Reklama

Niedziela Świdnicka

Niepodległość bez procentów

Świętując Dzień Niepodległości, można zachować trzeźwość ducha i serca – taką ideę promuje diecezjalna diakonia wyzwolenia, organizując bezalkoholowe Bale Niepodległości.

Niedziela świdnicka 47/2024, str. I

[ TEMATY ]

Dzień Niepodległości

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Roman i Mirosława Jadachowie oraz ks. kan. Mirosław Rakoczy wraz z innymi uczestnikami podczas powitania gości

Roman i Mirosława Jadachowie oraz ks. kan. Mirosław Rakoczy wraz z innymi uczestnikami podczas powitania gości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku w przeddzień Święta Niepodległości po raz kolejny do Karczmy Góralskiej w Dziećmorowicach przybyła blisko setka osób, aby wspólnie celebrować wolność, by w atmosferze radości i trzeźwości oddać hołd Polsce i jej historii.

Czujność i rozwaga

Na czele tegorocznego komitetu organizacyjnego stanęli odpowiedzialni za Krucjatę Wyzwolenia Człowieka w diecezji Roman i Mirosława Jadachowie z Pszenna. To dzięki nim oraz wsparciu diecezjalnej pary Ruchu Światło-Życie, Marka i Iwony Kurowskich, goście mogli przeżywać to wyjątkowe spotkanie w klimacie wspólnoty i trzeźwości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wieczór rozpoczął Roman, który przywitał wszystkich obecnych, w tym licznie zgromadzonych kapłanów. – Nasza obecna wolność jest darem i bezcennym dziedzictwem. Dzisiaj dzięki Bożej Opatrzności nie musimy walczyć na wojennych frontach. Mimo to pojawia się pytanie: czy jesteśmy naprawdę wolni? Wolność nie oznacza jedynie braku zewnętrznych ograniczeń, ale daje możliwość bycia sobą – bycia pełnym i autentycznym człowiekiem – podkreślił. Słowa te uświadomiły zebranym, że dzisiejsza wolność jest również zobowiązaniem do czujności i rozwagi, by nie ulegać uzależnieniom i zniewoleniom, a przede wszystkim, by nie ulegać iluzji, że alkohol jest jedynym sposobem na celebrację życia.

Reklama

Przywołano także słowa założyciela Ruchu Światło-Życie ks. Franciszka Blachnickiego, który w książce Wolni i wyzwalający napisał: „Nie naszą rzeczą jest sądzić. Naszą rzeczą jest świadczyć. Świadczyć tak jak słońce o miłości i dobroci Boga, świadczyć przez prostą i pokorną służbę, z wykluczeniem własnych interesów, własnego egoizmu. Tą bronią jedynie możemy zwyciężyć zło” – zacytowała Mirosława.

Tradycyjny polonez, który rozpoczął bal, stał się symbolem tego, że można cieszyć się życiem i Ojczyzną w sposób prosty, ale pełen wdzięku. Wspólne śpiewy, rozmowy, a także chwile wspólnej modlitwy zainicjowanej przez ks. kan. Mirosława Rakoczego, moderatora diecezjalnego Ruchu Światło-Życie, dodały spotkaniu głębi duchowej.

Nie tylko zabawa

Dla Doroty Bajak, stałej uczestniczki balu, jest to wydarzenie, którego nie chce ominąć. – To święto wolności, zarówno narodowej, jak i osobistej. Atmosfera jest tu wyjątkowa, ludzie tworzą bliską wspólnotę. Patriotyczne pieśni, rozmowy i poczucie jedności bez alkoholu pozwalają mi głęboko przeżywać tę rocznicę – powiedziała w rozmowie z Niedzielą Świdnicką mieszkanka Bielawy. Podobnie wypowiadał się Krystian Kamiński z Wałbrzycha, który od kilku lat bierze udział w spotkaniach. – To nie tylko zabawa, ale i świadectwo. Bez alkoholu możemy świadomie świętować i z dumą oddać hołd tym, którzy walczyli za naszą Ojczyznę.

Radość w trzeźwości staje się tu świadectwem dla innych. Inicjatywa diecezjalnej diakonii wyzwolenia Ruchu Światło-Życie ukazuje, że trzeźwość może i powinna być częścią naszego narodowego dziedzictwa. Taka postawa, zakorzeniona w wartościach chrześcijańskich, daje przykład młodszym pokoleniom.

2024-11-19 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Strzegom. Bp Marek Mendyk: Trzeba uczyć się od poprzednich pokoleń

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Strzegom

Dzień Niepodległości

Krystyna Smerd

Bp Marek Mendyk z ks. prał. Markiem Babuśką podczas uroczystości niepodległościowych

Bp Marek Mendyk z ks. prał. Markiem Babuśką podczas uroczystości niepodległościowych

Tradycyjnie 11 listopada strzegomskie obchody Święta Niepodległości miały swój kulminacyjny punkt w uroczystej Mszy Świętej w intencji Ojczyzny, której przewodniczył biskup świdnicki.

Minęło 106 lat od chwili, gdy Polska powróciła na mapę Europy i świata. Pokolenia Polaków żyjących pod zaborami nie doczekały się wolności, co wielokrotnie przypominał św. Jan Paweł II, podkreślając, jak wielką wartością jest niepodległość. Papież-Polak powtarzał, że „niepodległość nie jest dana raz na zawsze” i „wolności nie można tylko posiadać, ale trzeba ją stale zdobywać i tworzyć”. Te słowa pozostają aktualne, szczególnie w czasach współczesnych.
CZYTAJ DALEJ

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Ozimek: Ukradli pieniądze z tacy i sprzęty liturgiczne

2026-10-07 09:39

[ TEMATY ]

kradzież

opole.policja.gov.pl

56-latek i 47-latka zostali zatrzymani przez kryminalnych z Ozimka w związku z podejrzeniem kradzieży na terenie jednego z kościołów. Łupem złodziejskiej pary padły pieniądze niedzielnej tacy oraz sprzęty liturgiczne ze świątyni. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych. Skradzione dewocjonalia zostały odzyskane. Zatrzymanej parze grozi do 8 lat więzienia.

22 września, policjanci z Ozimka otrzymali informację o kradzieży, do jakiej doszło na terenie jednej z parafii na Opolszczyźnie. Skradzione zostały pieniądze z niedzielnej tacy oraz kilka sprzętów liturgicznych. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję