jacek Soprych, rektor WSD.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Schronisko dla zwierząt w Sobolewie zostało zamknięte

2026-01-24 15:22

[ TEMATY ]

schronisko

PAP/Paweł Supernak

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało w sobotę, że decyzja o zamknięciu schroniska dla zwierząt w Sobolewie (woj. mazowieckie) jest wynikiem niezastosowania się właściciela obiektu do wcześniejszych decyzji wzywających do usunięcia uchybień w prowadzeniu schroniska.

Resort przekazał na portalu X, że w sobotę Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolewie decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu oraz zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję