Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Plon, niesiemy plon

Dawno temu starosta lubaczowski, burmistrzowie i wójtowie powiatu lubaczowskiego ustalili, że powiatowe dożynki odbywać się będą co roku w innej gminie w ostatnią niedzielę sierpnia. Tych ustaleń przestrzegają do dziś.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 36/2024, str. I

[ TEMATY ]

dożynki

Adam Łazar

Dziekan Cieszanowski ks. dr Stanisław Solilak błogosławi wieńce dożynkowe

Dziekan Cieszanowski ks. dr Stanisław Solilak błogosławi wieńce dożynkowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Tegoroczne dożynki powiatowo-gminne odbyły się 25 sierpnia w gminie Cieszanów, w miejscowości Nowe Sioło. I choć to rolnicy orzą, sieję, zbierają plony, to również wierzą, że wzrost i obfitość plonów zależy od Pana Boga. Dlatego dożynki rozpoczynają Mszą św. dziękczynną. Przewodniczył jej pasterz parafii Wniebowzięcia NMP w Nowym Siole, ks. Mieczysław Kaciuba, a kazanie dożynkowe wygłosił dziekan lubaczowski ks. Andrzej Stopyra. Ponadto w koncelebrze uczestniczyli dziekan cieszanowski ks. dr Stanisław Solilak i wicedziekan lubaczowski ks. Roman Karpowicz. Eucharystia została przyozdobiona pięknymi wieńcami dożynkowymi, które zostały poświęcone. Następnie dożynkowy korowód uroczyście przeszedł na plac przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym na dalszą część Święta Plonów. Głos zabrali gospodarze tego wyjątkowego wydarzenia: starosta lubaczowski Barbara Broź oraz burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny. Nie mogło zabraknąć tradycyjnego obrzędu przekazania na ręce gospodarzy dożynek przez starostów dożynkowych – Zofię Zaborniak i Dawida Ważnego, chleba upieczonego z tegorocznej mąki. Na scenie pojawili się również samorządowcy z Węgier, Słowacji i Ukrainy, którzy dziękowali włodarzom gmin z powiatu lubaczowskiego za współpracę i dziękowali rolnikom za ciężką pracę jaką wykonują. Z okolicznościowym słowem wystąpili także poseł na Sejm RP Teresa Pamuła i wicewojewoda podkarpacki Tomasz Lorenc. Siedmiu wyróżniającym się rolnikom wręczone zostały odznaki „Zasłużony dla Rolnictwa” przyznane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Magnesem przyciągającym tłumy ludzi są wieńce dożynkowe. Było ich w tym roku 34. Brały udział w konkursie na najpiękniejszy wieniec. Komisja oceniająca w składzie: Małgorzata Dziura, Gabriela Kołodziej i Monika Szwed wybrała trzy najpiękniejsze. Zwyciężył wieniec KGW ze Szczutkowa, II miejsce zajął wieniec Samorządu miasta Oleszyce, III miejsce KGW z Nowego Sioła-Wieś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wśród 22. potraw zgłoszonych do konkursu kulinarnego „regionalny smak ziemi lubaczowskiej” tych najsmaczniejszych szukała komisja w składzie: Agnieszka Nieckarz, Andrzej Węgierak i Józef Ozimek. I znalazła. Za najsmaczniejszą regionalną potrawę komisja uznała polędwiczki cielęce zapiekane z borówką i żurawiną, przygotowane przez KGW Folwarki. Drugie miejsce zajęły pierogi z cielęciną i kurkami zrobione przez KGW z Uszkowiec. Natomiast członkinie KGW z Dachnowa zajęły trzecie miejsce za gołąbki zapiekane kurkami po dachnowsku.

Nie ma dożynek bez śpiewu i muzyki. Na plenerowej scenie wystąpiły zespoły z terenu powiatu lubaczowskiego: „Niezapominajki” z Cieszanowa, które obchodziły 10. rocznicę powstania, „Stokrotki” z Cewkowa, a także kapele „Galicjanie” z Narola, „OdNowa” z Łukawca, „Braciaki” z Podemszczyzny i „Nad Brusienką” z Cieszanowa. Wystąpił również zespół seniorów „Radość” z Lubaczowa, i zespół „Cztery Pory Roku” z Oleszyc. Gwiazdą wieczoru była znana piosenkarka Gosia Andrzejewicz, a po niej wystąpił zespół Spontan. Zabawą taneczną zakończyły się tegoroczne powiatowo-gminne dożynki w Nowym Siole.

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dożynki z Biblią

Niedziela rzeszowska 33/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

dożynki

Archiwum redakcji

DOROTA ZAŃKO: - Któż z nas nie zna biblijnej przypowieści Jezusa przedstawiającej obraz siewcy i losów ziaren padających na różne stanowiska: drogę, skałę, między ciernie i na żyzną ziemię. Jest w niej też mowa o wielkości plonu, który może być nawet stokrotny. Ale chyba nikomu nie udało się doliczyć 100 ziaren w jednym kłosie. Czy według botaników, taki plon jest w ogóle osiągalny?
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję