Reklama

Niedziela Sandomierska

Wstań z kanapy!

Przystanek Jezus, organizowany od wielu lat, stał się dla mnie i dla naszych kleryków okazją do wyjścia poza mury seminarium i spotkania z ludźmi, którzy na co dzień mogą nie mieć kontaktu z Kościołem – mówił ks. Michał Powęska.

Niedziela sandomierska 33/2024, str. V

[ TEMATY ]

Przystanek Jezus

Archiwum prywatne

Rektor seminarium wraz z klerykami na polach festiwalu

Rektor seminarium wraz z klerykami na polach festiwalu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 29 lipca – 3 sierpnia klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu wraz z rektorem ks. Michałem Powęską wzięli udział w wyjątkowej inicjatywie ewangelizacyjnej – Przystanku Jezus, towarzyszącym festiwalowi Pol’and’Rock.

Misja ewangelizacja

Diakon Dariusz Cichoń nie krył zaskoczenia. – Przed wyjazdem na Przystanek Jezus słyszałem opinie, że jadę prosto do paszczy lwa, że tam nie ma co zbierać, jeśli chodzi o wiarę i szacunek do Kościoła. No cóż... Na własnej skórze przekonałem się, że te opinie nie mają nic wspólnego z prawdą – mówił Dariusz. Jak relacjonuje, spotkał się z ogromną życzliwością ze strony uczestników festiwalu, którzy nie tylko chętnie rozmawiali, ale i okazywali zainteresowanie duchową misją kleryków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bartosz Kołodziej, kleryk III roku, podkreślał znaczenie przygotowania do misji oraz duchowej formacji, jaką zapewniły rekolekcje nowej ewangelizacji. – Czas jaki spędziłem na rekolekcjach oraz samo wyjście do uczestników festiwalu Pol’and’Rock było czymś niesamowitym. Pierwsze trzy dni poświęcone na modlitwę i warsztaty pomogły mi w zrozumieniu misji, której wraz z innymi się podejmujemy – przyznał kleryk. – Po tym czasie, który zakończył się Mszą św. z posłaniem udałem się na pole całej imprezy i w tym miejscu spotkało mnie wiele dobrego, m.in. wiele rozmów o Bogu i Kościele, życzliwość festiwalowiczów i ich otwarcie się na sprawy trudne. To wszystko sprawia, że nie zapomnę czasu, który spędziłem na Przystanku Jezus – mówił Bartosz.

Potrzebna inicjatywa

Kleryk Tomasz Mycek zwrócił uwagę na nieoczekiwane aspekty tej ewangelizacji. – Wyjazd na Przystanek Jezus wydawał mi się szalonym pomysłem, szczególnie ze względu na to, iż znajduje się on nieopodal festiwalu Pol’and’Rock, na który mieliśmy wyjść i tam świadczyć o Jezusie – mówił Tomek. Pomimo początkowych obaw, kleryk doświadczył niespodziewanej otwartości i zainteresowania ze strony uczestników festiwalu, co utwierdziło go w przekonaniu o potrzebie takich inicjatyw.

– Przystanek Jezus, organizowany od wielu lat, stał się dla mnie i dla naszych kleryków okazją do wyjścia poza mury seminarium i spotkania z ludźmi, którzy na co dzień mogą nie mieć kontaktu z Kościołem. Spotkania te, choć nie zawsze łatwe, okazały się cenną lekcją dialogu i zrozumienia, pokazując, że duchowa misja i głoszenie Ewangelii Jezusa powinno odbywać się wszędzie, nawet tam, gdzie nikt się tego nie spodziewa – powiedział ks. Michał Powęska, rektor seminarium.

2024-08-13 16:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kostrzyn: zakończył się 18. Przystanek Jezus

[ TEMATY ]

Przystanek Jezus

Kl. Wojciech Biś

Eucharystie, rekolekcje, koncerty, filmy, spotkania, świadectwa, ewangelizacja słowem i przykładem, mycie nóg i wsparcie duchowe - te wszystkie działania odbywały się na trwającym od 31 lipca do 6 sierpnia Przystanku Jezus w Kostrzynie nad Odrą w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, gdzie także odbywał się Przystanek Woodstock, jeden z największych koncertów muzyki rockowej w Europie, gromadzący kilkaset tysięcy młodych.

Hasłem tegorocznego Przystanku Jezus są słowa Chrystusa: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Natomiast patronem jest św. Brat Albert Chmielowski.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

"David" to opowieść o tym, że prawdziwa odwaga nie wymaga siły! W kinach od 27 marca!

2026-03-24 10:13

[ TEMATY ]

film

kino

Materiał prasowy

„David” to pierwszy efekt współpracy amerykańskiego Angel Studios oraz Galapagos Films. Animacja trafi do kina już 27 marca!

Film opowiada drogę Dawida – od młodego pasterza, który dopiero odkrywa własną siłę i odwagę, przez legendarną walkę z Goliatem, aż po momenty, które prowadzą go ku królewskiej władzy. To opowieść o dojrzewaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości, wyborach i odpowiedzialności, o wierze w siebie i odwadze, by stanąć naprzeciw własnym lękom. „David” przypomina, że każdy ma swojego Goliata – i że nawet największe wyzwania można pokonać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję