Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pod znakiem lilijki

Najważniejsze święto harcerzy i skautów na całym świecie przypada 23 lutego. To Dzień Myśli Braterskiej obchodzony w dniu urodzin założyciela skautingu Roberta Baden-Powella.

Niedziela sosnowiecka 10/2024, str. I

[ TEMATY ]

Będzin

Jarosław Ciszek

Mszę św. sprawował kapelan Hufca ZHP Ziemi Będzińskiej ks. Andrzej Stępień

Mszę św. sprawował kapelan Hufca ZHP Ziemi Będzińskiej ks. Andrzej Stępień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hufiec Ziemi Będzińskiej im. Króla Kazimierza Wielkiego rozpoczął świętowanie od Eucharystii sprawowanej w kościele Świętej Trójcy przez kapelana ks. Andrzeja Stępnia. W świątyni zgromadzili się wierni ideałom harcerskiej lilijki w każdym wieku – dzieci, młodzież, dorośli i seniorzy.

Eucharystię rozpoczęto od apelu poległych, w którym wymieniono zmarłych instruktorów na czele z byłym proboszczem będzińskiej parafii, który przez całe życie utożsamiał się z ideałami harcerskimi – ks. Kazimierzem Szwarlikiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kazaniu ks. Andrzej Stępień przybliżył postać bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego, wśród braci harcerskiej znanego jako druh Wicek, który jest patronem harcerstwa polskiego. – Druh Wicek – harcerz i kapłan – chciał być dobrym harcerzem, wiernym przysiędze. Czcił harcerski krzyż, w środku którego znajduje się lilijka, znak szczególnego oddania i czystości. Później poczuł powołanie do służby Bogu i dwa lata przed wybuchem II wojny światowej przyjął święcenia kapłańskie. I właściwie u początków swojej kapłańskiej posługi przyszło mu dać najwyższe świadectwo o Chrystusie, którego ukochał do końca – mówił ks. Stępień, wspominając następnie aresztowanie i osadzenie w obozie koncentracyjnym druha Wicka oraz jego pełną zaangażowania posługę wśród chorych na tyfus podczas obozowej epidemii, zakończoną śmiercią, po zarażeniu się chorobą w lutym 1945 r.

– Bardzo dzisiaj potrzeba światu, Polsce, także Będzinowi, takiego pięknego świadectwa wierności harcerskiej przysiędze, która oznacza odczytywanie najgłębszego przesłania kryjącego się w krzyżu harcerskim, który jest przecież nawiązaniem do krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa. (…) By nie dać sobie wydrzeć z serc i umysłów tych pięknych ideałów, które od tylu już dziesięcioleci są udziałem wszystkich, którzy przysięgali, stając się harcerzami – podkreślił ks. Stępień i dodał: – Czuwajcie, by trwać przy dobru. Czuwajcie, by mieć ciągle otwarte oczy, a jeszcze bardziej serce otwarte na potrzeby innych ludzi. Czuwajcie, by żyć w prawdzie i nie dać się oszukać tym, którzy chcieliby was pozbawiać ideałów. Czuwajcie, budując między sobą przyjaźń, która oby stała się dla was fundamentem i ostoją w chwilach trudnych. Byście mogli mieć poczucie, że na kolegę i koleżankę, harcerza i harcerkę, mogę zawsze liczyć. Że pomoże. Dobrym słowem, dobrym przykładem, dobrym życiem.

Kapłan przywołał też słowa z pamiętnika bł. ks. Frelichowskiego: „Ja sam wierzę mocno, że państwo, którego wszyscy obywatele byliby harcerzami, byłoby najpotężniejszym ze wszystkich. Harcerstwo bowiem, a polskie szczególnie, ma takie środki, pomoce, że kto przejdzie przez jego szkołę, jest typem człowieka, jakiego nam teraz potrzeba”.

Dalsze świętowanie odbyło się w sali sesyjnej Urzędu Miasta Będzina, gdzie zapłonęły nawet… ogniska. Na szczęście bezpieczne i przystosowane do miejsca, które jednak oświetlone ich blaskiem nabrało niesamowitego klimatu.

2024-03-06 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawdziwy patron

Niedziela sosnowiecka 50/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Będzin

Archiwum parafii Świętej Trójcy

Ks. Kazimierz Szwarlik pozostał na zawsze w sercach wielu ludzi

Ks. Kazimierz Szwarlik pozostał na zawsze w sercach wielu ludzi

Gdyby żył, w przyszłym roku świętowałby 100 lat życia i 71 lat kapłaństwa. Ks. Kazimierz Szwarlik – patron Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek – to postać, którą warto przypomnieć nie tylko w kontekście kolędowania, które już 16 stycznia rozpocznie w Będzinie 31. edycję.

Urodził się w 1925 r. w Wilnie. Wkrótce później rodzice przenieśli się do Gnaszyna, a potem do Częstochowy. Gdy wybuchła II wojna światowa, jako partyzant walczył w Szarych Szeregach i Armii Krajowej. Ideałom „Bóg, honor, ojczyzna” i miłości do harcerskiej lilijki pozostał wierny do końca.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Kielce: tłumy na najstarszej Drodze Krzyżowej na Karczówkę

2026-03-06 20:54

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Karczówka

TD

Karczówka, miejsce dla ducha, dla wypoczynku

Karczówka, miejsce dla ducha, dla wypoczynku

Tłumy kielczan wyruszyły dzisiaj wieczorem Drogą Krzyżową wzdłuż historycznych kaplic, na wzgórze Karczówka. Wyjątkowa kalwaria powstała w XVII wieku jako owoc modlitwy kielczan o ratunek przed epidemią zagrażającą miastu. Wydarzenie od wielu lat organizuje Kościół Domowy Ruchu Światło-Życie. Współorganizatorem jest parafia Niepokalanego Serca NMP, po terenie której przebiega większość terenowego nabożeństwa.

Nabożeństwo poprzedziła Msza św., której przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, w asyście księży moderatorów Ruchu Światło-Życie i księży parafialnych. W homilii biskup kielecki nawiązał m.in. do myśli ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu, który nauczał, że cierpienie ma sens tylko wtedy, gdy staje się osobistym spotkaniem z Jezusem Chrystusem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję