W uroczystości uczestniczyli kardynałowie i biskupi, a wśród nich obecni byli kard. Grzegorz Ryś, abp senior Władysław Ziółek, bp Ireneusz Pękalski oraz bp Marek Marczak. Głównym szafarzem święceń był kard. Mauro Piacenza, a współkonsekratorami kard. Angelo de Donatis oraz abp Władysław Ziółek – emerytowany metropolita łódzki, który udzielał biskupowi nominatowi również święceń kapłańskich w 1990 roku. Zgodnie z tradycją, na początku obrzędu święceń odśpiewano hymn Veni, creator Spiritus, przedstawiono kandydata do święceń i odczytano Bullę Papieską.
– Niech Najświętsza Maryja Panna, która w Polsce jest szczególnie czczona we wspaniałym sanktuarium w Częstochowie, będzie dla ciebie w szczególny sposób najczulszą Matką i sprawi, że poczujesz troskę, jaką zarezerwowała dla Apostołów w Wieczerniku, kiedy oczekując na dar Ducha Świętego, modlili się z Maryją, powierzali Jej swoje troski i opierali swoją jedność, mówiąc po ludzku, na obecności Maryi – powiedział w homilii kard. Piacenza.
Biskup nominat złożył przyrzeczenia, po których położył się krzyżem i została odśpiewana litania do Wszystkich Świętych. Następnie, w ciszy, nastąpił obrzęd nałożenia rąk przez konsekratora, współkonsekratorów oraz pozostałych biskupów, po czym kard. Piacenza otworzył księgę Pisma Świętego nad głową kandydata do święceń i odmówił modlitwę konsekracyjną. Kolejnym elementem było namaszczenie głowy wybranego i przekazanie mu księgi Ewangelii oraz insygniów biskupich: pierścienia, mitry i pastorału. Biskup Nykiel za swoją biskupią dewizę wybrał słowa: „Patris Corde” – „Ojcowskim Sercem”.
Rozmawiamy z bp. Krzysztofem Nyklem, pochodzącym z parafii w Konopnicy, wyświęconym w archidiecezji łódzkiej, który 22 czerwca br. przyjął święcenia biskupie w bazylice św. Piotra. Głównym konsekratorem nowego biskupa był kard. Mauro Piacenza, a współkonsekratorami Penitencjariusz Większy kard. Angelo De Donatis oraz emerytowany arcybiskup łódzki abp Władysław Ziółek.
Ks. Paweł Gabara: Czy przyjęcie święceń biskupich wpłynie na pracę Księdza Biskupa w Trybunale Sprawiedliwości?
Bp Krzysztof Nykiel: Włączenie mojej osoby do grona następców Apostołów jeszcze ściślej wiąże mnie z następcą św. Piotra, czyli biskupem Rzymu, a to oznacza, że z nim jestem i będę odpowiedzialny również za całe dziedzictwo wiary, moralności Kościoła i jego Tradycji. Ale to jest tylko jeden aspekt. Drugim jest niewątpliwie ten, że uświadamiam sobie jeszcze większą wagę miłosierdzia Pana Boga względem każdego człowieka. Musimy sobie uświadomić, że wszyscy jesteśmy spadkobiercami grzechu pierworodnego. Jest on z nas zmyty w wodzie chrztu św. dzięki Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Ale nie jesteśmy uwolnieni od skutków, jakie ten grzech w nas poczynił. Już św. Paweł Apostoł dostrzegał problem, pisał o nim w Liście do Rzymian: „(...) gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło (...). Nieszczęsny ja człowiek” (7, 21 nn). Zaraz na myśl przychodzi odpowiedź zawarta w Liście św. Jana: „Nawet jeśliby ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika u Ojca” (por. 2, 1-14). Dlatego wolę używać określenia Trybunał miłosierdzia niż Trybunał sprawiedliwości, bo on jest urzędem Ojca Świętego dla sprawowania Bożego miłosierdzia. Przez święcenia biskupie bezpośrednio zostaję włączony w misterium tego miłosierdzia, które jest sprawowane w Kościele, w Imię Jezusa Chrystusa. Jest to depozyt wiary, który zostaje mi przekazany nie tylko do zachowania, ale nade wszystko do udzielania go zgodnie z przykazaniem naszego Pana: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 23). Już samo zwrócenie się do Ojca Świętego przez spowiednika o akt łaski zakłada nawrócenie proszącego. A Bóg nie odmawia swojej łaski, lecz miłuje grzesznika, który się nawraca i szczerze żałuje. Potrzeba nam tylko uświadomienia sobie tego wielkiego daru.
Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Około 2 tys. pielgrzymów pokonało ponad 130 km, niosąc ze sobą intencje własne oraz tych, którzy prosili ich o modlitwę
Po czterech dniach drogi 101. Łódzka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę dotarła do Częstochowy. Około 2 tys. pielgrzymów pokonało ponad 130 km, niosąc ze sobą intencje własne oraz tych, którzy prosili ich o modlitwę. Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyło hasło „Matka Wiernego Ludu”.
Łódzcy pątnicy wyruszyli 21 sierpnia z sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi. Po czterech dniach, 24 sierpnia, stanęli przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Na Jasnej Górze pielgrzymów powitali łódzcy biskupi wraz z kard. Konradem Krajewskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.