Reklama

Niedziela w Warszawie

Do szopy, królowie!

Dziesiątki tysięcy osób wzięło udział w XVII Orszaku Trzech Króli. Radosnemu przemarszowi przyświecało hasło: „Kłaniajcie się, królowie”.

Niedziela warszawska 3/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowa te pochodzą z kolędy „Do szopy, hej pasterze”, która ukazała się w śpiewniku Ottona M. Żukowskiego „Śpiewajmy Panu” w 1931 r. we Lwowie. Motto orszaku nawiązywało również do obchodzonej w tym roku 1000 rocznicy. koronacji pierwszego króla Polski Bolesława Chrobrego.

O duchowej łączności z organizatorami i uczestnikami orszaków zapewnił Franciszek: „To wielka radość, że w Roku Jubileuszowym nowonarodzony Syn Boży odbiera publicznie hołd na ulicach tak wielu miast świata” – napisał Ojciec Święty. Także Para prezydencka podziękowała za kultywowanie tradycji, która „stała się już stałym, bożonarodzeniowym zwyczajem dla tysięcy społeczności lokalnych”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W czasie Mszy św. poprzedzającej orszak w kościele Sióstr Wizytek abp Adrian Galbas SAC zwrócił uwagę w homilii na fakt, iż Mędrcy, ujrzawszy światło Dzieciątka, oddali Mu pokłon, ale i siebie. Świadczą o tym złożone dary, które wyrażały uznanie danej osoby za króla.

– Mędrcy mówią więc małemu Jezusowi to samo, co my przed chwilą wyśpiewaliśmy: „Tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Jedyny, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste” – podkreślił abp Galbas i dodał, że Mędrcy nie wrócili tą samą drogą, omijając to, co stare i niebezpieczne.

Metropolita zachęcał, aby odnaleźć siebie w jednej z czterech grup ludzi, którzy żyli w czasach Jezusa.

Reklama

– Albo jest się naśladowcą owych pokornych Mędrców, którzy cierpliwie i uporczywie, świadomi swoich słabości i małości, wędrują w stronę Boga. Chcą z nim być bardziej. Albo jest się Herodem, który boi się tłumu, Boga, Jego Słowa i Jego woli, nosi w sobie spaczony i fałszywy obraz Boga. Albo jest się mieszkańcami Jerozolimy, ludźmi nieustannie zabieganymi i zakręconymi wokół swoich pilnych spraw, którzy nie mają czasu ani serca na poważną relację z Panem Bogiem. Albo jest się człowiekiem tylko religijnym, który zajmuje miejsce w kościelnych ławkach, recytuje pobożne teksty, ale którego życie, gdy tylko zakończy się religijna czynność, staje się prawdziwie pogańskie i bezbożne – wyliczał kaznodzieja i prosił, aby każdy zastanowił się, jak blisko jest teraz Boga.

W samo południe, po modlitwie Anioł Pański poprowadzonej przez bp. polowego Wiesława Lechowicza i abp. Antonio Guido Filopazziego, nuncjusza apostolskiego w Polsce, w drogę do stajenki betlejemskiej na pl. Zamkowym wyruszyli Trzej Królowie ze swoimi wojskami.

– Przykład Trzech Mędrców zmierzających mimo trudności i przeciwności do Betlejem, gdzie narodził się Syn Boży pokazuje, że autentyczna wiara wpływa na codzienne życie, na nasze relacje z innymi – powiedział bp Lechowicz.

W orszaku pojawiły się liczne atrakcje nawiązujące do tradycji kolędowania: pojazd z Aniołem obwieszczającym narodzenie Zbawiciela, Gwiazdor niosący gwiazdę orszakową, kolędnicy, Turoń, pastuszkowie. Brzemiennej Maryi towarzyszył św. Józef prowadzący żywego osiołka.

W trakcie pochodu trwały tańce aniołów i smoków oraz musztra Legionu Rzymskiego. Grupy diabłów starały się odwieść maszerujących od podążania w kierunku stajenki. To się jednak nie udało i wszyscy oddali pokłon Dzieciątku Jezus.

W tym roku w stolicy rozdano aż 80 tys. koron i 30 tys. śpiewników z kolędami.

2025-01-14 14:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Nycz apeluje o szacunek dla uczuć religijnych i zaprzestanie wandalizmu

Publikujemy oświadczenie Arcybiskupa Metropolity Warszawskiego po profanacji figura Zbawiciela przy Krakowskim Przedmieściu.

„Profanacja zabytkowej figury Chrystusa “Sursum corda” przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie spowodowała ból ludzi wierzących, parafian kościoła Świętego Krzyża oraz wielu mieszkańców stolicy, dla których figura Zbawiciela dźwigającego krzyż stała się symbolem nadziei w najtrudniejszych dniach Powstania. Apeluję, by niezależnie od wyznawanych poglądów szanować uczucia religijne ludzi wierzących. Zaprzestańmy stosowania aktów wandalizmu i przekraczania granic w debacie publiczne” – napisał w kard. Kazimierz Nycz.
CZYTAJ DALEJ

Bp Riabucha: sprowadzenie przywódców do stołu dialogu przekracza ludzkie możliwości

2026-10-02 16:53

[ TEMATY ]

dialog

Ukraina

wojna Rosja‑Ukraina

Bp Riabucha

KAI/ ugcc.ua

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

„Sprowadzenie przywódców do stołu dialogu to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - mówił greckokatolicki egzarcha doniecki bp Maksym Riabucha w rozmowie z włoską agencją SIR. Zachęcił, by nigdy nie przestawać „wierzyć, że cuda są zawsze możliwe i że zło nigdy nie będzie miało ostatniego słowa”.

Odnosząc się do niedawnego wezwania Leona XIV do odmawiania różańca w intencji, aby „wojny ustały, a pokój zapanował między narodami w konflikcie”, hierarcha przypomniał, że „wielokrotnie uczniowie zdawali sobie sprawę, że Jezus nie tylko czynił, ale wręcz prosił o rzeczy niezwykle trudne, wręcz niemożliwe” i „powtarzał im: jeśli macie wiarę wielkości ziarnka gorczycy, ujrzycie jeszcze większe cuda”. „Zdaję sobie sprawę, że zgromadzenie przywódców przy stole, by dyskutować i próbować rozwiązywać problemy poprzez zaprzestanie działań wojennych i dialog, to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Dlatego wierzę, że tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - stwierdził bp Riabucha.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do niemieckich kapłanów: strzeżcie jedności z Papieżem

2026-10-03 14:53

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O potrzebie zachowania wierności Następcy Piotra oraz jego nauczaniu przypomniał Leon XIV niemieckim kapłanom z Kolegium Campo Santo w Watykanie. Powstało ono przed 150 laty jako miejsce schronienia dla niemieckich księży, nękanych w ojczyźnie polityką kultrkampfu kanclerza Bismarcka. Również i dziś kolegium to ma być bezpiecznym miejscem formacji - powiedział Ojciec Święty.

Kapłańskie Kolegium Campo Santo znajduje się wewnątrz Watykanu przy cmentarzu niemieckim. Jego początki jako ośrodka dla pielgrzymów przybywających do Rzymu z terytorium cesarstwa sięgają VIII wieku. W XIX w. miejsce to - jak przypomniał Papież - nabrało szczególnego znaczenia dla kapłanów z terenów Cesarstwa Niemieckiego, po tym jak polityka kulturkampfu utrudniła, a niekiedy nawet całkowicie uniemożliwiła działalność duchowieństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję