Reklama

Niedziela Podlaska

Poświęcony do służby

Biskup Piotr Sawczuk 1 czerwca w katedrze w Drohiczynie udzielił święceń kapłańskich dk. Karolowi Młynarczykowi.

Niedziela podlaska 23/2024, str. I

[ TEMATY ]

Drohiczyn

Ks. Wojciech Łuszczyński/Niedziela

Neoprezbiter ks. Karol Młynarczyk wraz z biskupami i przełożonymi WSD

Neoprezbiter ks. Karol Młynarczyk wraz z biskupami i przełożonymi WSD

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W uroczystości udział wzięli biskupi seniorzy, kapłani, alumni Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne, służba liturgiczna w postaci ministrantów, lektorów i ceremoniarzy, rodzice, rodzeństwo, rodzina, bliscy i przyjaciele nowo wyświęconego kapłana.

W homilii bp Sawczuk mówił: – Kapłaństwo jest darem dla wspólnoty, a kapłaństwo diakona Karola jest darem dla kościoła drohiczyńskiego. Dlatego też wdzięczność przenika moje serce jako biskupa, któremu Pan powierzył tę cząstkę swojego ludu. Ufam, że radość przepełnia serca wszystkich naszych diecezjan, bo posłanie nam kapłana jest wyrazem troski o nasze życie. Trafi on w przyszłości do różnych parafii, do różnych wspólnot. Mają one prawo na niego oczekiwać. Biskup Piotr zwrócił się także do dk. Karola: – Św. Jan Paweł II powiedział kiedyś, że światu ciągle potrzeba kapłanów, bo światu ciągle potrzeba Chrystusa, potrzeba zbawienia. Idź zatem i głoś Ewangelię, głoś Dobrą Nowinę o zbawieniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwę święceń poprzedził śpiew Litanii do Wszystkich Świętych, podczas którego diakon leżał krzyżem na posadzce katedry, a także obrzęd nałożenia rąk przez biskupa oraz wszystkich obecnych kapłanów. Pasterz diecezji namaścił nowemu kapłanowi dłonie olejem krzyżma, a także wręczył dary ofiarne służące do sprawowania Eucharystii.

Reklama

Ksiądz Karol Młynarczyk celebrował swoją pierwszą w życiu Mszę św. Na zakończenie dziękował Bogu za dar powołania, biskupowi za udzielenie święceń, biskupom seniorom za modlitwę oraz obecność, a także kapłanom, rodzicom, rodzinie, przyjaciołom i wszystkim osobom, które Bóg postawił na jego drodze.

Słowa wdzięczności wyraził również rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie ks. prał. Tadeusz Syczewski. Dziękował wszystkim dobrodziejom WSD oraz prosił o modlitwę w intencji nowych i świętych powołań kapłańskich i zakonnych.

Ksiądz Karol Młynarczyk urodził się 17 kwietnia 1999 r. w Sokołowie Podlaskim. Pochodzi z parafii św. Stanisława w Knychówku. Jest synem Jana i Elżbiety Renaty z domu Mazurek. Ma braci: Grzegorza, Piotra i Pawła oraz siostrę Weronikę. Edukację rozpoczął w 2005 r. w Zespole Placówek Oświatowych w Korczewie. W latach 2015-18 uczęszczał do I Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Świętej Rodziny w Siedlcach. W 2018 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. 26 maja 2023 r. w katedrze Trójcy Świętej w Drohiczynie z rąk bp. Piotra Sawczuka przyjął święcenia diakonatu. 7 maja 2024 r. obronił pracę magisterską pod tytułem: Dzieje parafii rzymskokatolickiej w Knychówku w latach 1493-2000 napisaną pod kierunkiem ks. dr. Zenona Czumaja. Na obrazku prymicyjnym umieścił słowa z hymnu Te Deum: „W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki”.

2024-06-04 12:34

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By głosić Chrystusa, trzeba żyć z Chrystusem

2026-09-08 14:17

Niedziela podlaska 37/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Drohiczyn

Ks. Piotr Jarosiewicz

W spotkaniu uczestniczyło 60. katechetów

W spotkaniu uczestniczyło 60. katechetów

Trzy dni modlitwy, formacji i wspólnej refleksji stały się dla katechetów diecezji drohiczyńskiej duchowym przygotowaniem do rozpoczęcia nowego roku katechetycznego i pedagogicznego.

W dniach 28-30 sierpnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie odbyły się rekolekcje i warsztaty połączone z inauguracją nowego roku pracy. Tegoroczne spotkanie przebiegało pod hasłem U źródeł duchowości Najświętszego Serca Jezusowego.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję