Reklama

Kościół

Homilia

Poczuć radość oczekiwania

Niedziela Ogólnopolska 49/2023, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

B.M. Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Starsze pokolenie wspomina czasy komuny, kiedy trzeba było odstać „swoje” w kolejce, bo do sklepu „wrzucono” jakieś produkty. Dziś czekanie nie należy do pożądanych, widzę to także po sobie. Chcielibyśmy mieć wszystko natychmiast. Współczesny człowiek pragnie robić i mieć wszystko od razu, a dodatkowe czekanie powoduje złość, frustrację i wiele nieporozumień.

Raz do roku każdy obchodzi urodziny. Jedni bardziej uroczyście, inni skromniej. U wielu osób w czasie takiego oczekiwania na niespodziankę narastają emocje, zwłaszcza jeśli mamy przy sobie bliskich, którzy potrafią nas zaskakiwać. Dla solenizanta oczekującego na ten dzień jest to zawsze powód, aby zadać sobie pytanie: „jak tym razem mnie zaskoczą? Co pięknego wymyślą? Jak będzie wyglądał ten dzień?”. A czy te pytania moglibyśmy zadać także Panu Bogu, myśląc o momencie paruzji? U człowieka oczekiwanie na ten dzień wywołuje gęsią skórkę, wiele emocji, niepewności czy radości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jakie myśli towarzyszą tym, którzy oczekują na ponowne przyjście Chrystusa? Czy w ogóle pojawiają się jakiekolwiek myśli o tej tak ważnej sprawie, a może już obyliśmy się z tą informacją i jest nam ona obojętna, na zasadzie: oby tylko przeżyć swoje życie?

Reklama

Z perspektywy człowieka wiary, to czekanie powinno być wręcz wpisane w jego DNA. Chrystus mówi przecież: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie”. – Kiedy ten Pan Jezus przyjdzie? – pyta wielu, a jeszcze inni, zrezygnowani, twierdzą, że to tylko wymysł, aby ludzie myśleli, że zmierzają do czegoś ważnego.

Bóg nie jest widzialny dla nas tak, jak możemy zobaczyć człowieka stojącego obok nas, a mimo to cały czas towarzyszy człowiekowi w jego życiu. Jest przy nim i czuwa. Przede wszystkim czyni to z miłości, a za św. Pawłem możemy powiedzieć: Bóg „będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa”.

Rozpoczynający się nowy rok liturgiczny jest świetną okazją do tego, aby wpuścić trochę świeżości w przeżywanie wiary. Na co dzień możemy usłyszeć o Kościele wiele dobrego i złego, ale Adwent jest dobrym czasem, aby postawić się w konkretnym miejscu i zadać sobie pytanie: gdzie jest moje miejsce w Kościele, na ile ja, jako jego członek, sprawiam, że ten mój Kościół lokalny albo Kościół domowy staje się coraz bardziej Chrystusowy? Warto sobie uświadomić, że oczekiwanie nie polega na bezczynności. Im szybciej dotrze do mnie fakt, że budowanie królestwa Bożego tu, na ziemi, jeszcze bardziej przybliża mnie do zbawienia, tym prędzej moje oczekiwanie stanie się już nie smutnym obowiązkiem, mrzonką, czymś odległym lub niemożliwym, ale piękną przygodą z Panem Bogiem, zakończoną najpiękniejszym spotkaniem z wieczną Miłością – najpiękniejszą nagrodą za trud ziemskiego życia, bo przecież, jak zaznacza prorok Izajasz, „wszyscy jesteśmy dziełem rąk Twoich”.

2023-11-28 12:21

Oceń: +45 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan, miłośnik życia!

Niedziela Ogólnopolska 29/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Pan, miłośnik życia!

To jedno z najważniejszych pytań: jaki jest Bóg i jak odnosi się do nas, ludzi, oraz do świata? Księga Mądrości mocno przypomina, że nie jesteśmy stwórcami siebie samych czy jedynymi właścicielami Ziemi. Człowiek, wymyślony od A do Z przez Stwórcę i wciąż przez Niego utrzymywany w istnieniu, otrzymuje Ziemię w dzierżawę na czas zakreślony wolą „Boga łaski i miłosierdzia” (Ps 86). Niewielu już twierdzi, że nasza planeta jest płaska, ale coraz więcej ludzi – długo i konsekwentnie poddawanych złowrogiej manipulacji Złego – zachowuje się jak stwórcy siebie samych i absolutni panowie wszystkiego, co widzą ich oczy. Zuchwali uzurpatorzy praw własności czują się zagrożeni, gdy Bóg Stwórca raz po raz oznajmia, jaki jest status człowieka i wszystkich stworzeń. Inaczej reagują osoby szczerze i z pasją szukające prawdy o relacjach łączących stworzenia z ich Stwórcą. Znajdują one powód do wielkiej radości w tym, że On „ma pieczę nad wszystkim”, że miłuje wszystkie stworzenia, że nie brzydzi się niczym, co stworzył, bo gdyby miał coś w nienawiści, nie byłby tego uczynił! (por. Mdr 11, 23-25). „Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia!” (11, 26). Tak, któż bardziej może kochać życie niż Ten, kto je stworzył, powołując z nicości do bytu!
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV na Anioł Pański: Nasza radość, to dar Boży dla zbawienia świata

2026-10-11 12:59

[ TEMATY ]

Anioł Pański

Leon XIV

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Przyjęcie weselne z ewangelicznej przypowieści, to nasze święto, a sala bankietowa to nasze kościoły, domy, gdzie każdego dnia Syn Króla – Jezus Chrystus, powraca, by wyrażać nam swoją miłość – wskazał Leon XIV w katechezie podczas modlitwy Anioł Pański. Papież dodał, że głoszona przez chrześcijan radość, łzy, gesty dobroci są darem Bożym dla zbawienia świata.

Papież w katechezie nawiązał do sceny z Ewangelii św. Mateusza, odczytywanej w tę niedzielę, przedstawiającej ucztę weselną, wyprawianą przez króla dla jego syna. Zaproszenie na ucztę wielu osób jest znakiem – jak pisał św. Tomasz z Akwinu w Summa theologiae - że dobro z natury dąży do rozprzestrzeniania się: „Bonum dicitur diffusivum sui”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję