We wtorek w tym tygodniu będziemy czytać w Ewangelii, że Jezus nie obmył rąk przed posiłkiem, co bardzo zdziwiło faryzeusza (por. Łk 11, 37-41). Dlaczego było to tak istotne? Jakie miało to znaczenie?
Otóż chodzi tu nie o mycie rąk w dzisiejszym znanym nam znaczeniu, ale o obrzęd, gest rytualny, do którego kieruje przykazanie rabiniczne. Polega ono na umywaniu rąk do nadgarstka czystą, nieużywaną wodą, laną nie z kranu, a ze specjalnego naczynia. W trakcie dwukrotnego obmywania jedna ręka nie powinna dotykać drugiej, palce powinno się rozszerzyć, by w każde miejsce mogła dopłynąć woda. Po obmyciu dłoni, a przed ich wytarciem należy odmówić specjalną modlitwę błogosławieństwa: „Bądź błogosławiony, Panie mój, Boże nasz, Królu Wszechświata, który uświęciłeś nas swoimi przykazaniami i rozkazałeś nam obmywać ręce”. Tak się czyni po przebudzeniu i przed spożywaniem chleba lub macy.
Gest ten w szerszym znaczeniu jest nazywany ablucją i wykorzystują go również inne religie, np. islam, hinduizm i... chrześcijaństwo – podczas każdej Mszy św. kapłan, stojąc z boku ołtarza, umywa ręce, a tym samym wyraża pragnienie duchowego oczyszczenia.
Trwać i wytrwać w wierze: bez przeszkód, bez oschłości, bez duchowego lenistwa - tak byłoby doskonale. Człowiek z natury swojej przyzwyczajony jest do układania sobie małej czy większej stabilizacji, wygodnego życia. Zdarza się, że zajęty materialnymi sprawami „spuszcza z tonu” w sprawach dotyczących ducha. I może mu zagrażać stagnacja - zastój w gorliwości w wierze.
Łatwogang w niedzielę wieczorem zakończył przejazd z Zakopanego do Gdańska. Przy tablicy z nazwą miejscowości przywitały go tłumy fanów. Od piątku w internetowych zbiórkach zebrał ponad 19,8 mln zł na leczenie trzech chłopców.
Influencer Piotr Hancke, znany w internecie jako Łatwogang, po 52 godzinach i przejechaniu ok. 660 km dojechał do Gdańska. Na miejscu czekało na niego kilkuset fanów, którzy przywitali go oklaskami.
W ostatnich dniach temu jedna z aktywistek z organizacji Aborcyjny Dream Team i Aborcja bez Granic „pochwaliła się” w mediach społecznościowych, że działaczki Aborcji bez Granic pomogły parze w zabiciu swojego nienarodzonego dziecka. Chociaż stale przyzwyczajani jesteśmy do podobnych wystąpień aktywistek aborcyjnych – które z niezrozumiałych powodów nie spotykają się z żadną reakcją organów ścigania – niektóre przejawy ich skandalicznej działalności szczególnie poruszają opinię publiczną. Tak było w przypadku wypowiedzi aktywistki o udzielonej przez organizację aborcyjną pomocy w tzw. selektywnej aborcji na życzenie, której ofiarą jest jedno z bliźniąt. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris przygotowuje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne.
Najprościej rzecz ujmując, terminem tym określa się zabicie w drodze aborcji wybranego albo wybranych (kilkoro) dzieci w ciąży mnogiej. W sprawie, o której mowa, doszło do poczęcia dwójki dzieci zamiast – jak to przedstawiła aktywistka w swoim nagraniu – planowanego jednego. Rzecz wydawałoby się normalna – przypuszczać można, że niewiele jest małżeństw albo par, które planują posiadanie na raz dwójki lub większej liczby dzieci, a to, że takie sytuacje się zdarzają zwyczajnie jest kwestią biologii. Ale nie tym razem. Rodzice zaplanowali sobie jedno dziecko i koniec, natura musi ustąpić, a w to miejsce wkracza Aborcja bez Granic ze swoją śmiercionośną „pomocą”… Organizują parze dostęp do aborcji selektywnej, czyli zabicia jednego z dzieci, tak aby plany życiowe rodziców mogły zrealizować się za wszelka cenę. Nawet za cenę życia ich własnego dziecka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.